Ne-Yo pracuje obecnie nad piątym studyjnym longplayem, którego należy spodziewać się po wakacjach. Muzyk planuje na nowej płycie pokazać nieco bardziej zadziorne oblicze. – Składanie tej płyty to niesamowita podróż – stwierdził artysta. – Dzięki temu, że mój ostatni album nie poradził sobie tak dobrze jak poprzednie, miałem okazję nabrać dystansu do siebie i przyjrzeć się dobrze temu, co tworzę. Wydaje mi się, że ludzieuznali, że jestem zbyt miły i przez to nie jestem prawdziwy. Nikt nie potrafi być cały czas taki grzeczny. Staram się ukrywać moją mroczną stronę przed fanami, ale na tej płycie będziecie mieli okazję ją ujrzeć. Albo to pokochacie, albo znienawidzicie, albo nie będziecie na to gotowi. Do zobaczenia we wrześniu.

Ciekawy jestem co tym razem zaprezentuję Ne-Yo, ostatni jego krążek raczej nie odniósł jakiegoś wielkiego sukcesu. Życzę mu jak najlepiej, mam ogromny sentyment do utworu „Closer„.

inf. megafon/fot. oficjalna strona