Brytyjska wokalistka soul, której zarówno zdumiewający głos, jak i wyjątkowy talent, opanował serca publiczności i krytyków nie tylko na Wyspach.

Laura Mvula jest klasycznie wykształconą kompozytorką, pianistką, a przede wszystkim piosenkarką budującą charakterystyczne dla siebie, orkiestrowo-popowe brzmienie. Jej styl przywodzi na myśl twórczość Niny Simone, szczególnie w kontekście twardej charyzmy, muzycznej wirtuozerii i głębokiej, soulowej duszy. Również głos Laury ma wiele wspólnego z barwą Simony, oprócz surowej mocy dysponują ogromną łatwością łączenia wrażliwości i intensywności brzmienia.

Drugi album artystki, bogaty w poruszające partie wokalne, ukazał się w czerwcu bieżącego roku i jest pełen dźwiękowych niespodzianek. Ambitna i niezwykła muzyka Laury Mvulavi nie wychodzi poza zwykłe standardy położone gdzieś pomiędzy soulem, jazzem a popem. Jednak w ciekawy sposób wymyka się konwencji i trzyma słuchacza w napięciu, podczas gdy w rytm orkiestry nagle wpadają nieprzewidywalne melodie, abstrakcyjne słowa i wyemancypowane pomysły.

Jak podsumował The Guardian:

„Muzyka Laury czasem brzmi jak słoneczny pop rodem z lat ’60, a czasem jak surowy gospel. Innym razem można odnieść wrażenie jakby ktoś nakarmił grupę Swingle Singers halucynogennym koktajlem, następnie zamknął w dźwiękoszczelnej kabinie i nakazał kontynuować grę”.

Ukończyła kopmozycję klasyczną na Uniwersytecie w Birmingham Conservatorie. W 2013 wydała debiutancki album zatytułowany „Sing to the Moon”. Jeszcze w tym samym roku na artystkę spadł deszcz nagród i nominacji: od Mercury Prize po Brit Awards, statuetka MOBO Awards i Urban Music Awards, a także nominacje do Ivor Novello Awards czy BET Awards. Piękną, przejmującą interpretacją utworu „Little Girl Blue” uświetniła ścieżkę dźwiękową oscarowego filmu „12 Years A Slave”, podkreślając jednocześnie swój nieprzejednany stosunek do rasizmu.

Po trzech latach wróciła z albumem „The Dreaming Room”. Zupełnie nowy materiał był inspirowany twórczością pisarki i piosenkarki Marguerite Angelou, która uważana jest za jedną z ikon literatury i muzyki afroamerykańskiej. W realizacji krążka artystkę wspomagał producent Troy Miller (znany ze współpracy m.in. z Amy Winehouse), a za muzykę odpowiadali Nile Rodgers (grał z Davidem Bowie czy Daft Punk) i John Scofield (jeden z najwybitniejszych obecnie gitarzystów jazzowych).

Ten ostatni o współpracy z Laurą powiedział:

„Przez dwadzieścia minut, gdy słuchałem jej śpiewu, byłem oniemiały. Potem powiedziałem tylko – Kochanie, po prostu powiedz co mam grać”.