Wibrafonista Joel Ross zapowiada premierę swojego piątego albumu dla Blue Note Records, zatytułowanego „Gospel Music”. To projekt głęboko zakorzeniony w jego duchowości — artysta przekłada na język muzyki biblijną opowieść o stworzeniu, upadku i odkupieniu, tworząc jednocześnie osobisty manifest nadziei oraz miłości.
Album otwiera kompozycja „Wisdom Is Eternal (For Barry Harris)”, która stanowi hołd dla wielkiego pianisty i pedagoga Barry’ego Harrisa. Ross nagrał płytę w rozszerzonym składzie swojego zespołu Good Vibes. Obok niego występują: Josh Johnson na saksofonie altowym, Maria Grand na tenorze, Jeremy Corren przy fortepianie, Kanoa Mendenhall na basie oraz Jeremy Dutton na perkusji. Wspólnie tworzą brzmienie, które pozostaje rozpoznawalne dla dotychczasowych fanów, ale jednocześnie jest bardziej bezpośrednie i przystępne niż wcześniejsze projekty zespołu.
Twórca podkreśla, że zależało mu na oddaniu przestrzeni każdemu z muzyków — tak, by ich współdziałanie stało się odzwierciedleniem przesłania, jakie niesie album. Jak mówi, fundamentem jest wzajemne wsparcie i uważność, bo właśnie na tym opiera się wspólnota, zarówno w muzyce, jak i w życiu.
„Gospel Music” to jednocześnie świadectwo wiary i powrót do korzeni Rossa. Każda kompozycja jest muzyczną interpretacją fragmentów Pisma Świętego, a cały album zachęca do refleksji nad istotą poświęcenia oraz miłości — zarówno do Boga, jak i do drugiego człowieka. To najodważniejsze jak dotąd podejście artysty do opowiadania o tym, co go ukształtowało i co wciąż stanowi źródło jego inspiracji.


