W miniony piątek Algiers wydał swój uznany album „There Is No Year”. Dziś opublikował premierowo „Dispossession” w wersji wykonanej na żywo w Conklin Metals w Atlancie.


Od pierwszych sekund natychmiastowego impulsu syntezatora utworu „There Is No Year” widać wyraźnie, że Algiers postanowili wejść na nowy grunt, zarówno wewnętrznie, jak i brzmieniowo. Na czele tej ewolucji znajduje się multiinstrumentalista Franklin James Fisher, którego głos i słowa stanowią kręgosłup albumu, a jego teksty pochodzą w całości z epickiego wiersza „Misophonia”, skomponowanego podczas poszukiwania sensu wśród przedłużającego się osobistego okresu lęku i straty.

„Chciałem stworzyć negatywną przestrzeń, w której mogę istnieć i angażować się, ale jednocześnie nie być tak narażonym” – wyjaśnia Fisher. Mówi o perspektywie płyty jako nie tylko o aparacie politycznym, ale o intymnej, responsywnej ewokacji jego zrozumienia, że „nic nie jest tym, czego się spodziewasz”.

Że to, co na razie może być dobrze znane, nie zawsze takie jest. Nie ma siatki bezpieczeństwa. Niezależnie od tego, czy lamentuje nad post-Lynchowskim syntezatorem, jak w „Unoccupied”, czy też reinkarnuje ducha bębnienia R&B z lat 80. w klasycznie tanecznym „Chaka”, wyczuwalna jest namacalna energia emocjonalna, osobiste wartościowanie, które sprawia, że bardziej niż kiedykolwiek ​​chcesz uwierzyć, nawet nie do końca wiedząc, dokąd zmierzamy.

Album „There Is No Year” dostaniesz, m.in. tutaj.

Przypominamy też, że w lutym Algiers wyruszają w trasę po Wielkiej Brytanii, a następnie po Europie i Ameryce Północnej.

20 lutego będzie ich można zobaczyć w warszawskim klubie Hybrydy! Szczegóły tutaj.