Edyta Górniak zrobiła się w ostatnim czasie bardzo aktywna, niestety nie w tym kierunku jakim byśmy chcieli. Nie będzie tutaj wywodów na wiadomy temat, my skupimy się na nowym singlu zatytułowanym „Too Late”, który jest znakomitym powrotem do Górniak jaką uwielbiamy. Stylistycznie, utwór idealnie wpasowuje się do filmów o Jamesie Bondzie.

Zaskakująca jest obsada, która produkowała utwór. Znalazł się w niej syn artystki – Allan Krupa. Co miał wspólnego z tym utworem? Pewnie tego dowiemy się z jakiegoś najbliższego wywiadu z Edytą. Tak czy siak, utwór jest znakomitym powrotem do balladowej Edyty z czasów „Perły” czy albumu „EKG”. Oby więcej takich dźwięków!

Ciekawostką jest to, że utwór jest kolejną zapowiedzią międzynarodowego albumu Edyty. Czy tym razem się uda? Czas pokaże.