Wiele osób skorzystało z przerwy jaką dał nam 2020 rok. Wykorzystało ten okres jako okazję do eksperymentowania z dźwiękami. Jednym z nich był Gallant, który nie tylko zapowiedział nowe wydawnictwo ale podjął decyzję o zerwaniu kontraktu z wytwórnią. Początek 2021 roku to dla niego czas na wydawanie pojedynczych singli, mogliśmy usłyszeć „Comeback” czy „Relapse”. Teraz dostajemy cały projekt nazwany „Neptunes”.

O całym procesie twórczym Gallant mówi:

„Na „Neptunes” mogę zgłębić się nieco głębiej w uczucie żalu, samokrytyki czy bezcelowości. Wszystko to zacząłem na swoim debiutanckim albumie „Ology”, teraz łącze to z ambientem i dźwiękami z XXI wieku, które zawsze siedziały mi w głowie. Kiedy składałem EPkę, wszystko wokół mnie wydawało się odległe, i myślę że dostajesz to kiedy to odtwarzasz”.

Cały materiał inspirowany jest r’n’b z lat 90-tych. Gallant puszcza oko do takich artystow jak Usher, Maxwell, Eric Benét czy Joe. Kolejnym dowodem na to, może być gościnny występ Brandy w utworze „Dynamite”. Całej EPki możecie posłuchać poniżej.