„W rytmie Kuby” opowiada historię słynnego nowoorleańskiego zespołu Preservation Hall Jazz Band, który odtwarza swoje muzyczne korzenie. W tym celu przemierza Kubę w poszukiwaniu muzyki, która przyczyniła się do powstania jazzu w Nowym Orleanie.

Inicjatorem tej podróży, mającej wręcz cechy wyprawy naukowej, jest lider zespołu Ben Jaffe, który chce spełnić marzenie swojego zmarłego ojca, założyciela Preservation Hall Jazz Band.

Na ognistej wyspie zespół szuka inspiracji, nowych, intrygujących brzmień, a także swoich muzycznych korzeni. Współpraca z kubańskimi artystami stopniowo uświadamia uczestnikom wyprawy, a także widzowi, że w świecie muzyki polityczne i geograficzne granice bardzo łatwo się zacierają, a dźwięki wydobywane z instrumentów stanowią wspaniałą, ponadjęzykową nić porozumienia.

„W rytmie Kuby” to prawdziwa gratka dla wielbicieli pozytywnych kubańskich dźwięków i klimatu rodem z hawańskich klubów. To film, który z pewnością przypadnie do gustu fanom „Buena Vista Social Club” czy „Sugar Man”.

Twórcy filmu oraz pełni energii muzycy zapraszają widzów do wspólnej podróży po kraju, gdzie każdy jest młody, a muzyka porywa do tańca. W rytmie Kuby to możliwość przekonania się na własne oczy (i uszy!) o sile muzycznego języka, będącego mostem łączącym ludzi z całego świata.

Szczegóły znajdziecie, tutaj.