Gotts Street Park, trio instrumentalistów i producentów z Leeds, powraca z drugim albumem studyjnym. „Somewhere Between” ukaże się 16 października nakładem wytwórni Play It Again Sam. Na nowym materiale muzycy poszerzają swoje brzmieniowe horyzonty, sięgając po folk, psychodelię i americanę. Wśród najważniejszych inspiracji wymieniają twórczość Billa Orcutta, Dylana Daya, Dicka Gaughana, Jessiki Pratt, Big Thief i Blaze’a Foleya. Istotnym punktem odniesienia stał się również sposób pracy legendarnych zespołów sesyjnych związanych ze studiami Stax Records i Sun Records.

Wraz z zapowiedzią płyty zespół prezentuje drugi singiel zatytułowany „Easy”, nagrany wspólnie z Celeste – wokalistką nominowaną do BRIT Awards oraz Oscara. Utwór opiera się na wyrazistej linii basu, subtelnych wpływach hip-hopu i brzmieniu nawiązującym do klasycznego soulu.

„Easy” opowiada o niejednoznacznej dynamice romantycznej relacji, prowadząc ostatecznie do gorzko-słodkiej refleksji, że miłość nie zawsze musi być skomplikowana. Pełen tęsknoty i emocjonalnego napięcia wokal Celeste stopniowo buduje atmosferę nagrania, osiągając szczególną intensywność w jego finale.

„Easy powstało podczas jednej z naszych pierwszych sesji z Celeste, około ośmiu lat temu. W tym nagraniu zachowały się surowość i spontaniczność, które dobrze oddają początki naszej współpracy. Nic nie zostało przesadnie dopracowane ani przekombinowane, dlatego Celeste mogła w pełni nadać piosence własny charakter. Przez długi czas zachowywaliśmy ten utwór wyłącznie dla siebie, więc tym bardziej cieszymy się, że w końcu możemy się nim podzielić” — mówi zespół.


„Somewhere Between” rozwija charakterystyczne dla Gotts Street Park producenckie wyczucie, jednocześnie kierując ich muzykę w stronę cieplejszego i bardziej organicznego brzmienia. Inspirując się narracyjnym stylem songwriterów lat 70., trio zaprosiło do współpracy szerokie grono artystów. Na albumie pojawią się Celeste, Olive Jones, Pip Millett, Matt Maltese, Sofia & The Antoinettes, anaiis oraz Rosie Lowe.

W rzeczywistości coraz silniej kształtowanej przez automatyzację nowa płyta Gotts Street Park przypomina, że muzyka pozostaje przede wszystkim doświadczeniem głęboko ludzkim. Jej źródłem są intuicja, wzajemna otwartość i trudna do zdefiniowania chemia, która rodzi się podczas wspólnej pracy w studiu.

„Tytuł pojawił się dopiero wtedy, gdy album był już ukończony, i dla każdego z nas oznacza coś trochę innego. Dla mnie opisuje przestrzeń tworzoną przez współpracę – miejsce, w którym nasze osobne życia, nastroje i doświadczenia na chwilę się przenikają, by mogło powstać coś nowego. Każdy z nas przychodzi do studia z innego miejsca, ale właśnie tam te odrębne światy się spotykają.

Tworzenie muzyki przypomina wejście do przestrzeni pomiędzy tym, co namacalne, a tym, co niewidzialne – miejsca, w którym pomysły zdają się pochodzić skądś spoza nas. W wielu aspektach właśnie to symbolizuje ten album: spotkanie gdzieś pomiędzy tym, kim jesteśmy jako jednostki, a tym, co jesteśmy w stanie stworzyć razem” – wyjaśniają muzycy.