7. listopada 2012 roku na polskim rynku ukaże się książka „Po prostu Whitney” autorstwa Jamesa Roberta Parisha. Jej śmierć to przestroga – podobne, najbardziej bolesne historie dotyczą ludzi, którzy niegdyś byli idolami. Jej upadek przyciągnął aż tyle uwagi, ponieważ z wyżyn spadła w otchłań.  Jon Caramanica „New York Times”

Niezależnie od tego, jak bardzo w minionych latach rozmaite demony rujnowały jej życie zawodowe i osobiste, zawsze potrafiła się podnieść. Jak wówczas, gdy zakończyła burzliwe małżeństwo z wokalistą Bobbym Brownem, gdy zmagała się z nawracającymi epizodami narkotykowego nałogu, gdy borykała się z częstymi przerwami w sesjach nagraniowych lub z problemami finansowymi.  W końcu jednak nastąpiło to, co wydawało się niemożliwe. W sobotę 11 lutego 2012 roku o godzinie 15.55 ogłoszono, że w wieku czterdziestu ośmiu lat zmarła Whitney Houston.

Po tragicznej i nagłej śmierci Whitney Houston James Robert Parish stara się opowiedzieć o niezwykłej karierze i burzliwym życiu tej zjawiskowej supergwiazdy, która w 1985 roku szturmem zdobyła międzynarodową scenę muzyczną. Przedstawia niezwykłą podróż znakomitej wokalistki od niełatwego dzieciństwa w New Jersey przez okres, w którym jako utalentowana młoda piękność była protegowaną Clive’a Davisa, po czas szczytowej sławy, zakłócany dziwacznym zachowaniem i nadużywaniem narkotyków. Parish wyjaśnia, jak ta nieśmiała dziewczyna z religijnej rodziny trafiła na pierwsze strony plotkarskich brukowców, oraz składa hołd jej niezwykłemu talentowi i pozostawionej przez nią spuściźnie.