Debiutancki krążek rezydującego w Berlinie międzynarodowego tria Mighty Oaks już od dzisiaj w sklepach! Mieszanka indiepopu i indiefolku na albumie „Howl”, a zwłaszcza zapowiadający go singel „Brother”, każdemu poprawi nastrój.

Mighty Oaks to Amerykanin – Ian Hooper, Anglik – Craig Saunders i Włoch – Claudio Donzelli, którzy postanowili tworzyć w Berlinie. Muzykują od 2010 roku. Trio specjalizuje się w pięknych, melodyjnych piosenkach, w których pop i folk spotykają się z muzyką niezależną. Są to w dużej mierze nagrania mocno akustycznie, zaś w klimacie radosne, optymistyczne, podnoszące na duchu. Właśnie takie wypełniły pierwsze oficjalne studyjne wydawnictwo Mighty Oaks, EP-kę „Just One Day”, wydaną latem 2013. Po licznych koncertach, na których dzielili scenę między innymi z Chvrches, Dry The River i Kings Of Leon panowie przystąpili do pracy nad debiutancką płytą. Efektem jest album „Howl”!

Krążek promowany jest przez niezwykle chwytliwą, wesołą, melodyjną piosenkę „Brother”.

„Numer opowiada o przyjaźni. Jest nostalgiczną refleksją o różnych etapach życia. Na każdym z nich warto mieć kogoś, na kim zawsze można polegać i kto zrobi dla ciebie wszystko” – tłumaczy przesłanie tekstu jego autor, Ian Hooper. Który ma to szczęście, że ma obok siebie dwie takie osoby, Claudia i Craiga. Są nie tylko kolegami z zespołu, lecz również najlepszymi przyjaciółmi.

Kawałek „Brother” zawiera słowa pięknie podsumowujące przyjaźń: „I’ll follow you to the end of the world, if only you would ask me to”. Zaprzyjaźnijcie się z singlem oraz albumem „Howl”, na którym nie brak równie udanych kompozycji, co singlowa. To naprawdę piękna muzyka z bardzo mądrym przesłaniem, w którym jest miłość, przyjaźń, umiłowanie natury, radość, strata. Ciężko się od niej uwolnić.

Zespół wystąpi w Polsce 28 kwietnia w Skwerze – filii warszawskiej Fabryki Trzciny.