W połowie stycznia świat muzyki jazzowej został poruszony nowym podwójnym singlem Shabaki Hutchingsa, znanego z niezwykle szerokiego spojrzenia na improwizację i współczesną muzykę rytmiczną. „A Future Untold / Marwa The Mountain” to dźwiękowa zapowiedź nadchodzącego albumu „Of The Earth”, który ma ukazać się w marcu i już teraz wzbudza duże oczekiwania zarówno słuchaczy, jak i krytyków.

Shabaka od lat wymyka się gatunkowym szufladkom – jego projekty balansują pomiędzy jazzem, afrobeatem, elektroniką i eksperymentem. Nowy materiał podkreśla tę wolność twórczą jeszcze mocniej. Całość powstawała jako projekt w pełni autorski: od koncepcji, przez aranżacje, aż po warstwę produkcyjną. To świadomy gest artysty, który postawił sobie za cel, by muzyka była nie tylko efektowna, ale także prawdziwie osobista. Podwójny singiel jest jak otwarcie drzwi do świata, którego słuchacz na razie może jedynie dotknąć.

„A Future Untold” prowadzi w stronę kontemplacji. To niemal medytacyjna przestrzeń, oparta na dialogu instrumentów dętych i subtelnych akcentach rytmicznych. W tle unosi się atmosfera poszukiwania – jakby przyszłość, do której odnosi się tytuł, dopiero próbowała się uformować.

„Marwa The Mountain” to z kolei brzmienie bardziej surowe i wyraziste. Rytm nabiera ciężaru, melodia porusza się w kierunku transowości, a całość uwalnia energię, która przywodzi na myśl monumentalne struktury i wspinaczkę ku górze. Tytułowy „szczyt” można potraktować symbolicznie: jako wyzwanie, proces lub stan ducha.


Choć Shabaka od lat uchodzi za jednego z najciekawszych muzyków współczesnego jazzu, nadchodzący album ma w sobie wyraźnie inny wymiar. Jest to muzyka, która nie tylko mówi, lecz także odsłania osobisty proces twórczy – od inspiracji, przez wątpliwości, aż po afirmację. W tle słychać fascynację zarówno klasycznym brzmieniem saksofonu, jak i współczesną produkcją, która nie boi się eksperymentu.