Zeszły rok na pewno należał do The Weeknda. Ten pochodzący z Kanady wokalista podbił listy przebojów takimi przebojami jak „Earned It”, „Can’t feel my face” czy „The Hills”. Wszystkie te utwory znalazły się na dobrze przyjętej przez krytyków i fanów artysty płycie „Beauty behind the madness”. Abel Tesfaye nie zamierza jednak zasypywać gruszek w popiele i idzie za ciosem.

W zeszłym tygodniu w sieci ukazały się plotki, że artysta pracuje nad swoim nowym albumem, który jak sam określił wprowadzi nas w „nową erę”. Dodatkowo w rozmowie z Alexem Frankiem dla „VMAN” powiedział:

„Czerpałem całkiem nowe inspiracje do tego albumu. Produkcja ta będzie bardziej agresywna ale ciągle seksowna. Twórczość The Smiths, Bad Brains, Talking Heads, Prince i DeBarge odgrywała tutaj dużą rolę. Całość powstała w Los Angeles. Sądzę, że będzie to najlepszy album jaki do tej pory nagrałem. Trudno go zaszufladkować, ponieważ po raz pierwszy wyszło mi coś co może nie być r’n’b. Po prostu chciałem nagrać to co teraz w sobie czuję.”

Dziś dostajemy więcej informacji na temat tego albumu. W sieci pojawiła się okładka, tytuł oraz tytułowy utwór. Trzeci w karierze album The Weeknd będzie nosił tytuł „Starboy”. Za okładkę odpowiada fotograf Nabil. Zobaczyć ją możecie poniżej.

theweeknd_2016-sep-21