The Roots przygotowują pierwszy od ponad dekady pełnoprawny album studyjny. Długo oczekiwany „Endgame” ma być kolejnym rozdziałem w historii jednej z najważniejszych formacji hip-hopowych ostatnich trzech dekad. Choć dokładna data premiery wciąż nie została ogłoszona, najnowsze wypowiedzi Questlove’a i Black Thoughta wskazują, że prace nad materiałem weszły w końcową fazę.
O „Endgame” mówi się od lat. Pierwsze informacje o projekcie pojawiały się już w drugiej połowie poprzedniej dekady, jednak album wielokrotnie zmieniał kształt, a jego premiera była przesuwana. Zespół nie rezygnował jednak z prac i konsekwentnie rozwijał materiał, równolegle koncertując, realizując inne projekty i pozostając aktywnym w amerykańskim obiegu muzycznym.
Nowa płyta ma być pierwszym studyjnym wydawnictwem The Roots od „…And Then You Shoot Your Cousin” z 2014 roku. To oznacza najdłuższą przerwę między albumami w historii grupy. Muzycy podkreślają jednocześnie, że nowy materiał powstaje w bardziej naturalny i zespołowy sposób, z większym naciskiem na wspólne granie, improwizację i atmosferę jam session, która od początku była jednym z fundamentów brzmienia The Roots.
W ostatnich latach wokół „Endgame” pojawiało się kilka nazwisk potencjalnych gości i współpracowników. Questlove wspominał m.in. o udziale Benny’ego The Butchera oraz Syd. Wcześniej z projektem łączono również producentów 9th Wondera i Salaama Remiego, a także niewykorzystane wcześniej nagrania związane z J Dillą. Nie wiadomo jednak, które z tych elementów ostatecznie znajdą się na finalnej wersji albumu.
Długi proces pracy nad płytą był związany nie tylko z napiętym grafikiem zespołu. Na działalność grupy znacząco wpłynęła także śmierć wieloletniego menedżera i producenta Richarda Nicholsa w 2014 roku. Muzycy wielokrotnie podkreślali, że jego odejście było dla The Roots momentem przełomowym zarówno organizacyjnie, jak i twórczo.
Mimo braku nowego albumu zespół przez cały ten czas pozostawał aktywny. The Roots regularnie koncertują, rozwijają festiwal Roots Picnic i kontynuują działalność telewizyjną jako house band programu „The Tonight Show Starring Jimmy Fallon”. Grupa wciąż pozostaje też ważnym punktem odniesienia dla kolejnych pokoleń artystów łączących hip-hop z żywym instrumentarium.
W 2026 roku The Roots ponownie pojawili się także przed polską publicznością, występując w Warszawie po wieloletniej przerwie. Powrót zespołu do Europy zbiegł się w czasie z kolejnymi sygnałami sugerującymi, że długo odkładany „Endgame” rzeczywiście zbliża się do ukończenia.
Na oficjalną datę premiery trzeba jeszcze poczekać. Sam fakt, że Questlove i Black Thought coraz otwarciej mówią o finalizowaniu projektu, jest jednak najmocniejszym od dawna sygnałem, że „Endgame” przestaje być jedynie wieloletnią zapowiedzią. Jeśli album ukaże się zgodnie z obecnymi planami, zakończy jedną z najdłużej trwających historii oczekiwania we współczesnym hip-hopie.


