Kalendarz koncertowy

Sty
1
czw
„TOM TRIO” – Darłowo
Sty 1@01:00

pod patronatem JazzSoul.pl

„TOM TRIO”, to tytuł pierwszej płyty Tomasza Dąbrowskiego jako lidera, i zarazem nazwa zespołu. W jego skład wchodzą dwaj Duńscy muzycy: Nils Bo Davidsen na kontrabasie i Anders Mogensen na perkusji. Muzyka “TOM TRIO” to wyjątkowa mieszanka Słowiańskich i Skandynawskich osobowości wyrażanych przez długie linie melodyczne, oryginalne brzmienie, i nadzwyczajne wyczucie przestrzeni w muzyce.

Niebawem będziemy mogli zobaczyć TOM TRIO na żywo, muzycy wyruszają w trasę koncertową po Polsce. Muzycy odwiedzą trzy miasta:

  • 25.10.2013, Darłowoklub Bagatella, start:20:00
  • 27.10.2013Nidzica,Zamek, start:20:00
  • 29.10.2013WarszawaPardon, To Tu, start:20:00

Page 1_TOM TRIO_Full Bleed-1

50. Pociąg do Jazzu – Darłowo
Sty 1@01:00

Spontaniczny, żywiołowy i za każdym razem inny. Pełen improwizacji i trudny do zdefiniowania. Jak sam jazz… Darłowski Pociąg do Jazzu15 listopada już pod raz 50-ty zabierze nas w niezwykłą muzyczna podróż. Będzie to podróż pod znakiem młodości połączonej z prawdziwą instrumentalną wirtuozerią, bo Pociągiem kierować będzie Trio RGG.
Jan Ptaszyn Wróblewski o twórcach tria RGG powiedział, że każdy z nich to muzyk na najwyższym poziomie. Na dodatek – silna indywidualność. A jednocześnie wszyscy trzej są prawdziwymi partnerami na scenie – potrafią się nawzajem słuchać, wyczuwać intencję i współrealizować najbardziej szalone i spontaniczne pomysły. RGG to prawdziwe ucieleśnienie jazzu. Pianista Łukasz Ojdana (w Trio od 2012, zastąpił współtwórcę grupy Przemysława Raminiaka), kontrabasista Maciej Grabowski i i perkusista Krzysztof Gradziuk to gwarancja znakomitej instrumentalnej przygody pod znakiem fantastycznego młodego polskiego jazzu czy raczej – jak mówią niektórzy – europejskiej muzyki improwizowanej. Darłowskie spotkanie będzie tym ciekawsze, że muzycy na najnowszej płycie mierzą się z materią na wskroś „polską”, a za wyjaśnienie wystarczy sam jej tytuł: „Szymanowski”. A muzyka Karola Szymanowskiego wypowiedziana artystycznym językiem tria RGG uwodzi nie tylko melomanów, ale wszystkich, którzy są wrażliwi na piękno melodii i harmonii.

rgg szymanowski cover

Ten wybór na 50-ty, jubileuszowy Pociąg do Jazzu, wydaje się nieprzypadkowy. Początek tego niezwykłego cyklu koncertów jazzowych w niewielkim Darłowie to wielka improwizacja grupy amatorów jazzu. Udowodnili, że twierdzenie iż muzyka to język uniwersalny prawdziwe jest przede wszystkim w odniesieniu do jazzu – najbardziej różnorodnego z wszystkich gatunków muzyki. Łączącego w sobie elementy rożnych kultur, tradycji i wątków muzycznych. Na darłowskiej scenie muzycznej gościli instrumentaliści polscy, europejscy a nawet goście zza oceanu. Nie zabrakło także wokalistów jazzowych jak i tych dla których inspiracją są dźwięki rockowe czy etno. Darłowo odwiedzili zarówno muzycy stawiający w świecie jazzu pierwsze kroki, jak i prawdziwe legendy: Jerry Bergonzi, Oleś Brothers & Theo Jorgensmann, Rudi Mahall, Brian Melvin, grupa Laboratorium, Maciej Grzywacz, Henryk Miśkiewicz, Maciej Sikała, Leszek Kułakowski czy Andrzej Przybielski. Wielu artystów – jak członkowie polsko-ukraińskiej Dagadany – do Darłowa wraca. Przyciąga ich niezwykła, kameralna atmosfera, wyrobieni słuchacze i gościnne miasto. Miasto, w którym statystycznie wielbicieli jazzu jest chyba więcej, niż w jakimkolwiek innym miejscu w Polsce.
Dziś Pociag do Jazzu, który ruszył w styczniu 2007 roku, to już 50 wagonów. Z każdym z nich wiąże się osobna historia fantastycznego koncertu, który słuchaczom – i artystom – na długo zapadł w pamięć. Podróż w darłowskim Pociągu do Jazzu to podróż pełna muzycznych wzruszeń, uniesień, czasem dobrej zabawy, czasem melancholijnej zadumy. Na szczęście ten pociąg, jak jazz, wciąż się rozwija.

Jazz Club Bagatella 15 listopada, godz. 20:00, bilet – 25 zł
Sponsor generalny – Arkadiusz Mroczyński „Elprąd”
Sponsor – Darłowski Ośrodek Kultury im. Leopolda Tyrmanda
Partnerzy – DOK oraz Jazz Club Bagatella
Organizator – Marcin Cichocki

Kwi
30
sob
NDR BIG BAND c. MICHAEL GIBBS feat. ADAM BAŁDYCH, DANNY GOTTLIEB, ARIE VOLINEZ – SCHWERINER JAZZNACHT – INTERNATIONAL JAZZ DAY
Kwi 30@19:30

SCHWERINER JAZZNACHT – INTERNATIONAL JAZZ DAY

NDR Bigband feat. Adam Baldych violin / Danny Gottlieb drums / Arie Volinez bass

19:30 – opening
20:00 – 1 Set: „Q4”, internationalJazz Quartet
21:10 – Break
21:30 – 2 Set: NDR BIGBAND with Jazz Violinist ADAM BAŁDYCH

Kolejne wyzwanie przed Adamem Bałdychem! Tym razem nasz skrzypek został zaproszony do współpracy przez NDR Big Band, a Michael Gibbs, wielki jazzowy kompozytor i dyrygent, przygotuje aranżacje kompozycji Adama Bałdycha (m.in. The room of Imagination, Letter for E, Inspiration, Mosaic czy Polesie) dla tego wyjątkowego składu. Pierwszy koncert z tym materiałem odbędzie się 30 kwietnia, w ramach Międzynarodowego Dnia Jazzu, w Schwerin w Niemczech. NDR Big Band wystąpi pod batutą Michaela Gibbsa, a wraz z nimi na scenie pojawią się Adam Bałdych (skrzypce), Arie Volinez (kontrabas) i Danny Gottlieb (perkusja).

Paź
20
pt
Adam Bałdych & Helge Lien Trio oraz Tore Brunborg – Brothers – „LofotJAZZ” Svolvaer (Norwegia)
Paź 20@20:00

Tytuł poprzedniego albumu Adama Bałdycha, powstałego w 2015 roku to „Bridges”. I rzeczywiście – polski skrzypek wiedzie prym w budowaniu mostów między gatunkami współczesnego europejskiego jazzu. Choć ma zaledwie 31 lat, ma na koncie liczne wyróżnienia, w tym prestiżowe europejskie ECHO Jazz. Muzyka Adama Bałdycha zaskakuje bogactwem techniki – tu klasyczna finezja splata się ze spontaniczną improwizacją, z buntowniczą energią i mocą rocka. Od 2015 roku Bałdych buduje mosty przy współudziale norweskiego Helge Lien Trio. „Przemierzyliśmy tysiące kilometrów z Helge, Frode i Per Oddvarem. Ci muzycy są czymś więcej niż tylko grupą akompaniatorów” – mówi skrzypek. Nowy album Adama Bałdycha nazywa się „Brothers” i poświęcony jest pamięci zmarłego brata. Zatem dla Bałdycha i kolegów z zespołu album wykracza poza wirtuozerię czy rozrywkę. „Chciałbym, aby moja muzyka” – mówi Bałdych – „zakorzeniała się w teraźniejszości, odzwierciedlała ją. Powinna zagłębiać się w troski i tęsknoty dzisiejszego świata. Czym ma być moja muzyka? Powinna być przesłaniem miłości i piękna; bardziej niż kiedykolwiek wcześniej powinniśmy czuć się braćmi i siostrami aby lepiej zrozumieć siebie wzajemnie”. Ten ambitny cel znajduje odzwierciedlenie w tytułach, takich jak „Faith [Wiara]”, „Love [Miłość]”, „One [Jedność]” i ” Shadows [Cienie]”. Poprzez doświadczenie wspólnego grania z Helge Lienem na fortepianie, Frode Bergiem na kontrabasie i Per Oddvar Johansenem na perkusji, Bałdych posiadł idealny środek ekspresji – wyrażenia wielu aspektów braterstwa poprzez muzykę. Kwartetowi w niektórych utworach towarzyszy norweski saksofonista Tore Brunborg, który zyskał sławę pracując z artystami takimi jak Tord Gustavsen i Manu Katchè. To głębokie poczucie braterstwa między muzykami jest punktem wyjścia dla zespołu: „Jedynie dzięki bezgranicznemu zaufaniu i zrozumieniu możemy osiągnąć cele muzycznej jedności” – mówi Bałdych. „Chcielibyśmy bez kompromisów wyruszyć w muzyczne podróże, mieć odwagę odkrywać nieznane”. Ta jedność w tworzeniu muzyki przebija we wszystkich dziewięciu utworach na płycie. Osiem to oryginalne kompozycje Adama Bałdycha. Album jest bardzo spójny – jest pewnego rodzaju albumem koncepcyjnym. Bałdych szerokim gestem kreśli łuk, poczynając od ciężkiego i rokowego hymnu „Elegy” poprzez balladę „Faith”, która delikatnie włącza słuchacza w krąg zaufania i igra pomiędzy dur i mol. Potem podejmuje liryczne zobowiązanie jedności („One”). Tytułowy utwór „Brothers” poruszająco krąży wokół tematu, dociera do punktu w którym „Hallelujah” Leonarda Cohena wydaje się wydobywać z nicości i cicho zanikać wracając do niej. „W porównaniu z naszym poprzednim albumem – „Bridges”, muzyka w „Brothers” jest „brudniejsza” i bardziej nieskrępowana. – mówi Bałdych. To tak, jakby mogli istnieć na krawędzi cienkiej jak ostrze noża, pomiędzy tym, co Lacan nazwał „płaczem” i milczeniem. Taki jest dzisiejszy świat: radość i tragedia mogą współistnieć”. Autor „Brothers” poprzez muzykę jest zdolny obrazować całą gamę emocji. Pianissimo nasycone jest i uczuciami, ale i przejrzystością. Z drugiej zaś strony Bałdych jest w stanie dojść do granicy krzyku, gdzie natężenie i głośność graniczy niemalże z eksplozją. Interakcja polskich i skandynawskich dźwięków, tradycji amerykańskiego i europejskiego jazzu, sposoby łączenia i uzupełniania stylów i gatunków … wszystko niesie ze sobą ducha braterstwa. Słuchacze są wciągani bez reszty, stają się duchowymi braćmi i siostrami. Album „Brothers” nagrany z norweskim trio to już czwarta płyta Adama Bałdycha nagrana dla prestiżowej wytwórni ACT Music. Album nagrany został w Hansa Studios w Berlinie w dniach 13-14.11.2016. Okładkę albumu tworzy dzieło rzeźbiarza Alfa Lechnera „Anlehnung”. Album „Brothers” ukaże się nakładem ACT Music 25 sierpnia 2017 roku.