Pierwszy zwiastun filmu „Michael”, biografii Michaela Jacksona, trafił do sieci i natychmiast wzbudził ogromne zainteresowanie fanów na całym świecie. Produkcja zapowiadana jest jako jedno z najgłośniejszych wydarzeń filmowych 2026 roku. Za reżyserię odpowiada Antoine Fuqua, a główną rolę gra Jaafar Jackson – siostrzeniec legendy popu.
„Michael” to film biograficzny opowiadający historię Michaela Jacksona – od jego dzieciństwa w zespole The Jackson 5, przez solową karierę i światową sławę, po życie prywatne naznaczone sukcesami, presją i kontrowersjami. Scenariusz napisał John Logan, znany z takich produkcji jak „Gladiator” czy „Skyfall”. Twórcy zapowiadają, że film ma ukazać zarówno geniusz sceniczny Jacksona, jak i jego wrażliwość, zmagania oraz relacje rodzinne. Reżyser podkreśla, że zależało mu na pokazaniu „człowieka, a nie tylko ikony”.
W zaprezentowanym trailerze widzimy pierwsze ujęcia z filmowego świata Michaela Jacksona. Jaafar Jackson zachwyca fizycznym podobieństwem, sposobem poruszania się i mimiką – co od razu podchwycili fani. W zwiastunie pojawiają się charakterystyczne stroje – m.in. czerwona kurtka z „Thrillera”, kapelusz z „Billie Jean” czy sceniczne sekwencje koncertowe.
Zwiastun skupia się głównie na artystycznej stronie życia Jacksona – muzyce, tańcu i kulisach jego występów. Nie pojawiają się w nim natomiast bezpośrednie odniesienia do kontrowersji związanych z oskarżeniami, co wywołało dyskusję w mediach. Premiera filmu została zaplanowana na 24 kwietnia 2026 roku. Za dystrybucję odpowiada Lionsgate w USA, a Universal Pictures w pozostałych krajach. Budżet produkcji przekracza 150 milionów dolarów, co sugeruje skalę i rozmach przedsięwzięcia.
Pierwsza zapowiedź została odtworzona miliony razy w ciągu kilku godzin od publikacji, co pokazuje, jak ogromne jest zainteresowanie zarówno fanów muzyki, jak i całej branży filmowej. Twórcy stanęli przed niełatwym zadaniem – sportretować postać, która jednocześnie fascynuje i dzieli opinię publiczną. Z jednej strony oczekiwania fanów dotyczą widowiskowej muzyki, choreografii i nostalgii. Z drugiej – krytycy pytają, czy film podejmie trudniejsze tematy związane z życiem artysty. Już teraz pojawiają się głosy, że produkcja może idealizować Jacksona.


