Basista Kuba Tracz i wokalista Igor Walaszek spotkali się w rockowym zespole Clock Machine, ale pewnego dnia postanowili pograć razem muzykę taneczną. Nie mieli doświadczenia, ale talent i energię. Już debiut – „Discobolus” (2016) – przekonywał, że mamy do czynienia ze zjawiskiem godnym uwagi, a wydany pod koniec 2017 roku album „Orell” nie pozostawia wątpliwości. Zachwyca świetnymi melodiami, żywą produkcją i energią, której nie da się udawać. Ale płyty to jeszcze nic: krakowski duet słynie z live actów i w Katowicach przekonaliście się dlaczego.

Bass Astral x Igo wystąpili trzeciego dnia festiwalu.