Bilal, wychowanek prestiżowej nowojorskiej szkoły The New School of Jazz and Contemporary Music, ujawnił się szerszemu światu pod koniec lat dziewięćdziesiątych, a pełnię talentu objawił na debiutanckim albumie „1st Born Second”, wyprodukowanym przez Dr. Dre. Płyta zapewniła mu olbrzymie uznanie wśród fanów i wykonawców neo soulu, pokazał bowiem, że jest wszechstronnym wokalistą, równie dobrze czującym się w rapie, jak i w emocjonalnych balladach. Niestety kolejnych kilka lat spędził na zmaganiach z wytwórnią, walcząc o kształt swojego drugiego albumu, który ostatecznie został opublikowany nieoficjalnie.

W tym czasie nawiązał jednak współpracę z wieloma gwiazdami hip-hopu, występując u boku Commona, Jaya-Z czy z jazzowym pianistą Robertem Glasperem. Na prawdziwy powrót Bilala trzeba było zaczekać aż do 2010 roku, kiedy to ukazał się album „Airtight’s Revenge”, przynoszący mieszankę klasycznego soulu z eksperymentami z pogranicza muzyki tanecznej i hip-hopu. Prawdziwy komercyjny sukces przyniosła mu jednak dopiero płyta z 2012 roku, „A Love Surreal”, która zadebiutowała na pierwszym miejscu listy przebojów iTunes. Trzy lata później wrócił z albumem „In Another Life”. Od tego czasu nie przestaje koncertować, zdobywając kolejnych fanów na całym świecie.

Dzisiaj, tj. 20 lutego 2020 roku, Bilal prezentuje nowy, solowy utwór zatytułowany „Enough Is All I Need”. Czy jest to zapowiedź nowego albumu? Niestety nie. Utwór powstał na potrzeby filmu „In God I Trust”.