Zalia prezentuje nam drugi singiel nagrany pod sztandarem wytwórni Def Jam Recordings Polska. Tym razem dołącza do niej Piotr Zioła. Za produkcję kawałka “Motyl” odpowiada Moo Latte.

Po “znowu sam“, w którym wokalistka zwracała się do chłopaka, tym razem to siebie ustawia w centrum. Dokładnie tak jak rozwija się tempo i vibe piosenki, z nieskrępowaną niczym ekscytacją i nadzieją, Zalia oswobadza się z przygnębienia, strzepuje z rzęs resztkę zimowych smutków i… żyje!

O samym utworze wokalistka mówi następująco:

“Jest to piosenka o pięknie w ulotności. motyl jest tu porównaniem do przelotnej miłości, uczucia, które pojawiło się, zaiskrzyło, a potem odleciało w dalszą podróż szukać swojego właściwego miejsca. Jest o tym jak jedna mała sytuacja w życiu może wywrócić emocje i perspektywę do góry nogami. O tym, że niektóre relacje są, albo pojawiają się „na chwilę”, żeby nam coś uświadomić, albo wzbudzić nieznane dotąd emocje. Porównanie kochanka do motyla jest pokazaniem tego, że tak jak motyl, nie wszystko musi trwać długo lub wiecznie, żeby być piękne i barwne. Jest to w pewien sposób normalizacja przelotnych znajomości i pokazanie ich z tej innej, pozytywnej i dobrej strony.”


Zalia, czyli Julia Zarzecka, to polska wokalistka i kompozytorka. Fascynuje ją alt-pop, pop-rock i R&B, a w jej głośnikach często rozbrzmiewa Jorja Smith, Metronomy, Lana Del Rey, a ostatnio Lola Young. W jej piosenkach słychać wyraźne wpływy indie/lofi oraz jazzu. Julia najwięcej inspiracji czerpie z obserwacji wielkomiejskiego życia, społeczności dużych miast i ich różnorodności.