Australijska multiinstrumentalistka i wokalistka Tash Sultana jakiś czas temu zapowiedziała premierę nowego wydawnictwa – EPki zatytułowanej „Return to the Roots”. Od dzisiaj materiał jest dostępny do odsłuchu i zapowiada powrót artystki do jej surowych, organicznych korzeni – stylu, którym zachwyciła świat na początku kariery.
Jak sama nazwa wskazuje, „Return to the Roots” to muzyczna podróż do początku – do dźwięków i emocji, które ukształtowały twórczość Tash. Artystka zapowiedziała, że materiał jest w pełni niezależny, wolny od zewnętrznych wpływów i nacisków przemysłu muzycznego. Utwory powstały w domowym studiu, a ich brzmienie jest bardziej surowe, żywe i emocjonalne niż kiedykolwiek wcześniej.
W rozmowie z Rolling Stone Australia Sultana podkreśliła, że „to pierwszy raz od dawna, kiedy tworzenie muzyki sprawiło mi prawdziwą radość – bez oczekiwań, bez planów, tylko ja i dźwięk.”
Na nowej EPce znajdzie się m.in. utwór „Ain’t It Kinda Funny”, który Tash napisała wiele lat temu, ale dopiero teraz zdecydowała się go nagrać. Inspiracją do jego powstania byli artyści tacy jak Jeff Buckley, Bon Iver czy City and Colour – którego lider, Dallas Green, pojawia się w utworze gościnnie. To wyjątkowa współpraca, łącząca dwie silne osobowości i ich emocjonalne podejście do muzyki.
Pozostałe utwory, jak „Milk & Honey” i „Hold On”, pokazują zarówno techniczne mistrzostwo Sultany, jak i jej osobistą wrażliwość. „Hold On” to szczególny utwór – zadedykowany partnerce artystki w trudnym momencie życia, pełen troski, wsparcia i intymności.
Z okazji premiery „Return to the Roots”, Sultana rusza w trasę koncertową po Stanach Zjednoczonych. Tournee rozpocznie się 10 czerwca w San Diego, a zakończy pod koniec miesiąca w Troutdale, Oregon. Na żywo artystka ma zaprezentować nowy materiał w klasycznej, solowej formule, wykorzystując technikę loopingu i całą gamę instrumentów.
Dla fanów, którzy pamiętają ją z czasów viralowych występów na YouTube czy ulicznych koncertów, będzie to z pewnością nostalgiczne, ale też świeże doświadczenie.


