Christian Löffler wyrósł na jednego z najciekawszych producentów elektronicznej sceny, a jego kunszt potwierdza najnowszy krążek „Graal (Prologue)”. To melancholijne, nastrojowe dźwięki podbite tanecznym rytmem, czasem ubrane też w atrakcyjną piosenkową formę. Płytę promuje świetny singiel „Like Water”, w którym gościnnie śpiewa Mohna.


Na początku kwietnia Löffler, wraz z Janusem Rassmusennem z Kiasmos, przyjeżdża do Polski na dwa koncerty: 4 kwietnia zagra w klubie Tama w Poznaniu, dzień później w warszawskim Niebie.

Premiera albumu zaplanowana jest na 5 kwietnia.


Niełatwa to sztuka połączyć producencki kunszt i taneczną motorykę z dbałością o nastrój oraz emocjonalny ton kompozycji. Tacy artyści jak Moderat, Jon Hopkins, Kiasmos czy Nicholas Jaar stanowią tu z pewnością istotne wzory. Christiana Löfflera można śmiało postawić obok uznanych gwiazd: jego nagrania w serwisach streamingowych mają niemal 60 miiionów odtworzeń, występował też u boku takich twórców jak Bonobo, Nick Murphy aka Chet Faker, Jungle czy Son Lux, jednak muzyk urodzony w wietrznym, nadbałtyckim miasteczku ma bez wątpienia swój unikalny, autorski styl – zachwycający subtelnością formy i organicznym brzmieniem. 

Christian muzykować zaczął w wieku lat 14. Mieszkając na uboczu sam uczył się podstaw muzyki elektronicznej i czerpał inspirację z otaczającej go natury. Równocześnie zaś kształcił się w sztuce rysunku i malarstwa. „Czy tworzę muzykę czy też maluję – nadal kieruje mną ta sama potrzeba” – mówi. Rysunki Christiana stanowią piękną oprawę graficzną najnowszego krążka i doskonale pasują do jego muzyki.

„Graal (Prologue)” – to płyta nad którą Löffler pracował przez ostatnie lata, równocześnie intensywnie koncertując. Aby odpocząć od rutyny występów, w trasie sięgał po pędzel, ołówek czy kamerę video, pracę nad muzyką odkładając na bok. Dzięki temu jednak nabrał nieco dystansu i na bazie melodii, skeczów, krótkich fraz zapisywanych w hotelach, w autobusie, na lotniskach, nagrał niezwykle efektowny album. Jak mówi, odświeżająca była dla niego zmiana narzędzia pracy: po latach korzystania z Abletona muzyk wrócił do programu Logic Pro, niejako od nowa tworząc swoją paletę brzmień.

„Graal (Prologue)” to płyta jest krótka i esencjonalna – ponad 30 minut muzyki, sześć kompozycji, które wybrzmiewają nokturalnym pięknem, „Bird” i „Refu” nagrywane były zresztą „pod chmurką”, podczas nocnego jam sesion w ogrodzie. W elektronicznej muzyce Christiana Löfflera czuć naturalny oddech i przestrzeń, a w organiczne brzmienie wpasowuje się też ludzki głos. Singlowy utwór „Like Water”, początkowo miał być pianistyczną miniaturą, jednak podczas przygotowań do koncertu w Elbphilharmonie w Hamburgu przekształcił się w klimatyczny electro-przebój ze świetnym wokalem Mohny. Z kolei „Running”, w którym słyszmy śpiew Josephine Philipp ma klimat nordyckiego zmierzchu: niepokojący i tajemniczy.

Tytuł wydawnictwa „Graal (Prologue”)” – to nawiązanie do nazwy rodzinnego miasta Christiana, małej, wietrznej miejscowości na wybrzeżu Bałtyku. Wspomnienia pejzaży dzieciństwa tworzą emocjonalną aurę tego niezwykłego albumu. Muzyk zapowiada już drugą część tego projektu – kolejna płyta ma ukazać się pod koniec roku.