Jon Batiste zaprezentował światu swój najnowszy singiel „Lonely Avenue”, nagrany wspólnie z legendą amerykańskiej muzyki – Randy’m Newmanem. To jeden z najbardziej intymnych i minimalistycznych utworów artysty, będący jednocześnie zapowiedzią jego nadchodzącego albumu „Big Money”, który ukaże się 22 sierpnia.

Batiste podkreśla, że utwór powstał naturalnie z jego przyjaźni z Newmanem i opowiada o samotności, jaka potrafi towarzyszyć człowiekowi w miejskim zgiełku – niezależnie od wieku. Singlowi towarzyszy krótkometrażowy film wyreżyserowany przez Davida Henry’ego Gersona, który dopełnia melancholijny klimat kompozycji.

„Lonely Avenue” to utwór, który zachwyca swoją prostotą. Batiste i Newman stworzyli duet oparty wyłącznie na pianinie i wokalach, dzięki czemu emocje wybrzmiewają jeszcze wyraźniej. Muzycznie to połączenie bluesa i soulu z nutą klasycznego amerykańskiego songwritingu.


Lirycznie piosenka eksploruje temat osamotnienia, pokoleniowego oddalenia oraz tęsknoty za głęboką relacją. To utwór, który można odczytywać jako refleksję nad tempem współczesnego życia i cichymi stratami, jakie niesie ono dla relacji międzyludzkich.

„Lonely Avenue” to trzeci utwór z płyty „Big Money”, albumu, który Jon Batiste opisuje jako „muzyczny cyrk” pełen życia, kontrastów i emocji. Na krążku znajdą się także gościnne występy m.in. Andry Day i No I.D. – a wszystkie nagrania mają być utrzymane w stylistyce „na żywo”, z minimalną ingerencją produkcyjną.

Album ma ukazywać różne oblicza współczesnej Ameryki: od radości po frustrację, od duchowości po chaos. „Lonely Avenue” stanowi tu melancholijną przystań, która przypomina o ludzkiej potrzebie bycia wysłuchanym i zrozumianym.