Po 10 latach od debiutu, oraz po dwóch latach od przełomowej płyty „ZEW”, Mrozu serwuje nam kolejną porcję muzyki. Iskrą do powstania piątego już albumu było ponowne połączenie sił kompozytorsko producenckich z Dryskullem.

Rok spotkań w domowych studiach zamienił się w podróż przez euforię, nostalgię, metafizykę, aż po szorstką prozę życia. Cała ta rezonująca energia wybrzmiała w dźwiękach ich wspólnych fascynacji rock’and’rollem, soulem czy bluesem. Marcin Bors pomógł zespoić świat korzeni ze światem współczesnych nagrań, przyprawiając utwory szczyptą swojego producenckiego pieprzu, nie tylko w warstwie gitarowej. Parę numerów łobuzerską liryką wsparł Ras (Rasmentalism), tworząc kolejny wymiar tej muzycznej opowieści.

„AURA” kontynuuje myśl, dzięki której narodził się „ZEW”, wynosząc ją na jeszcze wyższy poziom energetyczny.

Album ukaże się 12 kwietnia. Preorder jest już dostępny.

„PISANIE MUZYKI POD FILM TO NIEZŁE WYZWANIE, KTÓREGO ZAWSZE  CHCIAŁEM SIĘ PODJĄĆ. KIEDY PRZECZYTAŁEM SCENARIUSZ, ORAZ ZOBACZYŁEM OBSADĘ „NA BANK SIĘ UDA”, TO UDAĆ SIĘ MUSIAŁO. BYŁ TO BARDZO INSPIRUJĄCY IMPULS, KTÓRY SZYBKO STWORZYŁ PROJEKCJĘ W MOJEJ GŁOWIE.
RAZEM Z RASEM (RASMENTALISM) MIELIŚMY NIE LADA FRAJDĘ SIEDZĄC NAD TEKSTEM, W KTÓRYM MYŚLĘ, ŻE UDAŁO NAM SIĘ ODDAĆ DUCHA FABUŁY, A MUZYCZNA WARSTWA BUJAJĄCEGO „GHETTO SOULU” JESZCZE TO PODKREŚLIŁA. TYM BARDZIEJ CIESZE SIĘ ŻE KAWAŁEK „NAPAD” ZNAJDZIE SIĘ RÓWNIEŻ NA MOJEJ NOWEJ PŁYCIE PT. „AURA”.