W ubiegłą niedzielę, w Filadelfii zakończyła się kolejna edycja festiwalu Made In America, którego jedną z największych gwiazd był Pharrell Williams.

Wokalista i producent zaprezentował publiczności swoje największe przeboje, z „Happy” na czele. Oprócz tego, w trakcie występu można było usłyszeć jego najnowsze single – „Marylin Monroe” i „Come Get It Bae„, pochodzące z jego ostatniej płyty, zatytułowanej „G I R L„. W trakcie prawie godzinnego koncertu artysta zaprezentował także swoje starsze utwory, w tym m.in. „Frontin’” i „Rock Star„.

Oprócz Williamsa, podczas tegorocznej edycji festiwalu wystąpili m.in. Kings of Leon, Kanye West, Rita Ora, Kendrick Lamar i Iggy Azalea. Po raz pierwszy w historii impreza odbyła się w dwóch miastach: w Filadelfii oraz Los Angeles.