Nowy singiel OLKI opowiada o odpuszczaniu bez poczucia winy. O relacjach, pracy i decyzjach, które przestają nas karmić, choć wciąż próbujemy je ratować z siły przyzwyczajenia. To nie jest piosenka o rezygnacji, lecz o odzyskiwaniu własnego rytmu.
„Nie szkoda” zaczyna się jak spokojna noc, by po chwili zamienić się w hipnotyczny ruch. Funkowa gitara prowadzi utwór do przodu, syntezatory poszerzają jego przestrzeń, a smyczki nadają całości emocjonalnej głębi.
Muzycznie utwór balansuje między alternatywnym popem, subtelnym funkiem i filmową elektroniką. Nie zwalnia ani na moment, stopniowo budując napięcie aż do ostatnich sekund. Singiel jest efektem kolejnej współpracy OLKI z Lessmanem i zapowiada dalszą część jej muzycznego cyklu, którego kontynuację artystka planuje na 2026 rok.
OLKA, czyli Aleksandra Borak-Pietrzak, to niezależna songwriterka, wokalistka i producentka, aktywna na scenie muzycznej od kilkunastu lat. Jej twórczość oscyluje wokół alternatywnego popu.
W latach 2018–2023 była liderką zespołu nastroje, z którym wydała kilkanaście singli, EPki oraz album „przestrzenie”. Z zespołem zagrała wiele koncertów, m.in. na scenie Męskiego Grania. W 2023 roku zadebiutowała z solowym projektem OLKA, a rok później wydała EPkę „Krótka historia”, na której znalazło się pięć utworów wyprodukowanych wspólnie z Adamem Bieranowskim, na co dzień współpracującym z Mrozem.
Obecnie OLKA pracuje z Lessmanem – laureatem Fryderyka 2026 za singiel nagrany z Darią ze Śląska – nad materiałem na album planowany na 2027 rok. W tym roku ukazały się już dwa single zapowiadające to wydawnictwo.
W swoich tekstach OLKA porusza tematy bliskie odbiorcom po trzydziestce – relacje, codzienność, zmiany i emocje. Muzykę tworzoną w ramach projektu OLKA charakteryzuje oszczędne, nieprzeprodukowane brzmienie, dbałość o detale, bliskie, niemal wyszeptane i melodyjne wokale, wykorzystanie żywych instrumentów oraz subtelne nawiązania do syntezatorowych brzmień lat 80.


