Kalendarz koncertowy

Wrz
15
pt
Adam Bałdych & Helge Lien Trio – Berlin (Niemcy)
Wrz 15@21:00 – 23:00

ADAM BAŁDYCH & HELGE LIEN TRIO with album „BROTHERS” – within the 25 ACT Week.

Adam Bałdych – violin
Helge Lien – piano
Thomas Fonnesbaek – double bass
Per Oddvar Johansen – drums

Tytuł poprzedniego albumu Adama Bałdycha, powstałego w 2015 roku to „Bridges”. I rzeczywiście – polski skrzypek wiedzie prym w budowaniu mostów między gatunkami współczesnego europejskiego jazzu. Choć ma zaledwie 31 lat, ma na koncie liczne wyróżnienia, w tym prestiżowe europejskie ECHO Jazz.

Muzyka Adama Bałdycha łączy polski folklor, muzykę klasyczną i różne odmiany jazzu. Jego gra zaskakuje bogactwem techniki – tu klasyczna finezja splata się ze spontaniczną improwizacją, z buntowniczą energią i mocą rocka. Od 2015 roku Bałdych buduje mosty przy współudziale norweskiego Helge Lien Trio.

„Przemierzyliśmy tysiące kilometrów z Helge, Frode i Per Oddvarem. Ci muzycy są czymś więcej niż tylko grupą akompaniatorów” – mówi skrzypek.

adam bałdych brothers-b-iext50625903

Nowy album Adama Bałdycha nazywa się „Brothers” i poświęcony jest pamięci zmarłego brata. Zatem dla Bałdycha i kolegów z zespołu album wykracza poza wirtuozerię czy rozrywkę. „Chciałbym, aby moja muzyka” – mówi Bałdych – „zakorzeniała się w teraźniejszości, odzwierciedlała ją. Powinna zagłębiać się w troski i tęsknoty dzisiejszego świata. Czym ma być moja muzyka? Powinna być przesłaniem miłości i piękna; bardziej niż kiedykolwiek wcześniej powinniśmy czuć się braćmi i siostrami aby lepiej zrozumieć siebie wzajemnie”. Ten ambitny cel znajduje odzwierciedlenie w tytułach, takich jak „Faith [Wiara]”, „Love [Miłość]”, „One [Jedność]” i ” Shadows [Cienie]”. Poprzez doświadczenie wspólnego grania z Helge Lienem na fortepianie, Frode Bergiem na kontrabasie i Per Oddvar Johansenem na perkusji, Bałdych posiadł idealny środek ekspresji – wyrażenia wielu aspektów braterstwa poprzez muzykę. Kwartetowi w niektórych utworach towarzyszy norweski saksofonista Tore Brunborg, który zyskał sławę pracując z artystami takimi jak Tord Gustavsen i Manu Katchè.

To głębokie poczucie braterstwa między muzykami jest punktem wyjścia dla zespołu:

„Jedynie dzięki bezgranicznemu zaufaniu i zrozumieniu możemy osiągnąć cele muzycznej jedności” – mówi Bałdych. „Chcielibyśmy bez kompromisów wyruszyć w muzyczne podróże, mieć odwagę odkrywać nieznane”.

Ta jedność w tworzeniu muzyki przebija we wszystkich dziewięciu utworach na płycie. Osiem to oryginalne kompozycje Adama Bałdycha. Album jest bardzo spójny – jest pewnego rodzaju albumem koncepcyjnym. Bałdych szerokim gestem kreśli łuk, poczynając od ciężkiego i rokowego hymnu „Elegy” poprzez balladę „Faith”, która delikatnie włącza słuchacza w krąg zaufania i igra pomiędzy dur i mol. Potem podejmuje liryczne zobowiązanie jedności („One”). Tytułowy utwór „Brothers” poruszająco krąży wokół tematu, dociera do punktu w którym „Hallelujah” Leonarda Cohena wydaje się wydobywać z nicości i cicho zanikać wracając do niej.

„W porównaniu z naszym poprzednim albumem – „Bridges”, muzyka w „Brothers” jest „brudniejsza” i bardziej nieskrępowana. – mówi Bałdych. To tak, jakby mogli istnieć na krawędzi cienkiej jak ostrze noża, pomiędzy tym, co Lacan nazwał „płaczem” i milczeniem. Taki jest dzisiejszy świat: radość i tragedia mogą współistnieć”.

Autor „Brothers” poprzez muzykę jest zdolny obrazować całą gamę emocji. Pianissimo nasycone jest i uczuciami, ale i przejrzystością. Z drugiej zaś strony Bałdych jest w stanie dojść do granicy krzyku, gdzie natężenie i głośność graniczy niemalże z eksplozją. Interakcja polskich i skandynawskich dźwięków, tradycji amerykańskiego i europejskiego jazzu, sposoby łączenia i uzupełniania stylów i gatunków … wszystko niesie ze sobą ducha braterstwa. Słuchacze są wciągani bez reszty, stają się duchowymi braćmi i siostrami.

Album „Brothers” nagrany z norweskim trio to już czwarta płyta Adama Bałdycha nagrana dla prestiżowej wytwórni ACT Music. Album nagrany został w Hansa Studios w Berlinie w dniach 13-14.11.2016. Okładkę albumu tworzy dzieło rzeźbiarza Alfa Lechnera „Anlehnung”.

Album „Brothers” ukazał się nakładem ACT Music, 25 sierpnia 2017 roku.

Paź
15
nie
Gregory Porter – Gdynia
Paź 15@19:00

Dwukrotny laureat nagrody Grammy za Najlepszy Jazzowy Album Wokalny, Gregory Porter przyjedzie do Polski w ramach Jazz Chilli Days – nowej inicjatywy skierowanej do wszystkich fanów dobrej muzyki. Określany muzycznym objawieniem ostatnich lat Porter wymieniany jest w rzędzie z takimi sławami, jak Nat King Cole, Donny Hathaway czy Stevie Wonder.

Artysta zyskał sobie miejsce wśród najlepszych przede wszystkim dzięki możliwościom wokalnym , umiejętnością budowania napięcia na scenie oraz ujmującej osobowości. Na koncertach usłyszeć będzie można zarówno utwory z najnowszej płyty Portera – „Take Me to the Alley”, jak również jego największe przeboje.

Fani zwracają również uwagę na jego charakterystyczną czapkę, która stała się bohaterką wielu anegdot. Sam muzyk, spytany o nią, z rozbrajającą szczerością odparł: „To po prostu moja jazzowa czapka”.

Gregory Porter urodził się w Los Angeles, ale dorastał w Bakersfield – tyglu wielu gatunków muzycznych, począwszy od country, poprzez jazz, soul, blues skończywszy na gospel. Mimo fascynacji muzyką, na studiach postawił na karierę sportową zdobywając stypendium sportowe na Uniwersytecie w Dan Diego. Na szczęście dla fanów muzyki, szybko zrezygnował z gry w futbol amerykański i zaczął występować w lokalnych klubach jazzowych, gdzie spotkał swojego pierwszego mentora – saksofonistę, kompozytora i pianistę Kamau Kenyatta. Podczas wspólnych nagrań w studiu w Los Angeles, Porter poznał Hubert Laws’a, który pod wrażeniem jego talentu wprowadził go na Broadway. Był to punkt zwrotny w karierze Portera i przepustka do międzynarodowej kariery.

Jego pierwszy album Water, wydany w roku 2010 okazał się wielkim sukcesem, a kolejne – Be Good oraz Liquid Spirit okazały się na tyle popularne, że ten ostatni został ściągnięty poprzez serwisy streamingowe ponad 20 milionów razy! Jest to wynik wszechczasów w kategorii albumów jazzowych.

Koncerty Portera to nie tylko wielka muzyczna uczta dla melomanów, ale przede wszystkim bardzo osobista podróż poprzez różne gatunki muzyczne.

Koncerty Gregory’ego Portera odbędą się:
12 października br. w Katowicach (NOSPR)
15 października br. w Gdyni (Gdynia Arena)
16 października br. w Warszawie (Teatr Wielki Opera Narodowa)

Sty
22
pon
Anna Maria Jopek & Kroke – Gdynia
Sty 22@19:00

Magia fuzji AMJ i Kroke polega na spotkaniu dwóch niezwykłych światów wrażliwości i brzmien. Autorska muzyka artystów przywołuje wpływy wielu kultur, głosy przeszłości – odwołując się do tradycyjnej muzyki i przeszłości – posługując się nowatorskimi środkami w kształtowaniu formy i kolorystyki. Styl balansujący na granicy etno, jazzu, muzyki klasycznej, klezmerskiej a nawet elektronicznej jest trudny do jednoznacznej oceny stylistycznej. Obcując z ich muzyką słuchacz zanurza się nieznana szeroka przestrzeń mieniąca się tysiącem barw. Ta muzyka nie raz sprawdzała się jako doskonała muzyka filmowa i teatralna – tak obrazowa, pełna znaczeń a zarazem tak pojemna dla wyobraźni jest jej przestrzeń. Sami muzycy lubią myśleć o sobie jako improwizatorach podróżnikach w czasie i przestrzeni.

Projekt spotyka dwa niezwykłe głosy naszych czasów – męski i żeński, co dodatkowo dopełnia uniwersalności muzycznego przesłania tej sztuki.

Maj
12
sob
Hypnotic Brass Ensemble – Gdynia
Maj 12@20:00 – 23:00

Hypnotic Brass Ensemble to niezwykła orkiestra dęta z Chicago. W skład zespołu wchodzi 8 braci dorastających w muzykalnej rodzinie trębacza Phila Cohrana – członka legendarnej Sun Ra Arkestra. Oprócz praktycznych umiejętności gry na instrumentach dętych, synowie wynieśli z domu także zamiłowanie do jazzowej awangardy, choć sami przyznają, że w pewnym momencie potajemnie słuchali pod kołdrą hip hopu, a ich idolami byli raperzy: Ice Cube i Eazy-E.

W 1999 roku bracia zaczęli grać na ulicach i stacjach metra w Chicago. Niedługo później stworzyli 9-osobowy zespół brassowy. Od tamtej pory występowali i nagrywali m.in. z Erykah Badu, Gorillaz, Flea z Red Hot Chilli Peppers, Tonym Allenem, Princem, Mos Defem, De La Soul, Ghostaface Killah, Wu Tang Clanem, czy Childish Gambino, a ich najpopularniejszy utwór „War”, trafił na ścieżkę dźwiękową kinowego hitu „Igrzyska Śmierci”.

W listopadzie zeszłego roku w wytwórni Honest Jon’s ukazał się ich dziewiąty album „Book of Sound”, będący hołdem dla spuścizny zmarłego w zeszłym roku Phila Cohrana i jego filozofii afrocentrycznego astralnego jazzu.

Opisywanie ich koncertów to niezwykle trudna sprawa, a spotykane często określenia, takie jak: „huragan”, „sztorm” czy „tornado”, nawet w połowie nie oddają tego, co dzieje się zarówno na scenie, jak i wśród publiczności. Nie bez powodu HBE znani są również jako “The Bad Boys of Jazz”. (Damian Tomczyk, Jazzsoul)

Lip
4
śr
Open’er Festival 2018 – Gdynia
Lip 4@15:00 – Lip 8@04:00
Lip
27
pt
Melody Gardot – Ladies’ Jazz Festival – Gdynia
Lip 27@20:00 – 22:00

Melody Gardot Jej imię wręcz wymusza najwyższy kunszt wykonawczy i artystka każdym nagraniem i koncertem potwierdza tę prawidłowość: Melody Gardot to pierwsza gwiazda planowanego na lato Ladies’ Jazz Festival 2018 w Gdyni! Artystka ma na swym koncie cztery wspaniałe płyty: „Worrisome Heart”, balladowe preludium do oszałamiającej kariery; „My One and Only Thrill” – wysmakowaną zaaranżowaną na orkiestrę przez genialnego Vince’a Mendozę, multikulturową „The Absence”, o której czyta się tylko peany i fenomenalny, przesiąknięty najprawdziwszym bluesem znad Missisipi, magicznie mroczny „Currency of Man”. Cały świat zna opowieść o Jej nadwrażliwości na dźwięk, powstałej po wypadku, jakiemu uległa w 2003r. potrącona przez samochód. To stąd wziął się jej wizerunek: ciemne okulary, nieodłączna laska. W tym poniektórzy upatrują źródła jej geniuszu i perfekcji muzycznej. Bez względu na to skąd bierze się jej talent, jest wielki! A po babci – Polce odziedziczyła niezwykłą umiejętność szpetnego zaklęcia i miłość do polskiej kuchni, dzięki czemu prócz tego, że bogini, to absolutnie nasza i swojska! Muzyka towarzyszyła jej zawsze: od 9 roku życia gra na fortepianie, a jako 16latka zaczęła koncertować, początkowo w barach muzycznych Filadelfii, a teraz w najważniejszych salach koncertowych świata. Gdziekolwiek by jednak nie gościła, jej występy to niezapomniane przeżycie na granicy misterium. Wspaniały głos o anielskiej barwie, cudowny talent kompozytorski i niezwykła charyzma sprawiają, że Melody Gardot to jedna z najważniejszych artystek naszych czasów stawiana niejednokrotnie na szczycie tych, którzy komponują i śpiewają wyrafinowaną współczesną piosenkę pełną jazzu, bluesa, emocji. Melody Gardot wystąpi w ramach Ladies’ Jazz Festival 2018 w Gdyni.

Lip
24
śr
Ladies’ Jazz Festival 2019 – Gdynia
Lip 24@20:00 – 22:00

Madeleine Peyroux, jedna z najwspanialszych współcześnie artystek jazzowych, zagra w Gdyni na Ladies’ Jazz Festival 2019 pierwszy w Polsce koncert po wydaniu najnowszej płyty.

Madeleine Peyroux urodziła się w 1974 roku w Athens w Georgii (to te same Ateny, które są matecznikiem REM np.). Jako 15latka wyjechała z mamą do Paryża, gdzie od 16 roku życia zajmuje się muzyką: gra na gitarze, śpiewa, występuje solo lub w różnych składach na ulicach Paryża i w klubach w Europie i USA.

W 1996 nagrywa swoją debiutancką płytę Dreamland, o której recenzenci Time’a piszą, że to „najbardziej ekscytujące i przykuwające uwagę wykonanie wokalne artysty-debiutanta w tym roku”
A wielu innych recenzentów porównuje jej sposób interpretacji z nikim innym jak z Billie Holiday.

Madeleine zaczyna koncertować u boku Sarah McLachlan, otwiera koncerty Cesarii Evora. Jeździ po świecie, występuje, a na swoją drugą płytę każe światu czekać aż do 2004r. Na szczęście następne płyty ukazują się już regularnie i dzięki temu możemy cieszyć się jej muzyką już od 23 lat!

W Polsce była tylko raz, zatem tym większa radość, że właśnie na Ladies’ Jazz Festival artystka przedstawi polskiej publiczności efekt swojej pracy z producentem Larrym Kleinem (tak, tym Larrym Kleinem…) i pozostałymi muzykami, którzy mieli swój wkład w powstanie Anthem – jej najnowszego Hymnu, na który składa się 11 kompozycji stworzonych przez artystkę i zaproszony zespół oraz fenomenalna, jakże osobista głęboka wersja utworu Leonarda Cohena (właśnie tytułowy Anthem), do którego Peyroux co jakiś czas od zaśpiewania „Dance me to the end of love” wraca w swej karierze.

Nowy, zbierający świetne recenzje album nie przeszkodzi zaprezentować w Gdyni również wielkich przebojów artystki, choćby tych zebranych na The Best wydanym, zdaje się, dwa lata temu.

Madeleine Peyroux przedstawi się polskiej publiczności swoją najlepszą muzyką na Ladies’ Jazz Festival w Teatrze Muzycznym w Gdyni w piątek 26 lipca 2019 roku
o godzinie 20:00

Jedyny koncert w Polsce!
Beth Hart z zespołem: żywioł, emocje, uczucia, brzmienie i wykonanie tylko na Ladies’ Jazz Festival w Gdyni 2019!
24 lipca, Gdynia Arena, godzina 20:00!

„Nieprzewidywalna, nieobliczalna, wcielenie Janis Joplin, rockowy temperament, zadziorna barwa głosu, niezwykła kreatywność” – takie i inne określenia padają jako pierwsze, gdy pomyśleć o Beth Hart

Zadziorna barwa głosu i kreatywne podejście do tworzenia muzyki – dzięki tym cechom od kilku lat jest o niej coraz głośniej. A przecież dopiero się rozkręca i przybywa na jedyny koncert w Polsce w piętnastolecie Ladies’ Jazz Festival w Gdyni.

Jako czternastolatka poznawała Bacha, Beethovena, Mozarta, odkryła Otisa Reddinga, twórczość Etty James i Led Zeppelin – ta wybuchowa mieszanka uwalnia się na jej koncertach: gospel, blues, maźnięcia jazzu, a nawet niemal rockowe hymny i ballady. Beth Hart komponuje, tworzy osobiste, dramatyczne teksty, gra na wielu instrumentach. Występuje sama i z wieloma gwiazdami, a ostatnia, trwająca już od pewnego czasu współpraca z Joe Bonamassą. Slashem, Jeffem Beckiem rozgrzewa do białości publiczność i słuchaczy na całym świecie.

Pięć płyt, DVD, nominacja do Grammy, musical na off Broadway, ciągle rosnące rzesze fanów pod każdą szerokością geograficzną.

Jedno z najgorętszych wydarzeń koncertowych tego roku w naszym kraju – potwierdzą to wszyscy, którzy mieli okazję uczestniczyć już w jej występach. Jedyny koncert w tym roku w Polsce na 15 Ladies’ Jazz Festival 2019.

Jeśli jest ktokolwiek, kto ma wątpliwości co do globalnego ocieplenia, to na koncercie Beth Hart będzie miał niezbity dowód, że właśnie 24 lipca Gdynia Arena wieczorem będzie najgorętszym miejscem na Ziemi, a szczęśliwi uczestnicy będą mogli o tym wnukom i przyjaciołom nie raz opowiadać!

Lip
26
pt
Ladies’ Jazz Festival 2019 – Gdynia
Lip 26@20:00 – 22:00

Madeleine Peyroux, jedna z najwspanialszych współcześnie artystek jazzowych, zagra w Gdyni na Ladies’ Jazz Festival 2019 pierwszy w Polsce koncert po wydaniu najnowszej płyty.

Madeleine Peyroux urodziła się w 1974 roku w Athens w Georgii (to te same Ateny, które są matecznikiem REM np.). Jako 15latka wyjechała z mamą do Paryża, gdzie od 16 roku życia zajmuje się muzyką: gra na gitarze, śpiewa, występuje solo lub w różnych składach na ulicach Paryża i w klubach w Europie i USA.

W 1996 nagrywa swoją debiutancką płytę Dreamland, o której recenzenci Time’a piszą, że to „najbardziej ekscytujące i przykuwające uwagę wykonanie wokalne artysty-debiutanta w tym roku”
A wielu innych recenzentów porównuje jej sposób interpretacji z nikim innym jak z Billie Holiday.

Madeleine zaczyna koncertować u boku Sarah McLachlan, otwiera koncerty Cesarii Evora. Jeździ po świecie, występuje, a na swoją drugą płytę każe światu czekać aż do 2004r. Na szczęście następne płyty ukazują się już regularnie i dzięki temu możemy cieszyć się jej muzyką już od 23 lat!

W Polsce była tylko raz, zatem tym większa radość, że właśnie na Ladies’ Jazz Festival artystka przedstawi polskiej publiczności efekt swojej pracy z producentem Larrym Kleinem (tak, tym Larrym Kleinem…) i pozostałymi muzykami, którzy mieli swój wkład w powstanie Anthem – jej najnowszego Hymnu, na który składa się 11 kompozycji stworzonych przez artystkę i zaproszony zespół oraz fenomenalna, jakże osobista głęboka wersja utworu Leonarda Cohena (właśnie tytułowy Anthem), do którego Peyroux co jakiś czas od zaśpiewania „Dance me to the end of love” wraca w swej karierze.

Nowy, zbierający świetne recenzje album nie przeszkodzi zaprezentować w Gdyni również wielkich przebojów artystki, choćby tych zebranych na The Best wydanym, zdaje się, dwa lata temu.

Madeleine Peyroux przedstawi się polskiej publiczności swoją najlepszą muzyką na Ladies’ Jazz Festival w Teatrze Muzycznym w Gdyni w piątek 26 lipca 2019 roku
o godzinie 20:00

Jedyny koncert w Polsce!
Beth Hart z zespołem: żywioł, emocje, uczucia, brzmienie i wykonanie tylko na Ladies’ Jazz Festival w Gdyni 2019!
24 lipca, Gdynia Arena, godzina 20:00!

„Nieprzewidywalna, nieobliczalna, wcielenie Janis Joplin, rockowy temperament, zadziorna barwa głosu, niezwykła kreatywność” – takie i inne określenia padają jako pierwsze, gdy pomyśleć o Beth Hart

Zadziorna barwa głosu i kreatywne podejście do tworzenia muzyki – dzięki tym cechom od kilku lat jest o niej coraz głośniej. A przecież dopiero się rozkręca i przybywa na jedyny koncert w Polsce w piętnastolecie Ladies’ Jazz Festival w Gdyni.

Jako czternastolatka poznawała Bacha, Beethovena, Mozarta, odkryła Otisa Reddinga, twórczość Etty James i Led Zeppelin – ta wybuchowa mieszanka uwalnia się na jej koncertach: gospel, blues, maźnięcia jazzu, a nawet niemal rockowe hymny i ballady. Beth Hart komponuje, tworzy osobiste, dramatyczne teksty, gra na wielu instrumentach. Występuje sama i z wieloma gwiazdami, a ostatnia, trwająca już od pewnego czasu współpraca z Joe Bonamassą. Slashem, Jeffem Beckiem rozgrzewa do białości publiczność i słuchaczy na całym świecie.

Pięć płyt, DVD, nominacja do Grammy, musical na off Broadway, ciągle rosnące rzesze fanów pod każdą szerokością geograficzną.

Jedno z najgorętszych wydarzeń koncertowych tego roku w naszym kraju – potwierdzą to wszyscy, którzy mieli okazję uczestniczyć już w jej występach. Jedyny koncert w tym roku w Polsce na 15 Ladies’ Jazz Festival 2019.

Jeśli jest ktokolwiek, kto ma wątpliwości co do globalnego ocieplenia, to na koncercie Beth Hart będzie miał niezbity dowód, że właśnie 24 lipca Gdynia Arena wieczorem będzie najgorętszym miejscem na Ziemi, a szczęśliwi uczestnicy będą mogli o tym wnukom i przyjaciołom nie raz opowiadać!