Siedmioodcinkowy serial będący opowieścią o historii bluesa i jego czołowych twórcach. Poszczególne odcinki zrealizowali wybitni współcześni reżyserzy: Martin Scorsese, Clint Eastwood, Wim Wenders, Mike Figgis, Richard Pearce oraz Marc Levin.

The-Blues

W filmie wystąpiło ponad 75 artystów (m.in. B.B. King, John Mayall, Ray Charles, Fats Domino, Nick Cave, Charles Burnett, Carl Lumbly, Jeff Beck) reprezentujących współczesny, tradycyjny, afrykański, amerykański i brytyjski odłam bluesa. Całość jest bogato ilustrowana materiałami archiwalnymi, fragmentami koncertów z różnych lat.

Odcinek 1 – „Powrót do źródeł”, reż. Martin Scorsese, emisja 15 grudnia, godz. 08:20 i 17:15
Reżyser Martin Scorsese przenosi nas w magiczne miejsca narodzin bluesa. Podróż rozpoczyna się nad brzegami rzeki Niger w Mali, ekipa dociera również do stanów Missisipi, Alabama, Arkansas i Luizjana. Wyjątkowy nastrój zapewniają między innymi John Lomax, John Lee Hooker, Robert Nighthawk, Son House, Johnny Shines i Muddy Waters.

Odcinek 2 – „Tajemnice ludzkiej duszy”, reż. Wim Wenders, emisja 16 grudnia, godz. 08:35 i 17:15
Wim Wenders: Te piosenki były dla mnie bardzo ważne. Czułem, że przekazywały więcej prawdy o świecie niż wszystkie książki o Ameryce, które przeczytałem czy filmy, które obejrzałem. Starałem się, by ten film bardziej przypominał poemat, niż dokument. Chciałem pokazać, co takiego tkwi w tych utworach, w głosie piosenkarzy, że mnie to aż tak bardzo poruszyło.

Wim Wenders zakochał się w bluesie w latach studenckich. Wtedy między innymi poznał muzykę genialnych J.B. Lenoira i Skipa Jamesa, którzy dziś są uznawani za filar amerykańskiej kultury, a wtedy z trudem przebijali się do świadomości fanów dobrej muzyki. I właśnie o ich niezwykłym trudnym życiu opowiada w swoim filmie zabierając widzów w fascynująca podróż do Ameryki lat dwudziestych, kiedy blues wydał swoich największych geniuszy, i lat sześćdziesiątych, kiedy Ameryka zaczęła ich odkrywać. Archiwalne unikatowe występy obu mistrzów bluesa przeplatają się z nowymi doskonałymi wykonaniami ich piosenek – wystąpili między innymi Lou Reed, Cassandra Wilson, Nick Cave & the Bad Seeds.

Odcinek 3 – „Droga do Memphis”, reż. Richard Pearce i Robert Kenner, emisja 17 grudnia, godz. 08:35 i 17:15
Richard Pearce: Blues to jedna z ostatnich, naprawdę amerykańskich, form sztuki. Ten film jest szansą na to, by się nacieszyć bluesem, zanim zniknie na zawsze, połknięty przez generację rock and rolla, który zresztą powstał na bazie bluesa. Miejmy nadzieję, że uda nam się skończyć ten film, zanim to nastąpi.

Richard Pearce, amerykański reżyser i producent filmowy, razem z dokumentalistą Robertem Kennerem zabiorą Państwa do Memphis w stanie Tennessee – miasta takich sław jak Martin Luther King, Elvis Presley i B.B. King. I właśnie ostatni z wymienionej wielkiej trójki jest bohaterem niezwykłego filmu, w którym reżyserzy prezentują fenomen sceny bluesowej nad rzeką Missisipi, chodzą śladami legend muzyki, spotykają się z twórcami, którzy kreowali nowy styl bluesa. Wywiady, występy gwiazd na czele z B.B. Kingiem, Ike Turnerem, Bobbym Rushem, archiwalne materiały – to tylko niektóre atrakcje kolejnego filmu z bluesowej serii.

Odcinek 4 – „Diabelski ogień”, reż. Charles Burnett, emisja 18 grudnia, godz. 08:30 i 17:15
Charles Burnett: Blues był po prostu częścią mojego środowiska. Był jak powietrze. Gdy dorastałem stał się jedynym źródłem inspiracji, humoru, ironii. Tłumaczył, jak poznać ludzką naturę. Zawsze chciałem zaangażować się w jakiś projekt związany z bluesem, który nie tylko mówił o treści, historii ale który odnosiłby się do formy samej w sobie. Krótkimi słowami, dzięki temu filmowi dowiesz się, czym jest blues.
Charles Burnett w swoim filmie opowiada o tym, że u swego zarania blues postrzegany był przez bogobojnych Afroamerykanów jako muzyka szatana. Bluesmani zaś uznawani byli za tych, którzy zeszli ze ścieżki prowadzącej do zbawienia. Dzisiaj nikt już tak o bluesie nie myśli, ale warto poznać historie największych bluesmanów wszech czasów, którzy zawierali pakty z diabłem, nie stronili od uciech i byli na bakier z prawem. Oni bowiem są dowodem na to, że do bluesa ciągnie ludzi szukających prawdy, nawet tej najgorszej…

Odcinek 5 – „Ojcowie chrzestni i synowie”, reż. Marc Levin, emisja 19 grudnia, godz. 08:15 i 17:10
Marc Levin: Podczas nagrań Sam Lay i jego zespół grali przeboje Muddy’ego Watersa na Chicago Blues Festival. Zamknąłem oczy i cofnąłem się do czasów, gdy jako szczeniak w piwnicy kumpla usłyszałem pierwszy raz w życiu The Blues Band Paula Butterfielda. W tamtym momencie moje życie się zmieniło i nawet 35 lat później, gdy słucham bluesa, dusza we mnie drży.
Marc Levin snuje fascynującą opowieść o słynnej chicagowskiej wytwórni płytowej Chess, która w latach sześćdziesiątych nagrała wiele kultowych płyt bluesowych. Jedną z nich był kontrowersyjny krążek Muddy’ego Watersa „Electric Mud” z 1968 roku, który dziś jest uznawany za kamień milowy historii muzyki. O kulisach powstawania tej niezwykłej płyty, ludziach, którzy ją stworzyli oraz współczesnych muzykach, dla których jest inspiracją opowiada kolejny film z serii.

Odcinek 6 – „Czarny, biały i bluesowy”, reż. Mikke Figgis, emisja 22 grudnia, godz. 08:20 i 17:15
Mike Figgis: Ciekawi mnie dlaczego Europejczyków tak bardzo zafascynował blues. Zaprosiłem kilku starych bluesmanów i przedstawicieli nowej generacji. Miejmy nadzieję, że wspólny jam session i późniejsza rozmowa wyjaśnią nam, dlaczego akurat brytyjska forma bluesa przyjęła się w Stanach Zjednoczonych, by później stać się uniwersalną wersją tej muzyki.

W latach 60. Zjednoczone Królestwo stało się areną niezwykle silnej rewolucji społecznej. Tradycyjny, powojenny jazz i muzyka folk ustąpiły miejsca nowemu rodzajowi bluesa, który czerpał swą siłę prosto z jego czarnych korzeni w Stanach Zjednoczonych. Mike Figgis w kilkudziesięciu wywiadach z czołowymi przedstawicielami brytyjskiego bluesa przedstawia historię tej muzyki w Europie i miesza stare nagrania z nowymi, prosto ze słynnych Abbey Road Studios.

Odcinek 7 – „Królestwo fortepianu”, reż. Clint Eastwood, emisja 23 grudnia, godz. 08:20 i 17:15
Clint Eastwood: Blues zawsze był częścią mojej muzycznej przygody, a pianino zajmuje wśród innych instrumentów muzycznych specjalne miejsce. Pamiętam, jak moja mama przyniosła do domu nagrania Fatsa Wallera. Muzyka była ważna także w moich filmach. Ten dokument to dla mnie szansa, by zrobić film o muzyce, która była i jest częścią mojego życia.
Clint Eastwood jest nie tylko genialnym reżyserem i kultowym aktorem, ale także miłośnikiem dobrej muzyki i pianistą. Zaprasza do królestwa fortepianowego bluesa i jazzu, w którym aż skrzy się od wielkich gwiazd i niezapomnianych osobowości. Ray Charles, Dave Brubeck, Dr. John, Pinetop Perkins to tylko niektóre legendy muzyki, które wielkiemu reżyserowi opowiedziały o początkach swoich karier i artystycznych inspiracjach.
początek strony ^