OIA prezentuje nowy teledysk. Klimatyczna, soulowa ballada „Tysiąc szkieł” to subtelny, unikatowy wokal, do którego przyzwyczaiła nas wokalistka, ubrany w ascetyczną formę. Prostota, która oczarowuje i wobec której nie da się przejść obojętnie.

Bezpretensjonalna, lekka i traktująca o rzeczach ważnych. To, co urzeka w „Tysiącu szkieł” to niezwykła moc wyrazu oraz trafność tekstu. Cała muzyka i słowa na debiutanckiej płycie „Wyspa” są dziełem jednej osoby. OIA kreuje malowniczy muzyczny obraz tego, co spostrzega. Czasami są to gorzkie słowa krytyki, czasem wołanie o rozsądek w codziennej gonitwie, czasem nauka tolerancji i optymistycznego spojrzenia na świat.

„Tysiąc szkieł” to piosenka, której nie można odmówić intymności. OIA wyciąga dla nas metaforyczne szkła, chowane w pudełku. Zmysłowa melodia, pełna wokaliz, jest tłem dla tekstu – jednego z pierwszych napisanych na debiutancką płytę „Wyspa”.

„Melodia i słowa refrenu spadły na mnie znienacka i wbiły się w głowę” – mówi OIA.

Kolejny raz w odważny i emocjonalny sposób opowiada o bliskości, noszonych bliznach i urazach, a także – wewnętrznych blokadach i ich uwalnianiu.

“To piosenka o głębokiej przyjaźni, relacjach z partnerem, z rodziną”.

Utwór zaczyna się od słów:

„Zaklejone taśmą usta przemówiły serca głosem”. I tym głosem, z głębi serca, przemawia do nas OIA.

Minimalistyczny teledysk – dzieło Black Tree Studio z Krakowa, pokazuje wokalistkę z innej strony. To obraz pełen naturalności, z pewną dozą powagi. Skromna oprawa wizualna to jedynie kanwa dla pełnego emocji tekstu artystki.

2 grudnia ukazał się debiutancki krążek piosenkarki – „Wyspa” (dostępny m in. na iTunes, Spotify i na empik.com). Mieszanka popu, soulu i lekkiej elektroniki to wnikliwy zapis obserwacji współczesności, własnych doświadczeń i głos z pokolenia millenialsów. Za ponadprzeciętne teksty, jak i całą muzykę odpowiada kryjąca się pod pseudonimem OIA songwriterka, kompozytorka i wokalistka.