Jedną z artystek, która wystąpiła w środę w ramach Festiwalu Singera 2014, została austriacka wokalistka Simone Pergmann, prezentująca swoje orientalne wizje (ang. Oriental Visions).

Pergmann na scenie towarzyszyło dwóch muzyków: Marwan Abado, grający na oud, oraz Kurt Obermair, który zagrał na… kontragitarze. Muszę przyznać, że sam widok tego dość wyszukanego instrumentu zaintrygował mnie do przesłuchania całego występu z wyjątkowym skupieniem.

A było się na czym skupić: oprócz orientalnych, żydowsko-arabskich brzmień oraz ciekawego, mezzosopranowego wokalu artystki, w trakcie koncertu wplątywane były fragmenty hebrajskojęzycznych wierszy i poematów, recytowane przez Pergmann i Abado. Pomimo bariery językowej, wszystkie emocje wynikające z treści utworów można było poczuć w śpiewie wokalistki – od smutku aż po radość.

Nie zabrakło zatem wolnych, spokojnych propozycji, jak i tych zahaczających o termin „taneczne”, podczas których nogi same rwały się do tańca. I podczas, gdy tych drugich słuchałem z niezwykłym zainteresowaniem, te wolniejsze momentami nużyły. Największymi brawami nagrodzony został natomiast jeden z żydowskich przebojów, czyli utwór „Jidisze Mame„, w którym całe trio zauroczyło niezwykłą jednością dźwięków oraz skromną prezentacją.

Jeżeli muzycy mieli w planach zarazić publiczność swoją orientalną wizją, najwyraźniej im się udało. Głośne brawa po każdym utworze są tego najlepszym dowodem.

[AFG_gallery id=’6′]