Jon Batiste, zdobywca Grammy i Oscara, powraca z dziewiątym albumem studyjnym „Big Money”, wydanym 22 sierpnia 2025 roku przez Verve/Interscope. To płyta, która w swojej prostocie i szczerości staje w kontrze do widowiskowej kariery artysty, a jednocześnie wyznacza nowy kierunek dla jego muzycznej filozofii.
Proces tworzenia „Big Money” był nietypowy – wiele utworów powstało podczas nagrań „na żywo”, bez wielokrotnych powtórek i dopieszczania szczegółów. Batiste chciał uchwycić energię chwili, a przede wszystkim prawdę emocji. Jak sam podkreśla, jego celem było stworzenie dzieła, które ma wymiar duchowy i społeczne przesłanie.
Batiste określa nowy materiał jako „New Americana”. To szerokie pojęcie obejmujące tradycje muzyczne Stanów Zjednoczonych – od soulu, folku i bluesa, przez jazz, gospel i funk, aż po elementy reggae. Ten eklektyzm nie jest jednak przypadkowy: każdy gatunek wpleciony został w spójną opowieść o współczesnej Ameryce, jej korzeniach i wielokulturowej tożsamości.
„Big Money” trwa zaledwie 32 minuty i składa się z dziewięciu utworów. To krótka, lecz intensywna podróż muzyczna. Zamiast bogatego instrumentarium dominuje tu minimalizm – fortepian, skrzypce, mandolina. Album jest akustyczny, surowy i intymny, a jego brzmienie przypomina bardziej wieczór spędzony w salonie z przyjaciółmi niż wielką produkcję studyjną.
Na płycie pojawiają się znakomici goście. Randy Newman towarzyszy Batiste’owi w „Lonely Avenue”, nagranym spontanicznie w jego domu. Andra Day dodaje emocji w „Lean on My Love”, a utwór „Angels” wprowadza reggae’owy puls i współpracę z No I.D. Ten zestaw sprawia, że „Big Money” brzmi jednocześnie intymnie i różnorodnie.
Tytułowy utwór jest metaforą – „Big Money” to zarówno pieniądze, jak i siła, która kształtuje relacje społeczne i polityczne. Batiste w tekstach podejmuje tematy miłości, duchowości, solidarności i odpowiedzialności za planetę. To nie tylko piosenki, ale swoiste refleksje nad tym, co naprawdę nadaje życiu sens.
Album miał swoją premierę koncertową w Saratoga Springs, gdzie Batiste wystąpił z Filadelfijską Orkiestrą Symfoniczną. Był to symboliczny wieczór – połączenie kameralności nowego materiału z orkiestralnym rozmachem.
Na jesień 2025 roku zaplanowana jest również trasa „Big Money Tour: Jon Batiste Plays America”, obejmująca ponad 30 miast w Stanach Zjednoczonych. Artysta obiecuje, że każdy występ będzie inny, pełen improwizacji i bliskiego kontaktu z publicznością.
„Big Money” to odważny krok w karierze Jona Batiste. Zamiast pogoni za spektaklem, muzyk wybrał autentyczność i prostotę. To album, który celebruje różnorodność amerykańskiej muzyki, a jednocześnie zmusza do refleksji nad wartościami. Krótki, ale głęboki – pozostawia słuchacza z poczuciem, że prawdziwe bogactwo kryje się w szczerości, a nie w przepychu.


