Sam Smith dzieli się z fanami nowym wydawnictwem zarejestrowanym w ramach „Spotify Live Room”. Na dwuutworowym singlu znalazła się koncertowa wersja najnowszej piosenki „When He’s Gone” oraz interpretacja jednego z największych przebojów Fergie – „Big Girls Don’t Cry”.
Nowa odsłona „Big Girls Don’t Cry” pozwala Smithowi zmierzyć się z utworem, który na stałe zapisał się w historii popu lat 2000. Artysta pozostaje wierny emocjonalnemu charakterowi oryginału, jednocześnie nadając kompozycji własne, rozpoznawalne brzmienie. Kameralna formuła występu na żywo dodatkowo eksponuje wokal i interpretację Smitha.
Drugim nagraniem na singlu jest „When He’s Gone (Live)”. Utwór stanowi zapowiedź kolejnego rozdziału w twórczości artysty i pojawi się również na jego nadchodzącym, piątym albumie studyjnym „Hazel Eyes”.
Premiera płyty „Hazel Eyes” została zaplanowana na 21 sierpnia 2026 roku. Album będzie składał się z 12 utworów, wśród których – poza „When He’s Gone” – znajdą się m.in. „Everlasting Love”, „Moondance” nagrane z Feist, „My Guy”, „Love Is A Stillness”, „Oh Mother” oraz „To Be Free”.
Nowy materiał zapowiada kolejny etap artystycznej drogi Sama Smitha. Po albumach zdominowanych przez historie o rozstaniach, tęsknocie i niespełnionych uczuciach, tym razem artysta kieruje uwagę w stronę miłości, bliskości i bardziej osobistych doświadczeń.
Wydawnictwo „Spotify Live Room” jest przedsmakiem tego, czego można spodziewać się po nadchodzącym albumie, a jednocześnie prezentuje Smitha w wyjątkowej, koncertowej formule. Zestawienie autorskiego „When He’s Gone” z nową interpretacją „Big Girls Don’t Cry” łączy dwa muzyczne światy – najnowszy etap kariery artysty z jednym z najbardziej rozpoznawalnych popowych przebojów pierwszej dekady XXI wieku.


