Brytyjsko-sudański wokalista Elmiene ogłosił premierę swojego wyczekiwanego debiutanckiego albumu. Płyta zatytułowana „sounds for someone” ukaże się 27 marca nakładem Polydor / Def Jam Recordings i jest już dostępna w przedsprzedaży. Zapowiedzi towarzyszy premiera singla „Reclusive” – subtelnej, wyrafinowanej odsłony soulu wyprodukowanej przez Jeffa „Gitty’ego” Gitelmana, która przynosi pierwszy przedsmak nadchodzącego materiału.

Album składa się z dwunastu świeżych i emocjonalnych ballad, stanowiących dla zaledwie 24-letniego muzyka artystyczny punkt zwrotny. Elmiene wraca w nich do osobistej relacji z ojcem, zarówno do wpływu jego obecności, jak i dotkliwości braku. Ten intymny wątek naturalnie rozwija wcześniej eksplorowane pomysły z mixtape’u „Heat The Streets”, a jednocześnie pokazuje dojrzewanie artysty i jego coraz śmielszą podróż w głąb siebie.

„Wierzę, że piosenki należą do ciebie, dopóki ich nie wydasz… potem to ludzie decydują, jak je przeżywają. Dlatego ‘someone’ w tytule jest tak trafne – może być o kimś konkretnym, ale jednocześnie o każdym”wyjaśnia artysta.

„Reclusive” jest drugą zapowiedzią albumu po utworze „Cry Against The Wind”, wyprodukowanym przez Andrew Ageda (Mk.gee) oraz Buddy’ego Rossa (Frank Ocean, Bon Iver, Travis Scott). Ten wcześniejszy singiel miał premierę podczas wyprzedanego koncertu Elmiene’a w londyńskim O2 Academy Brixton, a towarzyszący mu teledysk, oparty na surowych i symbolicznych obrazach, wzmacnia emocjonalny przekaz utworu. „Cry Against The Wind” ukazało się niedługo po wydaniu „Heat The Streets Some Mo’” – EPki z remiksami docenionego mixtape’u, na której udzielili się m.in. Ghostface Killah, Muni Long i Jordan Ward.


Rosnąca kariera Elmiene’a przybiera tempo, które w branży przypomina odhaczanie listy marzeń. Artysta wystąpił na gali BET Awards, zagrał podczas Roots Picnic oraz supportował Stevie’ego Wondera w londyńskim Hyde Parku. Jego sesja w kultowym cyklu NPR Tiny Desk przekroczyła 1,4 miliona wyświetleń, a udział w „The Terrell Show” zachwycił fanów R&B interpretacją „I Don’t Ever Want To See You Again” Uncle Sama. W opinii wielu obserwatorów to właśnie Elmiene staje się dziś jednym z głównych wyznaczników kierunku, w jakim podąża alternatywne R&B i współczesny soul.

Choć nadchodzący album będzie debiutem długogrającym, muzyk ma już znaczący dorobek. Po przełomowych EPkach „El-Mean” i „Marking My Time” z 2023 roku, rok 2024 przyniósł kolejne cztery wydawnictwa: autorskie „Anyway I Can” i „For The Deported” oraz dwa albumy koncertowe – „Live at RAK Studios” i „Live from 525”, na którym znalazły się covery Franka Oceana, Cleo Sol i Prince’a. Tegoroczna EP-ka „This Is The Remix” przyniosła reinterpretacje jego własnych utworów w wersjach przygotowanych m.in. przez Timbalanda, Blxsta i IAMNOBODI.

Elmiene jest również coraz mocniej obecny w globalnej wspólnocie twórców – ma na koncie współprace z Leonem Thomasem, ASAP Fergiem, Syd, Samphą, Lil Silvą, D’Mile’em, Dahim czy Stormzym. Jego twórczość szeroko komentują opiniotwórcze redakcje, m.in. „Dazed”, „The Guardian”, „The Face”, NME, „Teen Vogue”, „Rolling Stone” i Complex. Artysta ma na koncie nominacje do BRIT Awards oraz nagrody im. Ivora Novello, a BBC Radio 1, VEVO, MTV, BBC 1Xtra i Ticketmaster wymieniają go wśród najciekawszych nowych głosów.

Premiera „sounds for someone” może okazać się jednym z najważniejszych wydarzeń roku dla fanów nowego soulu – album zapowiada artystę, który potrafi łączyć subtelność i emocję z dojrzałą narracją i własnym muzycznym językiem.