Hiatus Kaiyote zapowiadają nowy album „Mood Valiant” dla Brainfeeder / Ninja Tune. Dwukrotnie nominowany do Grammy zespół z Melbourne opublikował też pierwszy singiel z nadchodzącego krążka. W znakomitej piosence „Get Sun” wspiera ich brazylijska legenda – Arthur Verocai.


Hiatus Kaiyote zna niemal każdy, nawet jeśli nie wszyscy o tym wiedzą! Muzykę zespołu w swoich utworach samplowali bowiem m.in. Beyoncé, Jay-Z, Kendrick Lamar, Anderson .Paak, Chance The Rapper czy Drake. Wokalistka grupy Nai Palm gościnnie wystąpiła też na krążku „Scorpion”, tego ostatniego. Australijczyków chwalił również Prince, a do grona ich fanów od lat zaliczają się także Erykah Badu, Questlove czy Robert Glasper. Nic więc dziwnego, że ich nowy album, który ukaże się sześć lat po znakomicie przyjętym „Choose Your Weapon”, to jedna z najbardziej oczekiwanych premier tego roku.

Długa przerwa w karierze grupy spowodowana była diagnozą nowotworu u Naomi “Nai Palm” Saalfield. Wokalistce życie uratowała operacja mastektomii, a po rehabilitacji Nai wraz z przyjaciółmi z zespołu przystąpiła do pracy nad krążkiem z nową perspektywą i zdwojoną siłą. Pod koniec 2019 roku Hiatus Kaiyote wybrali się do Rio de Janeiro, aby pracować w studio pod okiem legendarnego brazylijskiego artysty i aranżera Arthura Verocaia. Paul Bender, basista grupy, wspomina, że gdy usłyszał jak Brazylijczyk zaaranżował sekcję smyczków i dęciaki, popłakał się ze wzruszenia. W studiu w Rio Australijczycy opracowali trzy utwory, w których usłyszymy orkiestracje brazylijskiego mistrza. W rezultacie powstał album, który opleciony smyczkami Verocaia, z lekkością i luzem kreuje groove : słoneczny, wysublimowany, mistrzowski. 

Muzyka Hiatus Kaiyote zawsze wymykała się kategoryzacji: niektórzy nazywali ją „neo-soulem”, inni „future soulem”; za wszystkim kryje się apetyt na muzyczną przygody, ich talent do sprawiania, by to, co złożone, brzmiało prosto, czyli, jak sami mówią, „wondercore”.

Tytuł płyty to swego rodzaju hołd dla matki Nai – Suzie Ashman, która zmarła na raka piersi. 

„Moja mama miała dwa kombi Valiant, kultowe, zabytkowe samochody” – wspomina wokalistka. „Jeden był biały, a drugi czarny – wybierała jeden z nich w zależności od tego, w jakim była nastroju. Była samotną matką z sześciorgiem dzieci: Jeśli jechała czarnym, wiedziałeś, żeby z nią nie zadzierać”.

„Mood Valiant” to album pełen miłości, przyjaźni, entuzjazmu, odwagi, emocjiprzeżywanych ze świadomością, że wszystko jest kruche i ulotne. 

„Kiedy myślisz, że twoje życie zostanie ci odebrane, zaczynasz się zastanawiać nad tym, kim jesteś” – mówi Nai. „Sądzę, że po nowotworze postanowiłam udowodnić, iż to, co mi ofiarowano jest cenne. Moim jedynym pragnieniem jest żyć i dzielić się moim doświadczeniem czasu i piękna.”

Premierę krążka zapowiedziano na 25 czerwca. 

Tracklista: Flight Of The Tiger Lily // Sip Into Something Soft // Chivalry Is Not Dead // And We Go Gentle // Get Sun (feat. Arthur Verocai) // All The Words We Don’t Say // Hush Rattle // Rose Water // Red Room //Sparkle Tape Break Up // Stone Or Lavender // Blood And Marrow