Nick Rich powrócił z nowym singlem „Angry”, który jest już dostępny na wszystkich najważniejszych platformach streamingowych. Utwór zadebiutował 10 października 2025 roku, zgodnie z wcześniejszą zapowiedzią artysty na Instagramie, gdzie napisał: „I’m still mad… my new single ‘Angry’ will be yours on October 10th”.
Nowa piosenka to kolejny krok w rozwoju muzycznym Richa, który w ostatnich miesiącach zyskał rozgłos dzięki albumowi „Mad” oraz singlom takim jak „Call It Off” czy „Mad”.
Choć Nick Rich nie zdradził jeszcze szczegółów dotyczących powstania utworu, sam tytuł wiele mówi o jego tematyce. „Angry” można odczytywać jako emocjonalną kontynuację albumu „Mad”, w którym artysta badał różne odcienie złości, żalu i samoświadomości.
Nowy singiel zdaje się pogłębiać tę refleksję – nie jest wybuchem gniewu, ale jego przetworzeniem. To dźwiękowy zapis walki z emocjami, które trudno kontrolować, a jednocześnie trudno całkowicie zrozumieć.
Nick Rich znany jest z tego, że łączy pop, soul i elementy alternatywnej muzyki elektronicznej, tworząc charakterystyczne, emocjonalne brzmienie. Inspiruje się artystami o silnym przekazie, m.in. Sade, Adele i George’em Michaelem. Jeśli wierzyć pierwszym opiniom słuchaczy, „Angry” zachowuje tę autentyczność – jest surowe, szczere i skoncentrowane na wokalu, który pozostaje głównym nośnikiem emocji.
Wydanie „Angry” tak krótko po premierze albumu „Mad” pokazuje, że Nick Rich nie zamierza zwalniać tempa. Singiel może być początkiem nowego etapu jego kariery – być może zapowiedzią kolejnego projektu muzycznego lub rozwinięcia historii, którą rozpoczął na poprzednim krążku.
Dla fanów to dowód, że Rich nie boi się otwierać przed publicznością i mówić o emocjach, które często są pomijane we współczesnym popie.
„Angry” to nie tylko kolejny singiel – to emocjonalne oświadczenie artysty, który konsekwentnie buduje swoją tożsamość muzyczną. Nick Rich znów udowadnia, że potrafi łączyć introspekcję z melodyjnym, nowoczesnym brzmieniem, tworząc muzykę, która porusza i skłania do refleksji.


