Tomasz Stańko, legenda jazzu nie żyje. O jego śmierci poinformował na Twitterze Piotr Baron. Po kilkumiesięcznych zmaganiach z chorobą nowotworową, 29 lipca zmarł Tomasz Stańko.

Tomasz Stańko zaczął grać w końcu lat 50. na jazzowej scenie Krakowa. Joachim Ernst Berendt pisał o nim, że był pierwszym w Europie trębaczem grającym free. W latach 60. Stańko stał się filarem kwintetu Krzysztofa Komedy, z którym nagrał arcydzieło europejskiego jazzu, album „Astigmatic”.

W początku lat 70. na czele własnego zespołu Tomasz Stanko Quintet, wszedł do czołówki free jazzu i pojawiał się na najważniejszych europejskich festiwalach. Pozycję tę utwierdziły kolejne projekty: Unit z Adamem Makowiczem oraz kwartet prowadzony z Edwardem Vesalą, zespół, z którym w 1975 roku rozpoczął współpracę z wytwórnią ECM. Wydany wówczas album „Balladyna”, stał się legendą po obu stronach Atlantyku. W latach 80. Stańko grywał w orkiestrach Cecila Taylo ra, prowadził zespoły C.O.C.X. i Freelectronic, do których wprowadzał inspiracje muzyką reggae, latino, elektroniką oraz rapem.

W latach 90. zaczął się powrót Stańki na jazzowy szczyt i kolejna faza współpracy z wytwórnią ECM. Jego nowy kwartet z Bobo Stensonem, Andersem Jorminem i Tony Oxley’em okrzyknięto najlepszą jazzową grupą dekady – rzadka najwyższa ocena płyty „Leosia” w „Penguin Jazz Guide”. Wydany w 1997 roku album „Litania”. który zaprezentował światu muzykę Krzysztofa Komedy stał się jego pierwszym światowym bestsellerem. Dzięki płytom „Soul of Things” i „Suspended Night” nagranym z młodym polskim kwartetem na początku nowego wieku Stańko przebił się na rynek amerykański, gdzie od tamtej pory regularnie koncertuje. W 2002 został pierwszym laureatem European Jazz Prize przyznawanej w Wiedniu, dwa lata później odznaczono go w Polsce wysokim odznaczeniem państwowym, Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski.

Panie Tomaszu będziemy tęsknić [*]