Mark Ronson, światowej sławy producent muzyczny, znany z umiejętności łączenia klasyki z nowoczesnym brzmieniem, przygotowuje się do premiery nowego singla zatytułowanego „Suzanne”, stworzonego we współpracy z jedną z najciekawszych artystek młodego pokolenia – RAYE. Utwór ten zapowiada nadchodzący album Ronsona, którego premiera planowana jest na drugą połowę 2025 roku.

@markronson

thank you @Raye for bringing the joy

♬ original sound – Mark Ronson


Choć szczegóły dotyczące samej kompozycji są na razie skąpe, wiadomo, że „Suzanne” ma być połączeniem klasycznego brzmienia instrumentów z nowoczesną produkcją i osobistym tekstem. Biorąc pod uwagę styl obojga artystów, można spodziewać się utworu nastrojowego, emocjonalnego, a zarazem głęboko stylowego – z elementami soulu, popu i lekkich wpływów jazzu.


Współpraca z RAYE to dla Ronsona kolejny krok w stronę muzyki wyrazistej i odważnej. Wokalistka słynie z bezkompromisowości i szczerości w tekstach, a jej umiejętność przekazywania emocji idealnie współgra z charakterystyczną produkcją Ronsona.

Mark Ronson nie potrzebuje przedstawienia. Zdobywca Grammy i Oscara ma na koncie współprace z takimi ikonami jak Amy Winehouse, Lady Gaga czy Miley Cyrus. Jego ostatni solowy album – Late Night Feelings – był intymnym zapisem emocji po rozstaniu i zawierał piosenki z udziałem m.in. Lykke Li i Alicii Keys. Wydaje się, że zbliżający się projekt kontynuuje tę emocjonalną linię, jednocześnie otwierając nowy rozdział artystyczny.

RAYE, która szturmem zdobyła brytyjską scenę muzyczną, to wokalistka, autorka tekstów i producentka, znana zarówno z hitów radiowych, jak i bardzo osobistych, dojrzałych utworów. Po wydaniu debiutanckiego albumu „My 21st Century Blues” w 2023 roku i spektakularnym sukcesie na Brit Awards w 2024, RAYE zyskała status artystki kompletnej – świadomej swojej wartości i artystycznej wizji.

„Suzanne” pojawi się na platformach streamingowych 13 czerwca, jako singiel promujący nowy album Marka Ronsona. Będzie to zapewne jeden z najważniejszych utworów na płycie, biorąc pod uwagę zarówno dobór współpracowniczki, jak i wagę emocjonalnej narracji, jaką Ronson buduje w swoich projektach.