Tigran Hamasyan powraca z nowym utworem „Years Passing (For Akram)” — kompozycją, która już od pierwszych chwil odsłuchu daje poczucie obcowania z czymś głęboko osobistym. To muzyka nasycona intymnością, melancholią i charakterystycznym dla Hamasyana połączeniem tradycji z nowoczesnością. Jednocześnie singiel zapowiada jego nadchodzący album „Manifeste”, który ma ukazać się na początku 2026 roku.
„Years Passing (For Akram)” rozwija się powoli, jakby podkreślając samą ideę mijającego czasu. Hamasyan prowadzi słuchacza przez subtelne warstwy fortepianu, harmoniczne niuanse i pulsującą dynamikę, która — choć oszczędna — niesie ogromny ładunek emocjonalny. Kompozycja jest dedykacją, a zarazem kontemplacją: wspomnieniem, próbą zatrzymania chwili, a może hołdem dla osoby, która odegrała istotną rolę w życiu artysty.
Hamasyan od lat buduje własny język muzyczny, łącząc jazz, rock progresywny, improwizację oraz motywy ormiańskiego folkloru. Jego wcześniejsze projekty charakteryzowały się silnym zakorzenieniem w tradycji, ale jednocześnie odwagą w eksperymentowaniu z formą i rytmem. Najnowszy singiel rozwija te idee, ale w subtelniejszy, bardziej filmowy sposób. W „Years Passing (For Akram)” słychać większą niż dotąd otwartość na emocjonalną przestrzeń — bardziej klarowną, mniej złożoną strukturalnie, a jednocześnie niezwykle sugestywną.
Nowy utwór jest jednym z pierwszych sygnałów, w jakim kierunku zmierza cały album „Manifeste”. Ma to być projekt wielowarstwowy — łączący ludowość, duchowość i nowoczesność, z rozbudowanymi aranżacjami rytmicznymi oraz bogatym tłem wokalnym i instrumentalnym. Jeśli cały materiał podąży ścieżką wyznaczoną przez „Years Passing (For Akram)”, słuchacze otrzymają album koncepcyjny, bardziej narracyjny niż singlowy, stworzony z myślą o odbiorze w całości.


