Kalendarz koncertowy

Wrz
16
sob
Fink – Gdańsk
Wrz 16@18:00
Live Nation i klub Stodoła prezentują:
Fink powraca do Polski na 4 koncerty!
16.09.2017 Gdańsk, B90
17.09.2017 Warszawa, Klub Stodoła
18.09.2017 Kraków, Klub Kwadrat
21.09.2017 Poznań, CK Zamek
Bilety w cenach od 79 zł dostępne od 3 lutego na www.LiveNation.pl
Po ogromnym sukcesie i wyprzedanych koncertach w Polsce Fink wraca do swoich polskich fanów!!!
Fin Greenall, ukrywający się pod pseudonimem artystycznym Fink, to brytyjski autor tekstów, gitarzysta, producent oraz DJ z Brighton.  Fink to artysta o jednym z najciekawszych męskich głosów ostatnich lat, a na występach tworzy niezwykłą i niesamowitą atmosferę, o czym świadczy nagroda Independent Music Awards w kategorii Najlepszy występ na żywo.
Po ostatnim projekcie zatytułowanym “Fink’s Sunday Night Blues Club Vol. 1”, Fink zdecydował się wraz z Tim’em Thornton’em oraz Guy’iem Whittaker’em- oraz z gościem specjalnym- nagrać nowy materiał i wyruszyć w trasę koncertową. Koncertując w Polsce Fink zgromadził wokół siebie wiernych fanów, a jego koncerty zawsze są magiczne i niezapomniane. Na trasie w 2017 roku nie mogło zabraknąć Polski!
We wrześniowych znów zaczaruje publiczność w Gdańsku, Warszawie, Krakowie i Poznaniu.
Fink
16.09.2017 Gdańsk, B90
17.09.2017 Warszawa, Klub Stodoła
18.09.2017 Kraków, Klub Kwadrat
21.09.2017 Poznań, CK Zamek
Bilety w cenie 79zł dostępne będą na www.LiveNation.pl i www.stodola.pl od 03.02.2017 r. od godz. 10.00.

Podane godziny są orientacyjne i mogą ulec zmianie.

Uwaga! Na teren koncertu obowiązuje zakaz wnoszenia toreb, plecaków, walizek i innych przedmiotów potencjalnie niebezpiecznych – prosimy zatem o ich niezabieranie. Pełna informacja dostępna w „Regulaminie uczestnictwa w koncercie” na www.livenation.pl.
1) osoby powyżej 16 roku życia wchodzą samodzielnie
2) osoby poniżej 16 roku życia mogą wejść za pisemną zgodą rodzica lub też pod opieką dorosłego opiekuna posiadającego własny bilet

Kup kartę podarunkową klubu Stodoła i obdaruj kogoś bliskiego wyjątkowym koncertem. Szczegóły na www.stodola.pl

Paź
14
sob
Adam Bałdych & Helge Lien Trio oraz Tore Brunborg – Brothers – Gdańsk
Paź 14@20:00 – 22:00

Tytuł poprzedniego albumu Adama Bałdycha, powstałego w 2015 roku to „Bridges”. I rzeczywiście – polski skrzypek wiedzie prym w budowaniu mostów między gatunkami współczesnego europejskiego jazzu. Choć ma zaledwie 31 lat, ma na koncie liczne wyróżnienia, w tym prestiżowe europejskie ECHO Jazz. Muzyka Adama Bałdycha zaskakuje bogactwem techniki – tu klasyczna finezja splata się ze spontaniczną improwizacją, z buntowniczą energią i mocą rocka. Od 2015 roku Bałdych buduje mosty przy współudziale norweskiego Helge Lien Trio. „Przemierzyliśmy tysiące kilometrów z Helge, Frode i Per Oddvarem. Ci muzycy są czymś więcej niż tylko grupą akompaniatorów” – mówi skrzypek. Nowy album Adama Bałdycha nazywa się „Brothers” i poświęcony jest pamięci zmarłego brata. Zatem dla Bałdycha i kolegów z zespołu album wykracza poza wirtuozerię czy rozrywkę. „Chciałbym, aby moja muzyka” – mówi Bałdych – „zakorzeniała się w teraźniejszości, odzwierciedlała ją. Powinna zagłębiać się w troski i tęsknoty dzisiejszego świata. Czym ma być moja muzyka? Powinna być przesłaniem miłości i piękna; bardziej niż kiedykolwiek wcześniej powinniśmy czuć się braćmi i siostrami aby lepiej zrozumieć siebie wzajemnie”. Ten ambitny cel znajduje odzwierciedlenie w tytułach, takich jak „Faith [Wiara]”, „Love [Miłość]”, „One [Jedność]” i ” Shadows [Cienie]”. Poprzez doświadczenie wspólnego grania z Helge Lienem na fortepianie, Frode Bergiem na kontrabasie i Per Oddvar Johansenem na perkusji, Bałdych posiadł idealny środek ekspresji – wyrażenia wielu aspektów braterstwa poprzez muzykę. Kwartetowi w niektórych utworach towarzyszy norweski saksofonista Tore Brunborg, który zyskał sławę pracując z artystami takimi jak Tord Gustavsen i Manu Katchè. To głębokie poczucie braterstwa między muzykami jest punktem wyjścia dla zespołu: „Jedynie dzięki bezgranicznemu zaufaniu i zrozumieniu możemy osiągnąć cele muzycznej jedności” – mówi Bałdych. „Chcielibyśmy bez kompromisów wyruszyć w muzyczne podróże, mieć odwagę odkrywać nieznane”. Ta jedność w tworzeniu muzyki przebija we wszystkich dziewięciu utworach na płycie. Osiem to oryginalne kompozycje Adama Bałdycha. Album jest bardzo spójny – jest pewnego rodzaju albumem koncepcyjnym. Bałdych szerokim gestem kreśli łuk, poczynając od ciężkiego i rokowego hymnu „Elegy” poprzez balladę „Faith”, która delikatnie włącza słuchacza w krąg zaufania i igra pomiędzy dur i mol. Potem podejmuje liryczne zobowiązanie jedności („One”). Tytułowy utwór „Brothers” poruszająco krąży wokół tematu, dociera do punktu w którym „Hallelujah” Leonarda Cohena wydaje się wydobywać z nicości i cicho zanikać wracając do niej. „W porównaniu z naszym poprzednim albumem – „Bridges”, muzyka w „Brothers” jest „brudniejsza” i bardziej nieskrępowana. – mówi Bałdych. To tak, jakby mogli istnieć na krawędzi cienkiej jak ostrze noża, pomiędzy tym, co Lacan nazwał „płaczem” i milczeniem. Taki jest dzisiejszy świat: radość i tragedia mogą współistnieć”. Autor „Brothers” poprzez muzykę jest zdolny obrazować całą gamę emocji. Pianissimo nasycone jest i uczuciami, ale i przejrzystością. Z drugiej zaś strony Bałdych jest w stanie dojść do granicy krzyku, gdzie natężenie i głośność graniczy niemalże z eksplozją. Interakcja polskich i skandynawskich dźwięków, tradycji amerykańskiego i europejskiego jazzu, sposoby łączenia i uzupełniania stylów i gatunków … wszystko niesie ze sobą ducha braterstwa. Słuchacze są wciągani bez reszty, stają się duchowymi braćmi i siostrami. Album „Brothers” nagrany z norweskim trio to już czwarta płyta Adama Bałdycha nagrana dla prestiżowej wytwórni ACT Music. Album nagrany został w Hansa Studios w Berlinie w dniach 13-14.11.2016. Okładkę albumu tworzy dzieło rzeźbiarza Alfa Lechnera „Anlehnung”. Album „Brothers” ukaże się nakładem ACT Music 25 sierpnia 2017 roku.

Lis
16
czw
Kuba Badach Oldschool – Gdańsk
Lis 16@19:00 – 21:00

Kuba Badach OLDSCHOOL – DODATKOWY KONCERT!
16 listopada 2017, godz. 20:00 (czwartek)
Stary Maneż, ul. ul. Słowackiego 23, Gdańsk

Bilety w cenach: 79 zł (strefa C), 99 zł (strefa B), 119 zł (strefa A)
Bilety dostępne na: www.goodtaste.bilety24.pl, www.eventim.pl oraz w sklepach sieci Empik, Saturn, Media Markt i Media Expert.

Uwaga! Zakup biletów poza autoryzowanymi punktami sprzedaży (Facebook, aukcje internetowe itp.) stwarza ryzyko zakupu biletów nieoryginalnych lub nieważnych, które nie umożliwią wejścia na koncert.

Good Taste Production z największą przyjemnością zaprasza na pierwszą odsłonę trasy koncertowej Kuby Badacha, która promuje jego solowy album „Oldschool”. Jesienią artysta odwiedzi: Kielce, Kraków, Lublin, Rzeszów, Łódź, Słupsk, Koszalin, Szczecin, Gdańsk, Warszawę, Katowice, Chorzów, Poznań, Toruń oraz Wrocław.

Po prawie trzydziestu latach pracy na scenie i muzycznej aktywności jako wokalista, kompozytor i producent, po setkach koncertów i muzycznych kooperacji z plejadą najjaśniejszych gwiazd polskiej sceny, dziesiątkach płyt współtworzonych z rozlicznymi artystami, Kuba Badach postanowił stworzyć album pod tytułem „Oldschool”, będący pierwszym solowym, muzycznie autorskim krążkiem w dorobku artysty.

Tak o swej płycie mówi Kuba Badach:
„Oldschool” w języku angielskim oznacza coś staroświeckiego, wywodzącego się ze „starej szkoły”, tytuł mógłby więc sugerować, że napisałem i nagrałem muzykę w jakiejś konkretnej retro stylistyce, np. w stylu brzmienia lat 60-tych.
Tak jednak nie jest. Dla mnie „oldschool” jest pewnym hasłem, odnoszącym się do sposobu pisania i aranżowania piosenek. Od dziecka najbardziej poruszały mnie utwory, w których dużo się działo, gdzie ciekawe melodie osadzone były na bogatych strukturach harmonicznych spiętych wielopłaszczyznowymi aranżacjami. Piosenki pisane i produkowane przez takich twórców jak m.in. Quincy Jones, Burt Bacharach, Stevie Wonder, Donald Fagen, to dzieła, których słucham do dziś i nie przestają mnie fascynować. Album „Oldschool” jest więc moim ukłonem w stronę mistrzów.”

Na płycie usłyszymy kilkanaście kompozycji utrzymanych w zróżnicowanych stylistykach. Znajdziemy tu charakterystyczne „jazzawe” brzmienie zespołu Kuby Badacha, znane z płyty „Tribute to Andrzej Zaucha. Obecny”, czyli fortepian Jacka Piskorza, kontrabas Michała Barańskiego i perkusję Roberta Lutego, wzbogacone brzmieniem gitary Łukasza Belcyra, hammonda Marcina Górnego oraz sekcji dętej Macieja Kocińskiego (saksofon) i Piotra Schmidta (trąbka).
Usłyszymy też echa stylistyk lat 70., 80. i 90. Niespodzianką dla słuchaczy będzie fakt, że w wielu utworach Badach nie ograniczył się do roli kompozytora i wokalisty, ale nagrał partie gitary basowej oraz instrumentów klawiszowych.

„Oldschool” zrodził się na przekór trendom, dla wszystkich tych, którzy tęsknią za ambitnym popem.

Regulamin Imprezy dostępny na: www.goodtaste.pl/regulamin

Lis
17
pt
Kuba Badach Oldschool – Gdańsk
Lis 17@19:00 – 21:00

Kuba Badach OLDSCHOOL – DODATKOWY KONCERT!
16 listopada 2017, godz. 20:00 (czwartek)
Stary Maneż, ul. ul. Słowackiego 23, Gdańsk

Bilety w cenach: 79 zł (strefa C), 99 zł (strefa B), 119 zł (strefa A)
Bilety dostępne na: www.goodtaste.bilety24.pl, www.eventim.pl oraz w sklepach sieci Empik, Saturn, Media Markt i Media Expert.

Uwaga! Zakup biletów poza autoryzowanymi punktami sprzedaży (Facebook, aukcje internetowe itp.) stwarza ryzyko zakupu biletów nieoryginalnych lub nieważnych, które nie umożliwią wejścia na koncert.

Good Taste Production z największą przyjemnością zaprasza na pierwszą odsłonę trasy koncertowej Kuby Badacha, która promuje jego solowy album „Oldschool”. Jesienią artysta odwiedzi: Kielce, Kraków, Lublin, Rzeszów, Łódź, Słupsk, Koszalin, Szczecin, Gdańsk, Warszawę, Katowice, Chorzów, Poznań, Toruń oraz Wrocław.

Po prawie trzydziestu latach pracy na scenie i muzycznej aktywności jako wokalista, kompozytor i producent, po setkach koncertów i muzycznych kooperacji z plejadą najjaśniejszych gwiazd polskiej sceny, dziesiątkach płyt współtworzonych z rozlicznymi artystami, Kuba Badach postanowił stworzyć album pod tytułem „Oldschool”, będący pierwszym solowym, muzycznie autorskim krążkiem w dorobku artysty.

Tak o swej płycie mówi Kuba Badach:
„Oldschool” w języku angielskim oznacza coś staroświeckiego, wywodzącego się ze „starej szkoły”, tytuł mógłby więc sugerować, że napisałem i nagrałem muzykę w jakiejś konkretnej retro stylistyce, np. w stylu brzmienia lat 60-tych.
Tak jednak nie jest. Dla mnie „oldschool” jest pewnym hasłem, odnoszącym się do sposobu pisania i aranżowania piosenek. Od dziecka najbardziej poruszały mnie utwory, w których dużo się działo, gdzie ciekawe melodie osadzone były na bogatych strukturach harmonicznych spiętych wielopłaszczyznowymi aranżacjami. Piosenki pisane i produkowane przez takich twórców jak m.in. Quincy Jones, Burt Bacharach, Stevie Wonder, Donald Fagen, to dzieła, których słucham do dziś i nie przestają mnie fascynować. Album „Oldschool” jest więc moim ukłonem w stronę mistrzów.”

Na płycie usłyszymy kilkanaście kompozycji utrzymanych w zróżnicowanych stylistykach. Znajdziemy tu charakterystyczne „jazzawe” brzmienie zespołu Kuby Badacha, znane z płyty „Tribute to Andrzej Zaucha. Obecny”, czyli fortepian Jacka Piskorza, kontrabas Michała Barańskiego i perkusję Roberta Lutego, wzbogacone brzmieniem gitary Łukasza Belcyra, hammonda Marcina Górnego oraz sekcji dętej Macieja Kocińskiego (saksofon) i Piotra Schmidta (trąbka).
Usłyszymy też echa stylistyk lat 70., 80. i 90. Niespodzianką dla słuchaczy będzie fakt, że w wielu utworach Badach nie ograniczył się do roli kompozytora i wokalisty, ale nagrał partie gitary basowej oraz instrumentów klawiszowych.

„Oldschool” zrodził się na przekór trendom, dla wszystkich tych, którzy tęsknią za ambitnym popem.

Regulamin Imprezy dostępny na: www.goodtaste.pl/regulamin

Gru
3
nie
Glenn Miller Orchestra – Gdańsk
Gru 3@18:00 – 20:00

Najpopularniejsza BIG-BANDowa grupa na świecie! Zespół zasłynął m.in. ze wspólnych występów z takimi gwiazdami jak: Frank Sinatra, Johnny Desmond czy Erik Delaney. Ich prestiżowe występy to błyskotliwe i precyzyjne brzmienie sekcji instrumentów, zupełnie jak na początku ubiegłego wieku. Orkiestra Glenna Millera miała już zaszczyt zagrać dla milionów widzów na całym świecie. Składająca się z najlepszych na świecie instrumentalistów grupa przewodzona przez wielkiego Wila

Saldena, zaprezentuje publiczności swoje niesamowite show. W oryginalnym programie scena zamienia się w kolebkę muzyki z początku ubiegłego wieku. Usłyszymy najbardziej znane utwory z całego przekroju twórczości Glenna Millera, takie jak: In the Mood, Moonlight Serenade, Chattanooga Choo Choo, Pennsylvania 6-5000, At Last, A String of Pearls czy American Patrol.

Każdy muzyk lub kompozytor marzy o stworzeniu absolutnie wyrazistego brzmienia, które natychmiast będzie rozpoznawalne zaledwie po kilku pierwszych taktach – słowa założyciela orkiestry, Glenna Millera, stały się ogromną inspiracją dla Wila Saldena. Został on mianowany na stanowisko głównego dyrygenta Orkiestry za swoją wieloletnią pracę i zaangażowanie. Jako perfekcjonista, zawsze wymagał takiej postawy również od każdego członka grupy. To właśnie jego podejście do pracy sprawiło, że otrzymał od publiczności najcenniejszą nagrodę – podziw i zachwyt.

Wizytówką muzycznego świata kapeli jest niewątpliwie sentymentalna ballada Moonlight Serenade, nutka w nutkę jak Glenn Miller przykazał. Eleganccy muzycy niezwykle cieszą się swym graniem, widać, że kochają swój emocjonalny jazz. Historię grupy tworzy wieloletnia działalność koncertowa oraz osiągnięcia budzące zazdrość artystycznego świata. Nawet Beatlesi czy Elvis Presley nie mogą poszczycić się taką liczbą hitów królujących na pierwszych miejscach list przebojów. Tylko ten zespół odbył dziesiątki światowych tras koncertowych, na które bilety zostały wyprzedane w ciągu jednego dnia! Jest jedyną orkiestrą, która występuje przez większość dni w roku, dając blisko 300 koncertów rocznie, odwiedzając nawet najodleglejsze zakątki świata. Glenn Miller Orchestra występowała w całych Stanach Zjednoczonych, Europie, Australii, Nowej Zelandii, Ameryce Południowej, Japonii i na Filipinach. Już grudniu polscy fani jazzu i swingu będą mieli wyjątkową okazję wybrać się w muzyczną podróż z Orkiestrą Glenna Millera!

Gru
6
śr
BMW Jazz Club 2017. Nowe Pokolenia – Aga Zaryan & Jacob Collier – Gdańsk
Gru 6@20:00 – 22:00

BMW JAZZ CLUB 2017. NOWE POKOLENIA

AGA ZARYAN
JACOB COLLIER
EUROPEAN JAZZ SEXTET
MŁODA POLSKA FILHARMONIA

Tegoroczna edycja koncertów BMW JAZZ CLUB to spotkanie młodych liderów, którzy w świat muzyki wnoszą nową jakość i wyznaczają dalsze kierunki jej rozwoju. Aga Zaryan wystąpi w podwójnej roli: wokalistki oraz dyrektor artystycznej wydarzenia. Dzięki połączeniu młodzień-czej energii, wirtuozerii oraz innowacyjnego podejścia do muzyki koncert będzie premierą pro-jektu muzycznego o niepowtarzalnym charakterze.

Twórczość wielokrotnie nagradzanej Agi Zaryan to kwintesencja tego, co najlepsze w historii jazzu, a zarazem kontynuacja tradycji legendarnych dokonań Shirley Horn, Carmen McRea i Joni Mitchell. Światowe uznanie Artystka zawdzięcza wyjątkowemu stylowi i charakterystycznej lekkości frazowania ciepłym matowym głosem.

Gościem specjalnym koncertów będzie tegoroczny zdobywca dwóch nagród Grammy – Jacob Collier. Ten młody, 23-letni muzyk jest wielkim objawieniem ostatnich lat. Multiinstrumentalista, który rozwija się pod opieką samego Quincy Jones’a, przez wielu muzy-ków uważany jest za młodego geniusza, następcę Prince’a.

Artystów wspierać będzie Młoda Polska Filharmonia – reprezentacja najzdolniejszych polskich muzyków klasycznych młodego pokolenia, oraz European Jazz Sextet – zespół wybitnych muzyków jazzowych, z którymi Aga Zaryan współpracuje od lat.

Słuchaczy czeka uczta muzyczna inspirowana brzmieniami jazzu oraz nowymi technologiami. To wszystko w towarzystwie zaskakujących aranżacji orkiestrowych autorstwa Michała Tokaja, pianisty jazzowego oraz kompozytora, dwukrotnego laureata nagrody Fryderyk.

Trasa koncertowa:
03.12 TWON Warszawa
AGA ZARYAN, JACOB COLLIER, EUROPEAN JAZZ SEXTET, MŁODA POLSKA FILHARMONIA

05.12 Katowice Międzynarodowe Centrum Kongresowe
AGA ZARYAN, JACOB COLLIER, EUROPEAN JAZZ SEXTET, MŁODA POLSKA FILHARMONIA

06.12 Gdańsk – Filharmonia Bałtycka
AGA ZARYAN, JACOB COLLIER, EUROPEAN JAZZ SEXTET, MŁODA POLSKA FILHARMONIA

Sty
26
pt
Andrea Bocelli – Gdańsk/Sopot
Sty 26@19:00

ANDREA BOCELLI KONCERT W GDAŃSKU 26 STYCZNIA 2019!

Wybitny włoski tenor Andrea Bocelli wystąpi w Gdańsku, w ERGO ARENIE – jedynym tego typu obiekcie w Polsce, który może pochwalić się operowym układem widowni! Ten wyjątkowy, ceniony na całym świecie artysta powraca po 3 latach do Gdańska, aby wystąpić tylko dla niespełna 9 tysięcy widzów. Jego koncert w 2016 roku cieszył się niezwykłą popularnością, a bilety zostały wyprzedane na długo przed datą wydarzenia. W styczniu 2019 roku tenor zaprezentuje publiczności swój bardzo bogaty repertuar, który zawiera najbardziej znane i najpiękniejsze perły jego całej muzycznej twórczości. Niewątpliwie będzie to wielkie wydarzenie dla miłośników operowych arii jak i ballad muzyki popularnej. Artyście na scenie towarzyszyć będzie orkiestra symfoniczna, chór oraz wyjątkowi goście m.in. światowej sławy sopranistka.

Andrea Bocelli jest znanym na całym świecie muzykiem, solistą z ponad 20-letnim doświadczeniem. Na największe sceny muzyczne tego świata wspiął się przebojem „Con te Partiro”, potem utwór wykonał także w niezapomnianym duecie z Sarah Brightman pod angielskim tytułem „Time To Say Goodbye”. Od tamtego czasu artysta sprzedał ponad 80 milionów płyt i odbył liczne trasy koncertowe w trakcie których występował w najbardziej prestiżowych salach oraz miejscach na świecie m.in La Scali czy Metropolitan Opera, a także na wieży Eiffla i u stóp Statui Wolności.
Dziś Andrea Bocelli jest znany jako jeden z największych talentów wokalnych świata. Zdobył wszystkie najważniejsze nagrody muzyczne: czterokrotnie nagrodę World Music Award dla najlepszego artysty w kategorii muzyki poważnej oraz trzykrotną nagrodę World Music Award dla najlepiej sprzedającego się artysty włoskiego. Otrzymał również nagrodę Brit Awards, która jest brytyjską nagrodą przemysłu fonograficznego oraz nagrodę ECHO. Najnowszy film opowiadający o życiu i twórczości artysty „The Music of Silence” został nominowany do nagrody Złotych Globów 2018 w kategorii najlepszy film obcojęzyczny.

Wyjątkowy talent tenora porusza serca i umysły milionów fanów na całym świecie, budząc nadzwyczajne uczucie wzruszenia, szczęścia jak i melancholii. Jego wielki dar określić można słowami: „Gdyby Bóg umiał śpiewać, śpiewałby jak Andrea Bocelli”– dokładnie tak Céline Dion zapowiedziała kiedyś występ artysty. Imponujący wokal tenora realizuje się w repertuarze zarówno operowym jaki i w pięknych romantycznych balladach. Typ jego głosu, silna barwa w połączeniu wraz z niezwykłą interpretacją artysty sprawiają, że każdy jego koncert to najwyższej klasy przeżycie dla każdego widza, który ma przyjemność w nim uczestniczyć. Tytuł mistrza muzyki operowej to niewątpliwie ogromny sukces. Andrea Bocelli posiada również umiejętność grania na wielu instrumentach muzycznych, co zdecydowanie wzbogaca jego już i tak wyjątkową karierę, bezdyskusyjnie czyniąc go fenomenem na skalę światową. Przez lata swojego dorobku muzycznego zdobywał szczyty wielu list przebojów. Wydał czternaście albumów, wśród których są zarówno krążki z muzyką operową, jak i popularną. Od początku swojej kariery Andrea Bocelli miał zaszczyt występować przed największymi osobistościami dzisiejszego świata. Śpiewał dla prezydentów, premierów, ministrów, książąt, królów i królowych. W niedługim czasie – 26 stycznia 2019 roku Andrea Bocelli wystąpi w ERGO ARENA, w Gdańsku. Serdecznie zapraszamy na ten wyjątkowy koncert!

Lut
13
wt
Zalewski śpiewa Niemena – Gdańsk
Lut 13@19:00 – 21:00

ZALEWSKI ŚPIEWA NIEMENA
13 lutego 2018, godz. 19:00 (wtorek)
Polska Filharmonia Bałtycka, ul. Ołowianka 1, Gdańsk

Uwaga! Zakup biletów poza autoryzowanymi punktami sprzedaży (Facebook, aukcje internetowe itp.) stwarza ryzyko zakupu biletów nieoryginalnych lub nieważnych, które nie umożliwią wejścia na koncert.

Zapraszamy na trasę koncertową Krzysztofa Zalewskiego, promującą jego najnowszy album poświęcony twórczości Czesława Niemena. Już w lutym artysta odwiedzi najpiękniejsze sale w Gdańsku, Łodzi, Lublinie, Warszawie, Poznaniu, Szczecinie, Krakowie, Katowicach, Jarocinie, a także Wrocławiu!

Projekt „Zalewski śpiewa Niemena” powstał w ramach Motywu Niemen tegorocznego festiwalu w Jarocinie i był jego ogromnym sukcesem. Na Festiwalu właśnie odbyło się premierowe wykonanie piosenek Czesława Niemena w nowych aranżacjach Jurka Zagórskiego i Krzysztofa Zalewskiego. Już wkrótce premiera płyty oraz trasa koncertowa, na której Krzysztof Zalewski w towarzystwie czołówki krajowych instrumentalistów zaprezentuje piosenki Czesława Niemena odwiedzając najpiękniejsze sale w Polsce. Będzie to wyjątkowa i niepowtarzalna okazja, by usłyszeć kultowe utwory znane i mniej znane w nowej – niezwykle interesującej odsłonie. Usłyszeć będzie można zarówno kultowe „Dziwny jest ten świat”, „Jednego serca”, jak i te jeszcze nieodkryte „Doloniedola” czy „Pielgrzym”.

Koncerty zagra supergrupa stworzona specjalnie na potrzeby tego albumu w składzie:

Krzysztof Zalewski – wokal, gitara
Jurek Zagórski – gitara
Tomasz Duda – saksofon, flet
Jarek Jóźwik – instrumenty klawiszowe
Pat Stawiński – bas
Kuba Staruszkiewicz – perkusja
Natalia i Paulina Przybysz – chórek

W 2017 roku mija pięćdziesiąt lat od premiery płyty „Dziwny jest ten świat” Czesława Niemena, która na stałe zapisała się w historii polskiej muzyki rozrywkowej. Tytułowy utwór stał się największym przebojem lat 60, a jego tekst do dzisiaj budzi w słuchaczach ogromne emocje. To właśnie w związku z tą rocznicą twórcy projektu „Zalewski śpiewa Niemena” pragną przypomnieć jak wielką rolę w rodzimej kulturze odgrywa dorobek Czesława Niemena, jednego z najbardziej rozpoznawalnych i oryginalnych twórców polskiej muzyki XX wieku. W repertuarze, oprócz najbardziej znanych kompozycji znajdą się interpretacje mniej popularnych dokonań Mistrza, które m.in. dzięki wykorzystaniu instrumentów elektronicznych zrewolucjonizowały brzmienie ówczesnej sceny muzycznej w naszym kraju.

Krzysztof Zalewski to obecnie jeden z najciekawszych i najaktywniejszych wokalistów w kraju. Jego ostatni album pt. „Złoto” spotkał się ze świetnym przyjęciem zarówno krytyków, jak i fanów, przynosząc artyście wiele nominacji i nagród muzycznych. Trasa promująca krążek w pełni zapełniła sale w większości miast. Zaowocowało to również w ostatnim czasie wieloma kooperacjami muzycznymi m.in. z Mioushem, Natalią Przybysz czy Natalią Niemen. Był także ambasadorem tegorocznego festiwalu w Jarocinie angażując się przy tej okazji w promowanie polskiej kultury (m.in. był przewodniczącym jury w konkursie „Rytmy Młodych” dla nowych polskich zespołów, podczas festiwalu brał udział w spotkaniach dot. polskiej literatury, warsztatach artystycznych z dziećmi i wiele innych).

Kwi
3
wt
Roberta SA (Siesta Festival 2018) – Gdańsk
Kwi 3@07:54 – 08:54

Siesta Festival 2018 w dniach 20-22 kwietnia w Gdańsku.

20 kwietnia, piątek, godz. 17.00 – Raul Midon „ No to ja już nie mam tu nic do roboty” – powiedział Herbie Hancock, gdy Raul zaśpiewał solówkę w „I Just Called to Say I Love You”, na płycie Herbiego „Possibilities”. A zadziwić mistrza muzykalnością nie jest łatwo. Wybór utworu był zapewne nieprzypadkowy. Raul Midon często składa hołd niewidomym muzykom, jak Stevie Wonder. Gdy przyszedł na świat w Nowym Meksyku, w rodzinie argentyńskiego tancerza i Afroamerykanki, obaj z bratem bliźniakiem byli niewidomi.
Raul poznał gitarę w szkole i okazał się genialnie utalentowany. Gdy skończył uniwersytet w Miami, nagrywał chórki i partie gitary dla wielkich gwiazd muzyki latynoskiej: Shakiry, Julio Iglesiasa, Alejandro Sanza czy Jose Feliciano. Z Shakirą objechał cały świat, ale miał już wtedy własny pomysł na muzykę. Przeniósł się do Nowego Jorku i w 2005 roku, na autorskiej płycie „State of Mind” gościł już swojego mistrza, Wondera.
Kolejne płyty i gościnne występy ugruntowały pozycję Raula jako młodego, niewidomego geniusza; odkrywczego gitarzysty, kompozytora przebojowych piosenek i muzyka o jazzowej swobodzie w harmonii i improwizacji. Do legendy przeszła jego interpretacja klasyku Coltrane’a „Giant Steps”, tradycyjnie już sprawdzianu dla kunsztu i warsztatu jazzowego muzyka.
Album „Synthesis” wyprodukowany przez Larry’ego Kleina i kolejny: „Don’t Hesitate”, gdzie gościnnie pojawili się: Dianne Reeves, Lizz Wright, Richard Bona i Marcus Miller przyniosły światową sławę. Najnowszy, z którym pojawi się na Siesta festivalu, „Bad Ass and Blind” z 2017 roku został nominowany do Grammy w kategorii „najlepsza wokalna płyta jazzowa”. Choć nazwanie Raula jazzowym wokalistą byłoby, z całym szacunkiem dla tego gatunku, rażącym niedopowiedzeniem. On stwarza nową muzyczną rzeczywistość.

Z wielką przyjemnością napracujemy się, by spotkać się z Państwem na koncertach :) W 2018 Noce Fado z Fabią Rebordao! Bilety nań pojawią się już 1 października w ebileteriach! Noce Fado odbędą się w Sali Kameralnej Filharmonii Bałtyckiej w piątek i sobotę 20 i 21 kwietnia 2018 o godzinie 22.00. Dodatkowy koncert w czwartek 19 kwietnia 2018 o godzinie 21.00!

Fabia RebordaoEntuzjaści otwartego, nie skonwencjonalizowanego fado nie mają dziś wątpliwości: obok bogiń: Marizy i Any Moury to właśnie Fabia staje się najciekawszą, odważnie poszukującą artystką gatunku.

Zakochała się w fado słuchając Amalii Rodrigues. Miała lat piętnaście. W Lizbonie, gdzie się urodziła nie sposób jednak nie chłonąć także innych luzofońskich brzmień. Fabia od zawsze wielbiła kabowerdyjską mornę, brazylijską bossę, bluesa. Te wpływy uczyniły jej muzykę szczególnie bogatą i barwną.

Pierwszy album – wydany w 2011 roku A Oitava Cor – zapowiada przełom na scenie młodego fado. Ogromny, głęboki głos i otwartość na inne style zbliża ją do Marizy. Diva gości Fabię na scenie podczas kilku swoich koncertów w Europie. Pomaga w karierze. Debiutantka pojawia się też, bagatela, w nowojorskiej Carnegie Hall.

Zaczyna komponować. Jej muzyka jest oryginalna, inna. Oprócz wpływów luzofońskich słychać w niej też fascynację klasyką. Fabię wspiera znakomity pieśniarz, autor i kompozytor Jorge Fernando. To z nim współtworzy część piosenek na swoją drugą płytę Eu, która czyni Fabię Rebordao najgorętszym nazwiskiem muzyki portugalskiej w 2016 roku.

Dziś w przerwach między koncertami na scenach całego świata śpiewa regularnie w klubie Casa da Linhares, u stóp Alfamy, nad rozległym Tagiem.

Tito Paris 21 kwietnia 2018 o godzinie 20.00 Filharmonia Bałtycka w Gdańsku.

Jeden z najbardziej charakterystycznych głosów muzyki świata powraca z nową płytą po piętnastu latach. Wraca też na scenę Siesty po latach siedmiu. Po raz pierwszy w Polsce wystąpił właśnie na Siesta Festival w Gdańsku.

W tym roku wydał swoją długo oczekiwaną nową studyjną płytę. Jest uznawany niemal za dobro narodowe Wysp Zielonego Przylądka. Jego koncert ogłoszony kilka tygodni temu wyprzedał się niemal do ostatniego miejsca.

A zatem proponujemy sobotni maraton z Tito Paris i jego muzyką 21 kwietnia na Siesta Festival 2018!

Dodatkowy wcześniejszy koncert Tito Paris w sobotę 21 kwietnia 2018 o godzinie 17.00.

Tito Paris Tito Paris, kabowerdyjski bard, Król Morny, pieśniarz, kompozytor, multiinstrumentalista, jeden z współtwórców wielkiego sukcesu Cesarii. Pochodzi, jak i ona, z Mindelo. Zafascynowany muzyką słynnego Luisa Moraisa sam nauczył się grać na klarnecie, by zbliżyć się do sztuki swojego mentora. Jego pierwszym, mistrzowskim instrumentem pozostaje jednak gitara. Swą pierwszą płytę Fidjo Malguado w roku 1978.

Mając lat dziewiętnaście przeniósł się, jak wielu mieszkańców Wysp, do Lizbony i od tamtej pory jest w wiecznym ruchu. Mieszka w Portugalii, w Angoli, na Cabo Verde. Koncertuje na całym świecie. Śpiewa głosem przejmującym, szorstkim i leczniczym zarazem. W tym głosie jest zgoda na utratę dawnego życia w małym kraju z fal, piasku i wiatru. Ale jednocześnie wieczna za nim tęsknota.

Nagrywa niechętnie. W ostatnich dwóch dekadach nieomal wyłącznie podczas koncertów. Album Mim e Bo, wydany wiosną 2017 jest pierwszą studyjną płytą po wydanym w 2002 roku albumie Guilhermina.

W Polsce znany przede wszystkim z płyty Anny Marii Jopek Sobremesa i towarzyszących jej koncertów, w tym telewizyjnego występu w sopockiej Operze Leśnej podczas gali Top Trendy w 2012.

Odznaczony przez prezydenta Portugalii Krzyżem Komandorskim Orderu de Merito 8 kwietnia tego roku.

Koncert Take 6 odbędzie się 22 kwietnia

w Filharmonii Bałtyckiej o godzinie 19.00

Jakkolwiek muzyka nie jest dyscypliną olimpijską, to śmiało możemy powiedzieć: nie było, nie ma i nie będzie wybitniejszego zespołu wokalnego w świecie gospel, R&B czy soulu. Trzydzieści lat nieprzerwanych sukcesów; deszcz nagród; konstelacja gwiazd wszystkich gatunków muzyki zebrana na wspólnych nagraniach; wdzięk, czar, szyk, arcymistrzostwo. Take 6.

Take 6 To wielki zaszczyt i ogromna frajda, że na Siesta Festivalu, gdy sięgamy po raz pierwszy po tak zwaną amerykańską „Czarną Muzykę”, trafiamy od razu na najwyższą możliwą półkę. Bo nic lepszego nie jest nawet do pomyślenia.

O ich genialną barwę, odważne harmonie i niedościgłą charyzmę zabiegali na swoje płyty artyści tej miary co Ella Fitzgerald, Ray Charles, Quincy Jones, Al Jarreau, k.d. Lang, James Taylor, Sheryl Crow, Branford Marsalis czy nasza ubiegłoroczna diva: Eliane Elias. Słychać ich na ścieżkach dźwiękowych klasycznych filmów Spike’a Lee i na przebojowym filmie Warrena Beatty „Dick Tracy”.

Sześciu gentlemanów z Take 6 to jednak nie tylko niedościgłe tło. To samodzielny zespół z przynajmniej tuzinem wielkich albumów na swoim koncie. Powstali jako Genteleman’s Estate Quartet przy jednym z kościołów w Alabamie w roku 1980. Swoją pierwszą płytę: „Take 6” już w sekstecie wydali w roku 1987 i wkrótce otrzymali za nią dwie nagrody Grammy, nieźle jak na debiut. Niebawem posypało się kilkanaście następnych. Olśniewali publiczność ceremonii rozdania Grammy a także Oscarów czy Saturday’s Night Live. Występowali na prywatnych koncertach dla czterech (!) urzędujących amerykańskich prezydentów. Na pytanie, co pozwoliło im przetrwać tak długo w tak idealnej harmonii, mają wciąż tę samą odpowiedź: „wiara, przyjaźń, szacunek i miłość do muzyki”.

Wiele już było wielkich finałów Siesta Fetsivalu. Ten będzie inny od wszystkiego, cokolwiek się u nas na scenie zdarzyło od 2011 roku. Zapraszamy.

Kwi
6
pt
Ikony Jazzu – Laboratorium & EABS – Gdańsk
Kwi 6@20:00 – 23:00

Gwiazdą kolejnego wieczoru z cyklu Ikony Jazzu będzie legendarny polski zespół Laboratorium! Grupa pod koniec lat 70. minionego stulecia była jednym z najpopularniejszych zespołów jazz-rockowych w Europie, a dzisiaj z nową energią powraca na scenę! Specjalnym gościem zespołu będzie wibrafonista Bernard Maseli. Tego samego wieczoru zagra również formacja EABS, o której mówi się, że była największym odkryciem polskiej sceny jazzowej w ubiegłym roku. Grupa zagra numery z debiutanckiej płyty pt. „Repetitions (Letters to Krzysztof Komeda)” w całości poświęconej twórczości legendy polskiego jazzu — Krzysztofowi Komedzie.

Kwi
19
czw
Sara Tavares (Siesta Festival 2018) – Gdańsk
Kwi 19@19:00 – 21:00

Siesta Festival 2018 w dniach 20-22 kwietnia w Gdańsku.

20 kwietnia, piątek, godz. 17.00 – Raul Midon „ No to ja już nie mam tu nic do roboty” – powiedział Herbie Hancock, gdy Raul zaśpiewał solówkę w „I Just Called to Say I Love You”, na płycie Herbiego „Possibilities”. A zadziwić mistrza muzykalnością nie jest łatwo. Wybór utworu był zapewne nieprzypadkowy. Raul Midon często składa hołd niewidomym muzykom, jak Stevie Wonder. Gdy przyszedł na świat w Nowym Meksyku, w rodzinie argentyńskiego tancerza i Afroamerykanki, obaj z bratem bliźniakiem byli niewidomi.
Raul poznał gitarę w szkole i okazał się genialnie utalentowany. Gdy skończył uniwersytet w Miami, nagrywał chórki i partie gitary dla wielkich gwiazd muzyki latynoskiej: Shakiry, Julio Iglesiasa, Alejandro Sanza czy Jose Feliciano. Z Shakirą objechał cały świat, ale miał już wtedy własny pomysł na muzykę. Przeniósł się do Nowego Jorku i w 2005 roku, na autorskiej płycie „State of Mind” gościł już swojego mistrza, Wondera.
Kolejne płyty i gościnne występy ugruntowały pozycję Raula jako młodego, niewidomego geniusza; odkrywczego gitarzysty, kompozytora przebojowych piosenek i muzyka o jazzowej swobodzie w harmonii i improwizacji. Do legendy przeszła jego interpretacja klasyku Coltrane’a „Giant Steps”, tradycyjnie już sprawdzianu dla kunsztu i warsztatu jazzowego muzyka.
Album „Synthesis” wyprodukowany przez Larry’ego Kleina i kolejny: „Don’t Hesitate”, gdzie gościnnie pojawili się: Dianne Reeves, Lizz Wright, Richard Bona i Marcus Miller przyniosły światową sławę. Najnowszy, z którym pojawi się na Siesta festivalu, „Bad Ass and Blind” z 2017 roku został nominowany do Grammy w kategorii „najlepsza wokalna płyta jazzowa”. Choć nazwanie Raula jazzowym wokalistą byłoby, z całym szacunkiem dla tego gatunku, rażącym niedopowiedzeniem. On stwarza nową muzyczną rzeczywistość.

Z wielką przyjemnością napracujemy się, by spotkać się z Państwem na koncertach :) W 2018 Noce Fado z Fabią Rebordao! Bilety nań pojawią się już 1 października w ebileteriach! Noce Fado odbędą się w Sali Kameralnej Filharmonii Bałtyckiej w piątek i sobotę 20 i 21 kwietnia 2018 o godzinie 22.00. Dodatkowy koncert w czwartek 19 kwietnia 2018 o godzinie 21.00!

Fabia RebordaoEntuzjaści otwartego, nie skonwencjonalizowanego fado nie mają dziś wątpliwości: obok bogiń: Marizy i Any Moury to właśnie Fabia staje się najciekawszą, odważnie poszukującą artystką gatunku.

Zakochała się w fado słuchając Amalii Rodrigues. Miała lat piętnaście. W Lizbonie, gdzie się urodziła nie sposób jednak nie chłonąć także innych luzofońskich brzmień. Fabia od zawsze wielbiła kabowerdyjską mornę, brazylijską bossę, bluesa. Te wpływy uczyniły jej muzykę szczególnie bogatą i barwną.

Pierwszy album – wydany w 2011 roku A Oitava Cor – zapowiada przełom na scenie młodego fado. Ogromny, głęboki głos i otwartość na inne style zbliża ją do Marizy. Diva gości Fabię na scenie podczas kilku swoich koncertów w Europie. Pomaga w karierze. Debiutantka pojawia się też, bagatela, w nowojorskiej Carnegie Hall.

Zaczyna komponować. Jej muzyka jest oryginalna, inna. Oprócz wpływów luzofońskich słychać w niej też fascynację klasyką. Fabię wspiera znakomity pieśniarz, autor i kompozytor Jorge Fernando. To z nim współtworzy część piosenek na swoją drugą płytę Eu, która czyni Fabię Rebordao najgorętszym nazwiskiem muzyki portugalskiej w 2016 roku.

Dziś w przerwach między koncertami na scenach całego świata śpiewa regularnie w klubie Casa da Linhares, u stóp Alfamy, nad rozległym Tagiem.

Tito Paris 21 kwietnia 2018 o godzinie 20.00 Filharmonia Bałtycka w Gdańsku.

Jeden z najbardziej charakterystycznych głosów muzyki świata powraca z nową płytą po piętnastu latach. Wraca też na scenę Siesty po latach siedmiu. Po raz pierwszy w Polsce wystąpił właśnie na Siesta Festival w Gdańsku.

W tym roku wydał swoją długo oczekiwaną nową studyjną płytę. Jest uznawany niemal za dobro narodowe Wysp Zielonego Przylądka. Jego koncert ogłoszony kilka tygodni temu wyprzedał się niemal do ostatniego miejsca.

A zatem proponujemy sobotni maraton z Tito Paris i jego muzyką 21 kwietnia na Siesta Festival 2018!

Dodatkowy wcześniejszy koncert Tito Paris w sobotę 21 kwietnia 2018 o godzinie 17.00.

Tito Paris Tito Paris, kabowerdyjski bard, Król Morny, pieśniarz, kompozytor, multiinstrumentalista, jeden z współtwórców wielkiego sukcesu Cesarii. Pochodzi, jak i ona, z Mindelo. Zafascynowany muzyką słynnego Luisa Moraisa sam nauczył się grać na klarnecie, by zbliżyć się do sztuki swojego mentora. Jego pierwszym, mistrzowskim instrumentem pozostaje jednak gitara. Swą pierwszą płytę Fidjo Malguado w roku 1978.

Mając lat dziewiętnaście przeniósł się, jak wielu mieszkańców Wysp, do Lizbony i od tamtej pory jest w wiecznym ruchu. Mieszka w Portugalii, w Angoli, na Cabo Verde. Koncertuje na całym świecie. Śpiewa głosem przejmującym, szorstkim i leczniczym zarazem. W tym głosie jest zgoda na utratę dawnego życia w małym kraju z fal, piasku i wiatru. Ale jednocześnie wieczna za nim tęsknota.

Nagrywa niechętnie. W ostatnich dwóch dekadach nieomal wyłącznie podczas koncertów. Album Mim e Bo, wydany wiosną 2017 jest pierwszą studyjną płytą po wydanym w 2002 roku albumie Guilhermina.

W Polsce znany przede wszystkim z płyty Anny Marii Jopek Sobremesa i towarzyszących jej koncertów, w tym telewizyjnego występu w sopockiej Operze Leśnej podczas gali Top Trendy w 2012.

Odznaczony przez prezydenta Portugalii Krzyżem Komandorskim Orderu de Merito 8 kwietnia tego roku.

Koncert Take 6 odbędzie się 22 kwietnia

w Filharmonii Bałtyckiej o godzinie 19.00

Jakkolwiek muzyka nie jest dyscypliną olimpijską, to śmiało możemy powiedzieć: nie było, nie ma i nie będzie wybitniejszego zespołu wokalnego w świecie gospel, R&B czy soulu. Trzydzieści lat nieprzerwanych sukcesów; deszcz nagród; konstelacja gwiazd wszystkich gatunków muzyki zebrana na wspólnych nagraniach; wdzięk, czar, szyk, arcymistrzostwo. Take 6.

Take 6 To wielki zaszczyt i ogromna frajda, że na Siesta Festivalu, gdy sięgamy po raz pierwszy po tak zwaną amerykańską „Czarną Muzykę”, trafiamy od razu na najwyższą możliwą półkę. Bo nic lepszego nie jest nawet do pomyślenia.

O ich genialną barwę, odważne harmonie i niedościgłą charyzmę zabiegali na swoje płyty artyści tej miary co Ella Fitzgerald, Ray Charles, Quincy Jones, Al Jarreau, k.d. Lang, James Taylor, Sheryl Crow, Branford Marsalis czy nasza ubiegłoroczna diva: Eliane Elias. Słychać ich na ścieżkach dźwiękowych klasycznych filmów Spike’a Lee i na przebojowym filmie Warrena Beatty „Dick Tracy”.

Sześciu gentlemanów z Take 6 to jednak nie tylko niedościgłe tło. To samodzielny zespół z przynajmniej tuzinem wielkich albumów na swoim koncie. Powstali jako Genteleman’s Estate Quartet przy jednym z kościołów w Alabamie w roku 1980. Swoją pierwszą płytę: „Take 6” już w sekstecie wydali w roku 1987 i wkrótce otrzymali za nią dwie nagrody Grammy, nieźle jak na debiut. Niebawem posypało się kilkanaście następnych. Olśniewali publiczność ceremonii rozdania Grammy a także Oscarów czy Saturday’s Night Live. Występowali na prywatnych koncertach dla czterech (!) urzędujących amerykańskich prezydentów. Na pytanie, co pozwoliło im przetrwać tak długo w tak idealnej harmonii, mają wciąż tę samą odpowiedź: „wiara, przyjaźń, szacunek i miłość do muzyki”.

Wiele już było wielkich finałów Siesta Fetsivalu. Ten będzie inny od wszystkiego, cokolwiek się u nas na scenie zdarzyło od 2011 roku. Zapraszamy.

Noce Fado – Fabia Rebordao (Siesta Festival 2018) – Gdańsk
Kwi 19@21:00 – 23:00

Siesta Festival 2018 w dniach 20-22 kwietnia w Gdańsku.

20 kwietnia, piątek, godz. 17.00 – Raul Midon „ No to ja już nie mam tu nic do roboty” – powiedział Herbie Hancock, gdy Raul zaśpiewał solówkę w „I Just Called to Say I Love You”, na płycie Herbiego „Possibilities”. A zadziwić mistrza muzykalnością nie jest łatwo. Wybór utworu był zapewne nieprzypadkowy. Raul Midon często składa hołd niewidomym muzykom, jak Stevie Wonder. Gdy przyszedł na świat w Nowym Meksyku, w rodzinie argentyńskiego tancerza i Afroamerykanki, obaj z bratem bliźniakiem byli niewidomi.
Raul poznał gitarę w szkole i okazał się genialnie utalentowany. Gdy skończył uniwersytet w Miami, nagrywał chórki i partie gitary dla wielkich gwiazd muzyki latynoskiej: Shakiry, Julio Iglesiasa, Alejandro Sanza czy Jose Feliciano. Z Shakirą objechał cały świat, ale miał już wtedy własny pomysł na muzykę. Przeniósł się do Nowego Jorku i w 2005 roku, na autorskiej płycie „State of Mind” gościł już swojego mistrza, Wondera.
Kolejne płyty i gościnne występy ugruntowały pozycję Raula jako młodego, niewidomego geniusza; odkrywczego gitarzysty, kompozytora przebojowych piosenek i muzyka o jazzowej swobodzie w harmonii i improwizacji. Do legendy przeszła jego interpretacja klasyku Coltrane’a „Giant Steps”, tradycyjnie już sprawdzianu dla kunsztu i warsztatu jazzowego muzyka.
Album „Synthesis” wyprodukowany przez Larry’ego Kleina i kolejny: „Don’t Hesitate”, gdzie gościnnie pojawili się: Dianne Reeves, Lizz Wright, Richard Bona i Marcus Miller przyniosły światową sławę. Najnowszy, z którym pojawi się na Siesta festivalu, „Bad Ass and Blind” z 2017 roku został nominowany do Grammy w kategorii „najlepsza wokalna płyta jazzowa”. Choć nazwanie Raula jazzowym wokalistą byłoby, z całym szacunkiem dla tego gatunku, rażącym niedopowiedzeniem. On stwarza nową muzyczną rzeczywistość.

Z wielką przyjemnością napracujemy się, by spotkać się z Państwem na koncertach :) W 2018 Noce Fado z Fabią Rebordao! Bilety nań pojawią się już 1 października w ebileteriach! Noce Fado odbędą się w Sali Kameralnej Filharmonii Bałtyckiej w piątek i sobotę 20 i 21 kwietnia 2018 o godzinie 22.00. Dodatkowy koncert w czwartek 19 kwietnia 2018 o godzinie 21.00!

Fabia RebordaoEntuzjaści otwartego, nie skonwencjonalizowanego fado nie mają dziś wątpliwości: obok bogiń: Marizy i Any Moury to właśnie Fabia staje się najciekawszą, odważnie poszukującą artystką gatunku.

Zakochała się w fado słuchając Amalii Rodrigues. Miała lat piętnaście. W Lizbonie, gdzie się urodziła nie sposób jednak nie chłonąć także innych luzofońskich brzmień. Fabia od zawsze wielbiła kabowerdyjską mornę, brazylijską bossę, bluesa. Te wpływy uczyniły jej muzykę szczególnie bogatą i barwną.

Pierwszy album – wydany w 2011 roku A Oitava Cor – zapowiada przełom na scenie młodego fado. Ogromny, głęboki głos i otwartość na inne style zbliża ją do Marizy. Diva gości Fabię na scenie podczas kilku swoich koncertów w Europie. Pomaga w karierze. Debiutantka pojawia się też, bagatela, w nowojorskiej Carnegie Hall.

Zaczyna komponować. Jej muzyka jest oryginalna, inna. Oprócz wpływów luzofońskich słychać w niej też fascynację klasyką. Fabię wspiera znakomity pieśniarz, autor i kompozytor Jorge Fernando. To z nim współtworzy część piosenek na swoją drugą płytę Eu, która czyni Fabię Rebordao najgorętszym nazwiskiem muzyki portugalskiej w 2016 roku.

Dziś w przerwach między koncertami na scenach całego świata śpiewa regularnie w klubie Casa da Linhares, u stóp Alfamy, nad rozległym Tagiem.

Tito Paris 21 kwietnia 2018 o godzinie 20.00 Filharmonia Bałtycka w Gdańsku.

Jeden z najbardziej charakterystycznych głosów muzyki świata powraca z nową płytą po piętnastu latach. Wraca też na scenę Siesty po latach siedmiu. Po raz pierwszy w Polsce wystąpił właśnie na Siesta Festival w Gdańsku.

W tym roku wydał swoją długo oczekiwaną nową studyjną płytę. Jest uznawany niemal za dobro narodowe Wysp Zielonego Przylądka. Jego koncert ogłoszony kilka tygodni temu wyprzedał się niemal do ostatniego miejsca.

A zatem proponujemy sobotni maraton z Tito Paris i jego muzyką 21 kwietnia na Siesta Festival 2018!

Dodatkowy wcześniejszy koncert Tito Paris w sobotę 21 kwietnia 2018 o godzinie 17.00.

Tito Paris Tito Paris, kabowerdyjski bard, Król Morny, pieśniarz, kompozytor, multiinstrumentalista, jeden z współtwórców wielkiego sukcesu Cesarii. Pochodzi, jak i ona, z Mindelo. Zafascynowany muzyką słynnego Luisa Moraisa sam nauczył się grać na klarnecie, by zbliżyć się do sztuki swojego mentora. Jego pierwszym, mistrzowskim instrumentem pozostaje jednak gitara. Swą pierwszą płytę Fidjo Malguado w roku 1978.

Mając lat dziewiętnaście przeniósł się, jak wielu mieszkańców Wysp, do Lizbony i od tamtej pory jest w wiecznym ruchu. Mieszka w Portugalii, w Angoli, na Cabo Verde. Koncertuje na całym świecie. Śpiewa głosem przejmującym, szorstkim i leczniczym zarazem. W tym głosie jest zgoda na utratę dawnego życia w małym kraju z fal, piasku i wiatru. Ale jednocześnie wieczna za nim tęsknota.

Nagrywa niechętnie. W ostatnich dwóch dekadach nieomal wyłącznie podczas koncertów. Album Mim e Bo, wydany wiosną 2017 jest pierwszą studyjną płytą po wydanym w 2002 roku albumie Guilhermina.

W Polsce znany przede wszystkim z płyty Anny Marii Jopek Sobremesa i towarzyszących jej koncertów, w tym telewizyjnego występu w sopockiej Operze Leśnej podczas gali Top Trendy w 2012.

Odznaczony przez prezydenta Portugalii Krzyżem Komandorskim Orderu de Merito 8 kwietnia tego roku.

Koncert Take 6 odbędzie się 22 kwietnia

w Filharmonii Bałtyckiej o godzinie 19.00

Jakkolwiek muzyka nie jest dyscypliną olimpijską, to śmiało możemy powiedzieć: nie było, nie ma i nie będzie wybitniejszego zespołu wokalnego w świecie gospel, R&B czy soulu. Trzydzieści lat nieprzerwanych sukcesów; deszcz nagród; konstelacja gwiazd wszystkich gatunków muzyki zebrana na wspólnych nagraniach; wdzięk, czar, szyk, arcymistrzostwo. Take 6.

Take 6 To wielki zaszczyt i ogromna frajda, że na Siesta Festivalu, gdy sięgamy po raz pierwszy po tak zwaną amerykańską „Czarną Muzykę”, trafiamy od razu na najwyższą możliwą półkę. Bo nic lepszego nie jest nawet do pomyślenia.

O ich genialną barwę, odważne harmonie i niedościgłą charyzmę zabiegali na swoje płyty artyści tej miary co Ella Fitzgerald, Ray Charles, Quincy Jones, Al Jarreau, k.d. Lang, James Taylor, Sheryl Crow, Branford Marsalis czy nasza ubiegłoroczna diva: Eliane Elias. Słychać ich na ścieżkach dźwiękowych klasycznych filmów Spike’a Lee i na przebojowym filmie Warrena Beatty „Dick Tracy”.

Sześciu gentlemanów z Take 6 to jednak nie tylko niedościgłe tło. To samodzielny zespół z przynajmniej tuzinem wielkich albumów na swoim koncie. Powstali jako Genteleman’s Estate Quartet przy jednym z kościołów w Alabamie w roku 1980. Swoją pierwszą płytę: „Take 6” już w sekstecie wydali w roku 1987 i wkrótce otrzymali za nią dwie nagrody Grammy, nieźle jak na debiut. Niebawem posypało się kilkanaście następnych. Olśniewali publiczność ceremonii rozdania Grammy a także Oscarów czy Saturday’s Night Live. Występowali na prywatnych koncertach dla czterech (!) urzędujących amerykańskich prezydentów. Na pytanie, co pozwoliło im przetrwać tak długo w tak idealnej harmonii, mają wciąż tę samą odpowiedź: „wiara, przyjaźń, szacunek i miłość do muzyki”.

Wiele już było wielkich finałów Siesta Fetsivalu. Ten będzie inny od wszystkiego, cokolwiek się u nas na scenie zdarzyło od 2011 roku. Zapraszamy.

Kwi
20
pt
Raul MIDON (Siesta Festival 2018) – Gdańsk
Kwi 20@17:00 – 19:00

Siesta Festival 2018 w dniach 20-22 kwietnia w Gdańsku.

20 kwietnia, piątek, godz. 17.00 – Raul Midon „ No to ja już nie mam tu nic do roboty” – powiedział Herbie Hancock, gdy Raul zaśpiewał solówkę w „I Just Called to Say I Love You”, na płycie Herbiego „Possibilities”. A zadziwić mistrza muzykalnością nie jest łatwo. Wybór utworu był zapewne nieprzypadkowy. Raul Midon często składa hołd niewidomym muzykom, jak Stevie Wonder. Gdy przyszedł na świat w Nowym Meksyku, w rodzinie argentyńskiego tancerza i Afroamerykanki, obaj z bratem bliźniakiem byli niewidomi.
Raul poznał gitarę w szkole i okazał się genialnie utalentowany. Gdy skończył uniwersytet w Miami, nagrywał chórki i partie gitary dla wielkich gwiazd muzyki latynoskiej: Shakiry, Julio Iglesiasa, Alejandro Sanza czy Jose Feliciano. Z Shakirą objechał cały świat, ale miał już wtedy własny pomysł na muzykę. Przeniósł się do Nowego Jorku i w 2005 roku, na autorskiej płycie „State of Mind” gościł już swojego mistrza, Wondera.
Kolejne płyty i gościnne występy ugruntowały pozycję Raula jako młodego, niewidomego geniusza; odkrywczego gitarzysty, kompozytora przebojowych piosenek i muzyka o jazzowej swobodzie w harmonii i improwizacji. Do legendy przeszła jego interpretacja klasyku Coltrane’a „Giant Steps”, tradycyjnie już sprawdzianu dla kunsztu i warsztatu jazzowego muzyka.
Album „Synthesis” wyprodukowany przez Larry’ego Kleina i kolejny: „Don’t Hesitate”, gdzie gościnnie pojawili się: Dianne Reeves, Lizz Wright, Richard Bona i Marcus Miller przyniosły światową sławę. Najnowszy, z którym pojawi się na Siesta festivalu, „Bad Ass and Blind” z 2017 roku został nominowany do Grammy w kategorii „najlepsza wokalna płyta jazzowa”. Choć nazwanie Raula jazzowym wokalistą byłoby, z całym szacunkiem dla tego gatunku, rażącym niedopowiedzeniem. On stwarza nową muzyczną rzeczywistość.

Z wielką przyjemnością napracujemy się, by spotkać się z Państwem na koncertach :) W 2018 Noce Fado z Fabią Rebordao! Bilety nań pojawią się już 1 października w ebileteriach! Noce Fado odbędą się w Sali Kameralnej Filharmonii Bałtyckiej w piątek i sobotę 20 i 21 kwietnia 2018 o godzinie 22.00. Dodatkowy koncert w czwartek 19 kwietnia 2018 o godzinie 21.00!

Fabia RebordaoEntuzjaści otwartego, nie skonwencjonalizowanego fado nie mają dziś wątpliwości: obok bogiń: Marizy i Any Moury to właśnie Fabia staje się najciekawszą, odważnie poszukującą artystką gatunku.

Zakochała się w fado słuchając Amalii Rodrigues. Miała lat piętnaście. W Lizbonie, gdzie się urodziła nie sposób jednak nie chłonąć także innych luzofońskich brzmień. Fabia od zawsze wielbiła kabowerdyjską mornę, brazylijską bossę, bluesa. Te wpływy uczyniły jej muzykę szczególnie bogatą i barwną.

Pierwszy album – wydany w 2011 roku A Oitava Cor – zapowiada przełom na scenie młodego fado. Ogromny, głęboki głos i otwartość na inne style zbliża ją do Marizy. Diva gości Fabię na scenie podczas kilku swoich koncertów w Europie. Pomaga w karierze. Debiutantka pojawia się też, bagatela, w nowojorskiej Carnegie Hall.

Zaczyna komponować. Jej muzyka jest oryginalna, inna. Oprócz wpływów luzofońskich słychać w niej też fascynację klasyką. Fabię wspiera znakomity pieśniarz, autor i kompozytor Jorge Fernando. To z nim współtworzy część piosenek na swoją drugą płytę Eu, która czyni Fabię Rebordao najgorętszym nazwiskiem muzyki portugalskiej w 2016 roku.

Dziś w przerwach między koncertami na scenach całego świata śpiewa regularnie w klubie Casa da Linhares, u stóp Alfamy, nad rozległym Tagiem.

Tito Paris 21 kwietnia 2018 o godzinie 20.00 Filharmonia Bałtycka w Gdańsku.

Jeden z najbardziej charakterystycznych głosów muzyki świata powraca z nową płytą po piętnastu latach. Wraca też na scenę Siesty po latach siedmiu. Po raz pierwszy w Polsce wystąpił właśnie na Siesta Festival w Gdańsku.

W tym roku wydał swoją długo oczekiwaną nową studyjną płytę. Jest uznawany niemal za dobro narodowe Wysp Zielonego Przylądka. Jego koncert ogłoszony kilka tygodni temu wyprzedał się niemal do ostatniego miejsca.

A zatem proponujemy sobotni maraton z Tito Paris i jego muzyką 21 kwietnia na Siesta Festival 2018!

Dodatkowy wcześniejszy koncert Tito Paris w sobotę 21 kwietnia 2018 o godzinie 17.00.

Tito Paris Tito Paris, kabowerdyjski bard, Król Morny, pieśniarz, kompozytor, multiinstrumentalista, jeden z współtwórców wielkiego sukcesu Cesarii. Pochodzi, jak i ona, z Mindelo. Zafascynowany muzyką słynnego Luisa Moraisa sam nauczył się grać na klarnecie, by zbliżyć się do sztuki swojego mentora. Jego pierwszym, mistrzowskim instrumentem pozostaje jednak gitara. Swą pierwszą płytę Fidjo Malguado w roku 1978.

Mając lat dziewiętnaście przeniósł się, jak wielu mieszkańców Wysp, do Lizbony i od tamtej pory jest w wiecznym ruchu. Mieszka w Portugalii, w Angoli, na Cabo Verde. Koncertuje na całym świecie. Śpiewa głosem przejmującym, szorstkim i leczniczym zarazem. W tym głosie jest zgoda na utratę dawnego życia w małym kraju z fal, piasku i wiatru. Ale jednocześnie wieczna za nim tęsknota.

Nagrywa niechętnie. W ostatnich dwóch dekadach nieomal wyłącznie podczas koncertów. Album Mim e Bo, wydany wiosną 2017 jest pierwszą studyjną płytą po wydanym w 2002 roku albumie Guilhermina.

W Polsce znany przede wszystkim z płyty Anny Marii Jopek Sobremesa i towarzyszących jej koncertów, w tym telewizyjnego występu w sopockiej Operze Leśnej podczas gali Top Trendy w 2012.

Odznaczony przez prezydenta Portugalii Krzyżem Komandorskim Orderu de Merito 8 kwietnia tego roku.

Koncert Take 6 odbędzie się 22 kwietnia

w Filharmonii Bałtyckiej o godzinie 19.00

Jakkolwiek muzyka nie jest dyscypliną olimpijską, to śmiało możemy powiedzieć: nie było, nie ma i nie będzie wybitniejszego zespołu wokalnego w świecie gospel, R&B czy soulu. Trzydzieści lat nieprzerwanych sukcesów; deszcz nagród; konstelacja gwiazd wszystkich gatunków muzyki zebrana na wspólnych nagraniach; wdzięk, czar, szyk, arcymistrzostwo. Take 6.

Take 6 To wielki zaszczyt i ogromna frajda, że na Siesta Festivalu, gdy sięgamy po raz pierwszy po tak zwaną amerykańską „Czarną Muzykę”, trafiamy od razu na najwyższą możliwą półkę. Bo nic lepszego nie jest nawet do pomyślenia.

O ich genialną barwę, odważne harmonie i niedościgłą charyzmę zabiegali na swoje płyty artyści tej miary co Ella Fitzgerald, Ray Charles, Quincy Jones, Al Jarreau, k.d. Lang, James Taylor, Sheryl Crow, Branford Marsalis czy nasza ubiegłoroczna diva: Eliane Elias. Słychać ich na ścieżkach dźwiękowych klasycznych filmów Spike’a Lee i na przebojowym filmie Warrena Beatty „Dick Tracy”.

Sześciu gentlemanów z Take 6 to jednak nie tylko niedościgłe tło. To samodzielny zespół z przynajmniej tuzinem wielkich albumów na swoim koncie. Powstali jako Genteleman’s Estate Quartet przy jednym z kościołów w Alabamie w roku 1980. Swoją pierwszą płytę: „Take 6” już w sekstecie wydali w roku 1987 i wkrótce otrzymali za nią dwie nagrody Grammy, nieźle jak na debiut. Niebawem posypało się kilkanaście następnych. Olśniewali publiczność ceremonii rozdania Grammy a także Oscarów czy Saturday’s Night Live. Występowali na prywatnych koncertach dla czterech (!) urzędujących amerykańskich prezydentów. Na pytanie, co pozwoliło im przetrwać tak długo w tak idealnej harmonii, mają wciąż tę samą odpowiedź: „wiara, przyjaźń, szacunek i miłość do muzyki”.

Wiele już było wielkich finałów Siesta Fetsivalu. Ten będzie inny od wszystkiego, cokolwiek się u nas na scenie zdarzyło od 2011 roku. Zapraszamy.

Siesta Festival 2018 – Gdańsk
Kwi 20@17:00 – Kwi 22@22:00

Siesta Festival 2018 w dniach 20-22 kwietnia w Gdańsku.

20 kwietnia, piątek, godz. 17.00 – Raul Midon „ No to ja już nie mam tu nic do roboty” – powiedział Herbie Hancock, gdy Raul zaśpiewał solówkę w „I Just Called to Say I Love You”, na płycie Herbiego „Possibilities”. A zadziwić mistrza muzykalnością nie jest łatwo. Wybór utworu był zapewne nieprzypadkowy. Raul Midon często składa hołd niewidomym muzykom, jak Stevie Wonder. Gdy przyszedł na świat w Nowym Meksyku, w rodzinie argentyńskiego tancerza i Afroamerykanki, obaj z bratem bliźniakiem byli niewidomi.
Raul poznał gitarę w szkole i okazał się genialnie utalentowany. Gdy skończył uniwersytet w Miami, nagrywał chórki i partie gitary dla wielkich gwiazd muzyki latynoskiej: Shakiry, Julio Iglesiasa, Alejandro Sanza czy Jose Feliciano. Z Shakirą objechał cały świat, ale miał już wtedy własny pomysł na muzykę. Przeniósł się do Nowego Jorku i w 2005 roku, na autorskiej płycie „State of Mind” gościł już swojego mistrza, Wondera.
Kolejne płyty i gościnne występy ugruntowały pozycję Raula jako młodego, niewidomego geniusza; odkrywczego gitarzysty, kompozytora przebojowych piosenek i muzyka o jazzowej swobodzie w harmonii i improwizacji. Do legendy przeszła jego interpretacja klasyku Coltrane’a „Giant Steps”, tradycyjnie już sprawdzianu dla kunsztu i warsztatu jazzowego muzyka.
Album „Synthesis” wyprodukowany przez Larry’ego Kleina i kolejny: „Don’t Hesitate”, gdzie gościnnie pojawili się: Dianne Reeves, Lizz Wright, Richard Bona i Marcus Miller przyniosły światową sławę. Najnowszy, z którym pojawi się na Siesta festivalu, „Bad Ass and Blind” z 2017 roku został nominowany do Grammy w kategorii „najlepsza wokalna płyta jazzowa”. Choć nazwanie Raula jazzowym wokalistą byłoby, z całym szacunkiem dla tego gatunku, rażącym niedopowiedzeniem. On stwarza nową muzyczną rzeczywistość.

Z wielką przyjemnością napracujemy się, by spotkać się z Państwem na koncertach :) W 2018 Noce Fado z Fabią Rebordao! Bilety nań pojawią się już 1 października w ebileteriach! Noce Fado odbędą się w Sali Kameralnej Filharmonii Bałtyckiej w piątek i sobotę 20 i 21 kwietnia 2018 o godzinie 22.00. Dodatkowy koncert w czwartek 19 kwietnia 2018 o godzinie 21.00!

Fabia RebordaoEntuzjaści otwartego, nie skonwencjonalizowanego fado nie mają dziś wątpliwości: obok bogiń: Marizy i Any Moury to właśnie Fabia staje się najciekawszą, odważnie poszukującą artystką gatunku.

Zakochała się w fado słuchając Amalii Rodrigues. Miała lat piętnaście. W Lizbonie, gdzie się urodziła nie sposób jednak nie chłonąć także innych luzofońskich brzmień. Fabia od zawsze wielbiła kabowerdyjską mornę, brazylijską bossę, bluesa. Te wpływy uczyniły jej muzykę szczególnie bogatą i barwną.

Pierwszy album – wydany w 2011 roku A Oitava Cor – zapowiada przełom na scenie młodego fado. Ogromny, głęboki głos i otwartość na inne style zbliża ją do Marizy. Diva gości Fabię na scenie podczas kilku swoich koncertów w Europie. Pomaga w karierze. Debiutantka pojawia się też, bagatela, w nowojorskiej Carnegie Hall.

Zaczyna komponować. Jej muzyka jest oryginalna, inna. Oprócz wpływów luzofońskich słychać w niej też fascynację klasyką. Fabię wspiera znakomity pieśniarz, autor i kompozytor Jorge Fernando. To z nim współtworzy część piosenek na swoją drugą płytę Eu, która czyni Fabię Rebordao najgorętszym nazwiskiem muzyki portugalskiej w 2016 roku.

Dziś w przerwach między koncertami na scenach całego świata śpiewa regularnie w klubie Casa da Linhares, u stóp Alfamy, nad rozległym Tagiem.

Tito Paris 21 kwietnia 2018 o godzinie 20.00 Filharmonia Bałtycka w Gdańsku.

Jeden z najbardziej charakterystycznych głosów muzyki świata powraca z nową płytą po piętnastu latach. Wraca też na scenę Siesty po latach siedmiu. Po raz pierwszy w Polsce wystąpił właśnie na Siesta Festival w Gdańsku.

W tym roku wydał swoją długo oczekiwaną nową studyjną płytę. Jest uznawany niemal za dobro narodowe Wysp Zielonego Przylądka. Jego koncert ogłoszony kilka tygodni temu wyprzedał się niemal do ostatniego miejsca.

A zatem proponujemy sobotni maraton z Tito Paris i jego muzyką 21 kwietnia na Siesta Festival 2018!

Dodatkowy wcześniejszy koncert Tito Paris w sobotę 21 kwietnia 2018 o godzinie 17.00.

Tito Paris Tito Paris, kabowerdyjski bard, Król Morny, pieśniarz, kompozytor, multiinstrumentalista, jeden z współtwórców wielkiego sukcesu Cesarii. Pochodzi, jak i ona, z Mindelo. Zafascynowany muzyką słynnego Luisa Moraisa sam nauczył się grać na klarnecie, by zbliżyć się do sztuki swojego mentora. Jego pierwszym, mistrzowskim instrumentem pozostaje jednak gitara. Swą pierwszą płytę Fidjo Malguado w roku 1978.

Mając lat dziewiętnaście przeniósł się, jak wielu mieszkańców Wysp, do Lizbony i od tamtej pory jest w wiecznym ruchu. Mieszka w Portugalii, w Angoli, na Cabo Verde. Koncertuje na całym świecie. Śpiewa głosem przejmującym, szorstkim i leczniczym zarazem. W tym głosie jest zgoda na utratę dawnego życia w małym kraju z fal, piasku i wiatru. Ale jednocześnie wieczna za nim tęsknota.

Nagrywa niechętnie. W ostatnich dwóch dekadach nieomal wyłącznie podczas koncertów. Album Mim e Bo, wydany wiosną 2017 jest pierwszą studyjną płytą po wydanym w 2002 roku albumie Guilhermina.

W Polsce znany przede wszystkim z płyty Anny Marii Jopek Sobremesa i towarzyszących jej koncertów, w tym telewizyjnego występu w sopockiej Operze Leśnej podczas gali Top Trendy w 2012.

Odznaczony przez prezydenta Portugalii Krzyżem Komandorskim Orderu de Merito 8 kwietnia tego roku.

Koncert Take 6 odbędzie się 22 kwietnia

w Filharmonii Bałtyckiej o godzinie 19.00

Jakkolwiek muzyka nie jest dyscypliną olimpijską, to śmiało możemy powiedzieć: nie było, nie ma i nie będzie wybitniejszego zespołu wokalnego w świecie gospel, R&B czy soulu. Trzydzieści lat nieprzerwanych sukcesów; deszcz nagród; konstelacja gwiazd wszystkich gatunków muzyki zebrana na wspólnych nagraniach; wdzięk, czar, szyk, arcymistrzostwo. Take 6.

Take 6 To wielki zaszczyt i ogromna frajda, że na Siesta Festivalu, gdy sięgamy po raz pierwszy po tak zwaną amerykańską „Czarną Muzykę”, trafiamy od razu na najwyższą możliwą półkę. Bo nic lepszego nie jest nawet do pomyślenia.

O ich genialną barwę, odważne harmonie i niedościgłą charyzmę zabiegali na swoje płyty artyści tej miary co Ella Fitzgerald, Ray Charles, Quincy Jones, Al Jarreau, k.d. Lang, James Taylor, Sheryl Crow, Branford Marsalis czy nasza ubiegłoroczna diva: Eliane Elias. Słychać ich na ścieżkach dźwiękowych klasycznych filmów Spike’a Lee i na przebojowym filmie Warrena Beatty „Dick Tracy”.

Sześciu gentlemanów z Take 6 to jednak nie tylko niedościgłe tło. To samodzielny zespół z przynajmniej tuzinem wielkich albumów na swoim koncie. Powstali jako Genteleman’s Estate Quartet przy jednym z kościołów w Alabamie w roku 1980. Swoją pierwszą płytę: „Take 6” już w sekstecie wydali w roku 1987 i wkrótce otrzymali za nią dwie nagrody Grammy, nieźle jak na debiut. Niebawem posypało się kilkanaście następnych. Olśniewali publiczność ceremonii rozdania Grammy a także Oscarów czy Saturday’s Night Live. Występowali na prywatnych koncertach dla czterech (!) urzędujących amerykańskich prezydentów. Na pytanie, co pozwoliło im przetrwać tak długo w tak idealnej harmonii, mają wciąż tę samą odpowiedź: „wiara, przyjaźń, szacunek i miłość do muzyki”.

Wiele już było wielkich finałów Siesta Fetsivalu. Ten będzie inny od wszystkiego, cokolwiek się u nas na scenie zdarzyło od 2011 roku. Zapraszamy.

Tito Paris – dwa koncerty (Siesta Festival 2018) – Gdańsk
Kwi 20@17:00 – 18:00

Siesta Festival 2018 w dniach 20-22 kwietnia w Gdańsku.

20 kwietnia, piątek, godz. 17.00 – Raul Midon „ No to ja już nie mam tu nic do roboty” – powiedział Herbie Hancock, gdy Raul zaśpiewał solówkę w „I Just Called to Say I Love You”, na płycie Herbiego „Possibilities”. A zadziwić mistrza muzykalnością nie jest łatwo. Wybór utworu był zapewne nieprzypadkowy. Raul Midon często składa hołd niewidomym muzykom, jak Stevie Wonder. Gdy przyszedł na świat w Nowym Meksyku, w rodzinie argentyńskiego tancerza i Afroamerykanki, obaj z bratem bliźniakiem byli niewidomi.
Raul poznał gitarę w szkole i okazał się genialnie utalentowany. Gdy skończył uniwersytet w Miami, nagrywał chórki i partie gitary dla wielkich gwiazd muzyki latynoskiej: Shakiry, Julio Iglesiasa, Alejandro Sanza czy Jose Feliciano. Z Shakirą objechał cały świat, ale miał już wtedy własny pomysł na muzykę. Przeniósł się do Nowego Jorku i w 2005 roku, na autorskiej płycie „State of Mind” gościł już swojego mistrza, Wondera.
Kolejne płyty i gościnne występy ugruntowały pozycję Raula jako młodego, niewidomego geniusza; odkrywczego gitarzysty, kompozytora przebojowych piosenek i muzyka o jazzowej swobodzie w harmonii i improwizacji. Do legendy przeszła jego interpretacja klasyku Coltrane’a „Giant Steps”, tradycyjnie już sprawdzianu dla kunsztu i warsztatu jazzowego muzyka.
Album „Synthesis” wyprodukowany przez Larry’ego Kleina i kolejny: „Don’t Hesitate”, gdzie gościnnie pojawili się: Dianne Reeves, Lizz Wright, Richard Bona i Marcus Miller przyniosły światową sławę. Najnowszy, z którym pojawi się na Siesta festivalu, „Bad Ass and Blind” z 2017 roku został nominowany do Grammy w kategorii „najlepsza wokalna płyta jazzowa”. Choć nazwanie Raula jazzowym wokalistą byłoby, z całym szacunkiem dla tego gatunku, rażącym niedopowiedzeniem. On stwarza nową muzyczną rzeczywistość.

Z wielką przyjemnością napracujemy się, by spotkać się z Państwem na koncertach :) W 2018 Noce Fado z Fabią Rebordao! Bilety nań pojawią się już 1 października w ebileteriach! Noce Fado odbędą się w Sali Kameralnej Filharmonii Bałtyckiej w piątek i sobotę 20 i 21 kwietnia 2018 o godzinie 22.00. Dodatkowy koncert w czwartek 19 kwietnia 2018 o godzinie 21.00!

Fabia RebordaoEntuzjaści otwartego, nie skonwencjonalizowanego fado nie mają dziś wątpliwości: obok bogiń: Marizy i Any Moury to właśnie Fabia staje się najciekawszą, odważnie poszukującą artystką gatunku.

Zakochała się w fado słuchając Amalii Rodrigues. Miała lat piętnaście. W Lizbonie, gdzie się urodziła nie sposób jednak nie chłonąć także innych luzofońskich brzmień. Fabia od zawsze wielbiła kabowerdyjską mornę, brazylijską bossę, bluesa. Te wpływy uczyniły jej muzykę szczególnie bogatą i barwną.

Pierwszy album – wydany w 2011 roku A Oitava Cor – zapowiada przełom na scenie młodego fado. Ogromny, głęboki głos i otwartość na inne style zbliża ją do Marizy. Diva gości Fabię na scenie podczas kilku swoich koncertów w Europie. Pomaga w karierze. Debiutantka pojawia się też, bagatela, w nowojorskiej Carnegie Hall.

Zaczyna komponować. Jej muzyka jest oryginalna, inna. Oprócz wpływów luzofońskich słychać w niej też fascynację klasyką. Fabię wspiera znakomity pieśniarz, autor i kompozytor Jorge Fernando. To z nim współtworzy część piosenek na swoją drugą płytę Eu, która czyni Fabię Rebordao najgorętszym nazwiskiem muzyki portugalskiej w 2016 roku.

Dziś w przerwach między koncertami na scenach całego świata śpiewa regularnie w klubie Casa da Linhares, u stóp Alfamy, nad rozległym Tagiem.

Tito Paris 21 kwietnia 2018 o godzinie 20.00 Filharmonia Bałtycka w Gdańsku.

Jeden z najbardziej charakterystycznych głosów muzyki świata powraca z nową płytą po piętnastu latach. Wraca też na scenę Siesty po latach siedmiu. Po raz pierwszy w Polsce wystąpił właśnie na Siesta Festival w Gdańsku.

W tym roku wydał swoją długo oczekiwaną nową studyjną płytę. Jest uznawany niemal za dobro narodowe Wysp Zielonego Przylądka. Jego koncert ogłoszony kilka tygodni temu wyprzedał się niemal do ostatniego miejsca.

A zatem proponujemy sobotni maraton z Tito Paris i jego muzyką 21 kwietnia na Siesta Festival 2018!

Dodatkowy wcześniejszy koncert Tito Paris w sobotę 21 kwietnia 2018 o godzinie 17.00.

Tito Paris Tito Paris, kabowerdyjski bard, Król Morny, pieśniarz, kompozytor, multiinstrumentalista, jeden z współtwórców wielkiego sukcesu Cesarii. Pochodzi, jak i ona, z Mindelo. Zafascynowany muzyką słynnego Luisa Moraisa sam nauczył się grać na klarnecie, by zbliżyć się do sztuki swojego mentora. Jego pierwszym, mistrzowskim instrumentem pozostaje jednak gitara. Swą pierwszą płytę Fidjo Malguado w roku 1978.

Mając lat dziewiętnaście przeniósł się, jak wielu mieszkańców Wysp, do Lizbony i od tamtej pory jest w wiecznym ruchu. Mieszka w Portugalii, w Angoli, na Cabo Verde. Koncertuje na całym świecie. Śpiewa głosem przejmującym, szorstkim i leczniczym zarazem. W tym głosie jest zgoda na utratę dawnego życia w małym kraju z fal, piasku i wiatru. Ale jednocześnie wieczna za nim tęsknota.

Nagrywa niechętnie. W ostatnich dwóch dekadach nieomal wyłącznie podczas koncertów. Album Mim e Bo, wydany wiosną 2017 jest pierwszą studyjną płytą po wydanym w 2002 roku albumie Guilhermina.

W Polsce znany przede wszystkim z płyty Anny Marii Jopek Sobremesa i towarzyszących jej koncertów, w tym telewizyjnego występu w sopockiej Operze Leśnej podczas gali Top Trendy w 2012.

Odznaczony przez prezydenta Portugalii Krzyżem Komandorskim Orderu de Merito 8 kwietnia tego roku.

Koncert Take 6 odbędzie się 22 kwietnia

w Filharmonii Bałtyckiej o godzinie 19.00

Jakkolwiek muzyka nie jest dyscypliną olimpijską, to śmiało możemy powiedzieć: nie było, nie ma i nie będzie wybitniejszego zespołu wokalnego w świecie gospel, R&B czy soulu. Trzydzieści lat nieprzerwanych sukcesów; deszcz nagród; konstelacja gwiazd wszystkich gatunków muzyki zebrana na wspólnych nagraniach; wdzięk, czar, szyk, arcymistrzostwo. Take 6.

Take 6 To wielki zaszczyt i ogromna frajda, że na Siesta Festivalu, gdy sięgamy po raz pierwszy po tak zwaną amerykańską „Czarną Muzykę”, trafiamy od razu na najwyższą możliwą półkę. Bo nic lepszego nie jest nawet do pomyślenia.

O ich genialną barwę, odważne harmonie i niedościgłą charyzmę zabiegali na swoje płyty artyści tej miary co Ella Fitzgerald, Ray Charles, Quincy Jones, Al Jarreau, k.d. Lang, James Taylor, Sheryl Crow, Branford Marsalis czy nasza ubiegłoroczna diva: Eliane Elias. Słychać ich na ścieżkach dźwiękowych klasycznych filmów Spike’a Lee i na przebojowym filmie Warrena Beatty „Dick Tracy”.

Sześciu gentlemanów z Take 6 to jednak nie tylko niedościgłe tło. To samodzielny zespół z przynajmniej tuzinem wielkich albumów na swoim koncie. Powstali jako Genteleman’s Estate Quartet przy jednym z kościołów w Alabamie w roku 1980. Swoją pierwszą płytę: „Take 6” już w sekstecie wydali w roku 1987 i wkrótce otrzymali za nią dwie nagrody Grammy, nieźle jak na debiut. Niebawem posypało się kilkanaście następnych. Olśniewali publiczność ceremonii rozdania Grammy a także Oscarów czy Saturday’s Night Live. Występowali na prywatnych koncertach dla czterech (!) urzędujących amerykańskich prezydentów. Na pytanie, co pozwoliło im przetrwać tak długo w tak idealnej harmonii, mają wciąż tę samą odpowiedź: „wiara, przyjaźń, szacunek i miłość do muzyki”.

Wiele już było wielkich finałów Siesta Fetsivalu. Ten będzie inny od wszystkiego, cokolwiek się u nas na scenie zdarzyło od 2011 roku. Zapraszamy.

Marta Gomez (Siesta Festival 2018) – Gdańsk
Kwi 20@20:00 – 22:00

Siesta Festival 2018 w dniach 20-22 kwietnia w Gdańsku.

20 kwietnia, piątek, godz. 17.00 – Raul Midon „ No to ja już nie mam tu nic do roboty” – powiedział Herbie Hancock, gdy Raul zaśpiewał solówkę w „I Just Called to Say I Love You”, na płycie Herbiego „Possibilities”. A zadziwić mistrza muzykalnością nie jest łatwo. Wybór utworu był zapewne nieprzypadkowy. Raul Midon często składa hołd niewidomym muzykom, jak Stevie Wonder. Gdy przyszedł na świat w Nowym Meksyku, w rodzinie argentyńskiego tancerza i Afroamerykanki, obaj z bratem bliźniakiem byli niewidomi.
Raul poznał gitarę w szkole i okazał się genialnie utalentowany. Gdy skończył uniwersytet w Miami, nagrywał chórki i partie gitary dla wielkich gwiazd muzyki latynoskiej: Shakiry, Julio Iglesiasa, Alejandro Sanza czy Jose Feliciano. Z Shakirą objechał cały świat, ale miał już wtedy własny pomysł na muzykę. Przeniósł się do Nowego Jorku i w 2005 roku, na autorskiej płycie „State of Mind” gościł już swojego mistrza, Wondera.
Kolejne płyty i gościnne występy ugruntowały pozycję Raula jako młodego, niewidomego geniusza; odkrywczego gitarzysty, kompozytora przebojowych piosenek i muzyka o jazzowej swobodzie w harmonii i improwizacji. Do legendy przeszła jego interpretacja klasyku Coltrane’a „Giant Steps”, tradycyjnie już sprawdzianu dla kunsztu i warsztatu jazzowego muzyka.
Album „Synthesis” wyprodukowany przez Larry’ego Kleina i kolejny: „Don’t Hesitate”, gdzie gościnnie pojawili się: Dianne Reeves, Lizz Wright, Richard Bona i Marcus Miller przyniosły światową sławę. Najnowszy, z którym pojawi się na Siesta festivalu, „Bad Ass and Blind” z 2017 roku został nominowany do Grammy w kategorii „najlepsza wokalna płyta jazzowa”. Choć nazwanie Raula jazzowym wokalistą byłoby, z całym szacunkiem dla tego gatunku, rażącym niedopowiedzeniem. On stwarza nową muzyczną rzeczywistość.

Z wielką przyjemnością napracujemy się, by spotkać się z Państwem na koncertach :) W 2018 Noce Fado z Fabią Rebordao! Bilety nań pojawią się już 1 października w ebileteriach! Noce Fado odbędą się w Sali Kameralnej Filharmonii Bałtyckiej w piątek i sobotę 20 i 21 kwietnia 2018 o godzinie 22.00. Dodatkowy koncert w czwartek 19 kwietnia 2018 o godzinie 21.00!

Fabia RebordaoEntuzjaści otwartego, nie skonwencjonalizowanego fado nie mają dziś wątpliwości: obok bogiń: Marizy i Any Moury to właśnie Fabia staje się najciekawszą, odważnie poszukującą artystką gatunku.

Zakochała się w fado słuchając Amalii Rodrigues. Miała lat piętnaście. W Lizbonie, gdzie się urodziła nie sposób jednak nie chłonąć także innych luzofońskich brzmień. Fabia od zawsze wielbiła kabowerdyjską mornę, brazylijską bossę, bluesa. Te wpływy uczyniły jej muzykę szczególnie bogatą i barwną.

Pierwszy album – wydany w 2011 roku A Oitava Cor – zapowiada przełom na scenie młodego fado. Ogromny, głęboki głos i otwartość na inne style zbliża ją do Marizy. Diva gości Fabię na scenie podczas kilku swoich koncertów w Europie. Pomaga w karierze. Debiutantka pojawia się też, bagatela, w nowojorskiej Carnegie Hall.

Zaczyna komponować. Jej muzyka jest oryginalna, inna. Oprócz wpływów luzofońskich słychać w niej też fascynację klasyką. Fabię wspiera znakomity pieśniarz, autor i kompozytor Jorge Fernando. To z nim współtworzy część piosenek na swoją drugą płytę Eu, która czyni Fabię Rebordao najgorętszym nazwiskiem muzyki portugalskiej w 2016 roku.

Dziś w przerwach między koncertami na scenach całego świata śpiewa regularnie w klubie Casa da Linhares, u stóp Alfamy, nad rozległym Tagiem.

Tito Paris 21 kwietnia 2018 o godzinie 20.00 Filharmonia Bałtycka w Gdańsku.

Jeden z najbardziej charakterystycznych głosów muzyki świata powraca z nową płytą po piętnastu latach. Wraca też na scenę Siesty po latach siedmiu. Po raz pierwszy w Polsce wystąpił właśnie na Siesta Festival w Gdańsku.

W tym roku wydał swoją długo oczekiwaną nową studyjną płytę. Jest uznawany niemal za dobro narodowe Wysp Zielonego Przylądka. Jego koncert ogłoszony kilka tygodni temu wyprzedał się niemal do ostatniego miejsca.

A zatem proponujemy sobotni maraton z Tito Paris i jego muzyką 21 kwietnia na Siesta Festival 2018!

Dodatkowy wcześniejszy koncert Tito Paris w sobotę 21 kwietnia 2018 o godzinie 17.00.

Tito Paris Tito Paris, kabowerdyjski bard, Król Morny, pieśniarz, kompozytor, multiinstrumentalista, jeden z współtwórców wielkiego sukcesu Cesarii. Pochodzi, jak i ona, z Mindelo. Zafascynowany muzyką słynnego Luisa Moraisa sam nauczył się grać na klarnecie, by zbliżyć się do sztuki swojego mentora. Jego pierwszym, mistrzowskim instrumentem pozostaje jednak gitara. Swą pierwszą płytę Fidjo Malguado w roku 1978.

Mając lat dziewiętnaście przeniósł się, jak wielu mieszkańców Wysp, do Lizbony i od tamtej pory jest w wiecznym ruchu. Mieszka w Portugalii, w Angoli, na Cabo Verde. Koncertuje na całym świecie. Śpiewa głosem przejmującym, szorstkim i leczniczym zarazem. W tym głosie jest zgoda na utratę dawnego życia w małym kraju z fal, piasku i wiatru. Ale jednocześnie wieczna za nim tęsknota.

Nagrywa niechętnie. W ostatnich dwóch dekadach nieomal wyłącznie podczas koncertów. Album Mim e Bo, wydany wiosną 2017 jest pierwszą studyjną płytą po wydanym w 2002 roku albumie Guilhermina.

W Polsce znany przede wszystkim z płyty Anny Marii Jopek Sobremesa i towarzyszących jej koncertów, w tym telewizyjnego występu w sopockiej Operze Leśnej podczas gali Top Trendy w 2012.

Odznaczony przez prezydenta Portugalii Krzyżem Komandorskim Orderu de Merito 8 kwietnia tego roku.

Koncert Take 6 odbędzie się 22 kwietnia

w Filharmonii Bałtyckiej o godzinie 19.00

Jakkolwiek muzyka nie jest dyscypliną olimpijską, to śmiało możemy powiedzieć: nie było, nie ma i nie będzie wybitniejszego zespołu wokalnego w świecie gospel, R&B czy soulu. Trzydzieści lat nieprzerwanych sukcesów; deszcz nagród; konstelacja gwiazd wszystkich gatunków muzyki zebrana na wspólnych nagraniach; wdzięk, czar, szyk, arcymistrzostwo. Take 6.

Take 6 To wielki zaszczyt i ogromna frajda, że na Siesta Festivalu, gdy sięgamy po raz pierwszy po tak zwaną amerykańską „Czarną Muzykę”, trafiamy od razu na najwyższą możliwą półkę. Bo nic lepszego nie jest nawet do pomyślenia.

O ich genialną barwę, odważne harmonie i niedościgłą charyzmę zabiegali na swoje płyty artyści tej miary co Ella Fitzgerald, Ray Charles, Quincy Jones, Al Jarreau, k.d. Lang, James Taylor, Sheryl Crow, Branford Marsalis czy nasza ubiegłoroczna diva: Eliane Elias. Słychać ich na ścieżkach dźwiękowych klasycznych filmów Spike’a Lee i na przebojowym filmie Warrena Beatty „Dick Tracy”.

Sześciu gentlemanów z Take 6 to jednak nie tylko niedościgłe tło. To samodzielny zespół z przynajmniej tuzinem wielkich albumów na swoim koncie. Powstali jako Genteleman’s Estate Quartet przy jednym z kościołów w Alabamie w roku 1980. Swoją pierwszą płytę: „Take 6” już w sekstecie wydali w roku 1987 i wkrótce otrzymali za nią dwie nagrody Grammy, nieźle jak na debiut. Niebawem posypało się kilkanaście następnych. Olśniewali publiczność ceremonii rozdania Grammy a także Oscarów czy Saturday’s Night Live. Występowali na prywatnych koncertach dla czterech (!) urzędujących amerykańskich prezydentów. Na pytanie, co pozwoliło im przetrwać tak długo w tak idealnej harmonii, mają wciąż tę samą odpowiedź: „wiara, przyjaźń, szacunek i miłość do muzyki”.

Wiele już było wielkich finałów Siesta Fetsivalu. Ten będzie inny od wszystkiego, cokolwiek się u nas na scenie zdarzyło od 2011 roku. Zapraszamy.

Noce Fado – Fabia Rebordao (Siesta Festival 2018) – Gdańsk
Kwi 20@21:00 – 23:00

Siesta Festival 2018 w dniach 20-22 kwietnia w Gdańsku.

20 kwietnia, piątek, godz. 17.00 – Raul Midon „ No to ja już nie mam tu nic do roboty” – powiedział Herbie Hancock, gdy Raul zaśpiewał solówkę w „I Just Called to Say I Love You”, na płycie Herbiego „Possibilities”. A zadziwić mistrza muzykalnością nie jest łatwo. Wybór utworu był zapewne nieprzypadkowy. Raul Midon często składa hołd niewidomym muzykom, jak Stevie Wonder. Gdy przyszedł na świat w Nowym Meksyku, w rodzinie argentyńskiego tancerza i Afroamerykanki, obaj z bratem bliźniakiem byli niewidomi.
Raul poznał gitarę w szkole i okazał się genialnie utalentowany. Gdy skończył uniwersytet w Miami, nagrywał chórki i partie gitary dla wielkich gwiazd muzyki latynoskiej: Shakiry, Julio Iglesiasa, Alejandro Sanza czy Jose Feliciano. Z Shakirą objechał cały świat, ale miał już wtedy własny pomysł na muzykę. Przeniósł się do Nowego Jorku i w 2005 roku, na autorskiej płycie „State of Mind” gościł już swojego mistrza, Wondera.
Kolejne płyty i gościnne występy ugruntowały pozycję Raula jako młodego, niewidomego geniusza; odkrywczego gitarzysty, kompozytora przebojowych piosenek i muzyka o jazzowej swobodzie w harmonii i improwizacji. Do legendy przeszła jego interpretacja klasyku Coltrane’a „Giant Steps”, tradycyjnie już sprawdzianu dla kunsztu i warsztatu jazzowego muzyka.
Album „Synthesis” wyprodukowany przez Larry’ego Kleina i kolejny: „Don’t Hesitate”, gdzie gościnnie pojawili się: Dianne Reeves, Lizz Wright, Richard Bona i Marcus Miller przyniosły światową sławę. Najnowszy, z którym pojawi się na Siesta festivalu, „Bad Ass and Blind” z 2017 roku został nominowany do Grammy w kategorii „najlepsza wokalna płyta jazzowa”. Choć nazwanie Raula jazzowym wokalistą byłoby, z całym szacunkiem dla tego gatunku, rażącym niedopowiedzeniem. On stwarza nową muzyczną rzeczywistość.

Z wielką przyjemnością napracujemy się, by spotkać się z Państwem na koncertach :) W 2018 Noce Fado z Fabią Rebordao! Bilety nań pojawią się już 1 października w ebileteriach! Noce Fado odbędą się w Sali Kameralnej Filharmonii Bałtyckiej w piątek i sobotę 20 i 21 kwietnia 2018 o godzinie 22.00. Dodatkowy koncert w czwartek 19 kwietnia 2018 o godzinie 21.00!

Fabia RebordaoEntuzjaści otwartego, nie skonwencjonalizowanego fado nie mają dziś wątpliwości: obok bogiń: Marizy i Any Moury to właśnie Fabia staje się najciekawszą, odważnie poszukującą artystką gatunku.

Zakochała się w fado słuchając Amalii Rodrigues. Miała lat piętnaście. W Lizbonie, gdzie się urodziła nie sposób jednak nie chłonąć także innych luzofońskich brzmień. Fabia od zawsze wielbiła kabowerdyjską mornę, brazylijską bossę, bluesa. Te wpływy uczyniły jej muzykę szczególnie bogatą i barwną.

Pierwszy album – wydany w 2011 roku A Oitava Cor – zapowiada przełom na scenie młodego fado. Ogromny, głęboki głos i otwartość na inne style zbliża ją do Marizy. Diva gości Fabię na scenie podczas kilku swoich koncertów w Europie. Pomaga w karierze. Debiutantka pojawia się też, bagatela, w nowojorskiej Carnegie Hall.

Zaczyna komponować. Jej muzyka jest oryginalna, inna. Oprócz wpływów luzofońskich słychać w niej też fascynację klasyką. Fabię wspiera znakomity pieśniarz, autor i kompozytor Jorge Fernando. To z nim współtworzy część piosenek na swoją drugą płytę Eu, która czyni Fabię Rebordao najgorętszym nazwiskiem muzyki portugalskiej w 2016 roku.

Dziś w przerwach między koncertami na scenach całego świata śpiewa regularnie w klubie Casa da Linhares, u stóp Alfamy, nad rozległym Tagiem.

Tito Paris 21 kwietnia 2018 o godzinie 20.00 Filharmonia Bałtycka w Gdańsku.

Jeden z najbardziej charakterystycznych głosów muzyki świata powraca z nową płytą po piętnastu latach. Wraca też na scenę Siesty po latach siedmiu. Po raz pierwszy w Polsce wystąpił właśnie na Siesta Festival w Gdańsku.

W tym roku wydał swoją długo oczekiwaną nową studyjną płytę. Jest uznawany niemal za dobro narodowe Wysp Zielonego Przylądka. Jego koncert ogłoszony kilka tygodni temu wyprzedał się niemal do ostatniego miejsca.

A zatem proponujemy sobotni maraton z Tito Paris i jego muzyką 21 kwietnia na Siesta Festival 2018!

Dodatkowy wcześniejszy koncert Tito Paris w sobotę 21 kwietnia 2018 o godzinie 17.00.

Tito Paris Tito Paris, kabowerdyjski bard, Król Morny, pieśniarz, kompozytor, multiinstrumentalista, jeden z współtwórców wielkiego sukcesu Cesarii. Pochodzi, jak i ona, z Mindelo. Zafascynowany muzyką słynnego Luisa Moraisa sam nauczył się grać na klarnecie, by zbliżyć się do sztuki swojego mentora. Jego pierwszym, mistrzowskim instrumentem pozostaje jednak gitara. Swą pierwszą płytę Fidjo Malguado w roku 1978.

Mając lat dziewiętnaście przeniósł się, jak wielu mieszkańców Wysp, do Lizbony i od tamtej pory jest w wiecznym ruchu. Mieszka w Portugalii, w Angoli, na Cabo Verde. Koncertuje na całym świecie. Śpiewa głosem przejmującym, szorstkim i leczniczym zarazem. W tym głosie jest zgoda na utratę dawnego życia w małym kraju z fal, piasku i wiatru. Ale jednocześnie wieczna za nim tęsknota.

Nagrywa niechętnie. W ostatnich dwóch dekadach nieomal wyłącznie podczas koncertów. Album Mim e Bo, wydany wiosną 2017 jest pierwszą studyjną płytą po wydanym w 2002 roku albumie Guilhermina.

W Polsce znany przede wszystkim z płyty Anny Marii Jopek Sobremesa i towarzyszących jej koncertów, w tym telewizyjnego występu w sopockiej Operze Leśnej podczas gali Top Trendy w 2012.

Odznaczony przez prezydenta Portugalii Krzyżem Komandorskim Orderu de Merito 8 kwietnia tego roku.

Koncert Take 6 odbędzie się 22 kwietnia

w Filharmonii Bałtyckiej o godzinie 19.00

Jakkolwiek muzyka nie jest dyscypliną olimpijską, to śmiało możemy powiedzieć: nie było, nie ma i nie będzie wybitniejszego zespołu wokalnego w świecie gospel, R&B czy soulu. Trzydzieści lat nieprzerwanych sukcesów; deszcz nagród; konstelacja gwiazd wszystkich gatunków muzyki zebrana na wspólnych nagraniach; wdzięk, czar, szyk, arcymistrzostwo. Take 6.

Take 6 To wielki zaszczyt i ogromna frajda, że na Siesta Festivalu, gdy sięgamy po raz pierwszy po tak zwaną amerykańską „Czarną Muzykę”, trafiamy od razu na najwyższą możliwą półkę. Bo nic lepszego nie jest nawet do pomyślenia.

O ich genialną barwę, odważne harmonie i niedościgłą charyzmę zabiegali na swoje płyty artyści tej miary co Ella Fitzgerald, Ray Charles, Quincy Jones, Al Jarreau, k.d. Lang, James Taylor, Sheryl Crow, Branford Marsalis czy nasza ubiegłoroczna diva: Eliane Elias. Słychać ich na ścieżkach dźwiękowych klasycznych filmów Spike’a Lee i na przebojowym filmie Warrena Beatty „Dick Tracy”.

Sześciu gentlemanów z Take 6 to jednak nie tylko niedościgłe tło. To samodzielny zespół z przynajmniej tuzinem wielkich albumów na swoim koncie. Powstali jako Genteleman’s Estate Quartet przy jednym z kościołów w Alabamie w roku 1980. Swoją pierwszą płytę: „Take 6” już w sekstecie wydali w roku 1987 i wkrótce otrzymali za nią dwie nagrody Grammy, nieźle jak na debiut. Niebawem posypało się kilkanaście następnych. Olśniewali publiczność ceremonii rozdania Grammy a także Oscarów czy Saturday’s Night Live. Występowali na prywatnych koncertach dla czterech (!) urzędujących amerykańskich prezydentów. Na pytanie, co pozwoliło im przetrwać tak długo w tak idealnej harmonii, mają wciąż tę samą odpowiedź: „wiara, przyjaźń, szacunek i miłość do muzyki”.

Wiele już było wielkich finałów Siesta Fetsivalu. Ten będzie inny od wszystkiego, cokolwiek się u nas na scenie zdarzyło od 2011 roku. Zapraszamy.

Kwi
21
sob
Tito Paris – dwa koncerty (Siesta Festival 2018) – Gdańsk
Kwi 21@17:00 – 18:00

Siesta Festival 2018 w dniach 20-22 kwietnia w Gdańsku.

20 kwietnia, piątek, godz. 17.00 – Raul Midon „ No to ja już nie mam tu nic do roboty” – powiedział Herbie Hancock, gdy Raul zaśpiewał solówkę w „I Just Called to Say I Love You”, na płycie Herbiego „Possibilities”. A zadziwić mistrza muzykalnością nie jest łatwo. Wybór utworu był zapewne nieprzypadkowy. Raul Midon często składa hołd niewidomym muzykom, jak Stevie Wonder. Gdy przyszedł na świat w Nowym Meksyku, w rodzinie argentyńskiego tancerza i Afroamerykanki, obaj z bratem bliźniakiem byli niewidomi.
Raul poznał gitarę w szkole i okazał się genialnie utalentowany. Gdy skończył uniwersytet w Miami, nagrywał chórki i partie gitary dla wielkich gwiazd muzyki latynoskiej: Shakiry, Julio Iglesiasa, Alejandro Sanza czy Jose Feliciano. Z Shakirą objechał cały świat, ale miał już wtedy własny pomysł na muzykę. Przeniósł się do Nowego Jorku i w 2005 roku, na autorskiej płycie „State of Mind” gościł już swojego mistrza, Wondera.
Kolejne płyty i gościnne występy ugruntowały pozycję Raula jako młodego, niewidomego geniusza; odkrywczego gitarzysty, kompozytora przebojowych piosenek i muzyka o jazzowej swobodzie w harmonii i improwizacji. Do legendy przeszła jego interpretacja klasyku Coltrane’a „Giant Steps”, tradycyjnie już sprawdzianu dla kunsztu i warsztatu jazzowego muzyka.
Album „Synthesis” wyprodukowany przez Larry’ego Kleina i kolejny: „Don’t Hesitate”, gdzie gościnnie pojawili się: Dianne Reeves, Lizz Wright, Richard Bona i Marcus Miller przyniosły światową sławę. Najnowszy, z którym pojawi się na Siesta festivalu, „Bad Ass and Blind” z 2017 roku został nominowany do Grammy w kategorii „najlepsza wokalna płyta jazzowa”. Choć nazwanie Raula jazzowym wokalistą byłoby, z całym szacunkiem dla tego gatunku, rażącym niedopowiedzeniem. On stwarza nową muzyczną rzeczywistość.

Z wielką przyjemnością napracujemy się, by spotkać się z Państwem na koncertach :) W 2018 Noce Fado z Fabią Rebordao! Bilety nań pojawią się już 1 października w ebileteriach! Noce Fado odbędą się w Sali Kameralnej Filharmonii Bałtyckiej w piątek i sobotę 20 i 21 kwietnia 2018 o godzinie 22.00. Dodatkowy koncert w czwartek 19 kwietnia 2018 o godzinie 21.00!

Fabia RebordaoEntuzjaści otwartego, nie skonwencjonalizowanego fado nie mają dziś wątpliwości: obok bogiń: Marizy i Any Moury to właśnie Fabia staje się najciekawszą, odważnie poszukującą artystką gatunku.

Zakochała się w fado słuchając Amalii Rodrigues. Miała lat piętnaście. W Lizbonie, gdzie się urodziła nie sposób jednak nie chłonąć także innych luzofońskich brzmień. Fabia od zawsze wielbiła kabowerdyjską mornę, brazylijską bossę, bluesa. Te wpływy uczyniły jej muzykę szczególnie bogatą i barwną.

Pierwszy album – wydany w 2011 roku A Oitava Cor – zapowiada przełom na scenie młodego fado. Ogromny, głęboki głos i otwartość na inne style zbliża ją do Marizy. Diva gości Fabię na scenie podczas kilku swoich koncertów w Europie. Pomaga w karierze. Debiutantka pojawia się też, bagatela, w nowojorskiej Carnegie Hall.

Zaczyna komponować. Jej muzyka jest oryginalna, inna. Oprócz wpływów luzofońskich słychać w niej też fascynację klasyką. Fabię wspiera znakomity pieśniarz, autor i kompozytor Jorge Fernando. To z nim współtworzy część piosenek na swoją drugą płytę Eu, która czyni Fabię Rebordao najgorętszym nazwiskiem muzyki portugalskiej w 2016 roku.

Dziś w przerwach między koncertami na scenach całego świata śpiewa regularnie w klubie Casa da Linhares, u stóp Alfamy, nad rozległym Tagiem.

Tito Paris 21 kwietnia 2018 o godzinie 20.00 Filharmonia Bałtycka w Gdańsku.

Jeden z najbardziej charakterystycznych głosów muzyki świata powraca z nową płytą po piętnastu latach. Wraca też na scenę Siesty po latach siedmiu. Po raz pierwszy w Polsce wystąpił właśnie na Siesta Festival w Gdańsku.

W tym roku wydał swoją długo oczekiwaną nową studyjną płytę. Jest uznawany niemal za dobro narodowe Wysp Zielonego Przylądka. Jego koncert ogłoszony kilka tygodni temu wyprzedał się niemal do ostatniego miejsca.

A zatem proponujemy sobotni maraton z Tito Paris i jego muzyką 21 kwietnia na Siesta Festival 2018!

Dodatkowy wcześniejszy koncert Tito Paris w sobotę 21 kwietnia 2018 o godzinie 17.00.

Tito Paris Tito Paris, kabowerdyjski bard, Król Morny, pieśniarz, kompozytor, multiinstrumentalista, jeden z współtwórców wielkiego sukcesu Cesarii. Pochodzi, jak i ona, z Mindelo. Zafascynowany muzyką słynnego Luisa Moraisa sam nauczył się grać na klarnecie, by zbliżyć się do sztuki swojego mentora. Jego pierwszym, mistrzowskim instrumentem pozostaje jednak gitara. Swą pierwszą płytę Fidjo Malguado w roku 1978.

Mając lat dziewiętnaście przeniósł się, jak wielu mieszkańców Wysp, do Lizbony i od tamtej pory jest w wiecznym ruchu. Mieszka w Portugalii, w Angoli, na Cabo Verde. Koncertuje na całym świecie. Śpiewa głosem przejmującym, szorstkim i leczniczym zarazem. W tym głosie jest zgoda na utratę dawnego życia w małym kraju z fal, piasku i wiatru. Ale jednocześnie wieczna za nim tęsknota.

Nagrywa niechętnie. W ostatnich dwóch dekadach nieomal wyłącznie podczas koncertów. Album Mim e Bo, wydany wiosną 2017 jest pierwszą studyjną płytą po wydanym w 2002 roku albumie Guilhermina.

W Polsce znany przede wszystkim z płyty Anny Marii Jopek Sobremesa i towarzyszących jej koncertów, w tym telewizyjnego występu w sopockiej Operze Leśnej podczas gali Top Trendy w 2012.

Odznaczony przez prezydenta Portugalii Krzyżem Komandorskim Orderu de Merito 8 kwietnia tego roku.

Koncert Take 6 odbędzie się 22 kwietnia

w Filharmonii Bałtyckiej o godzinie 19.00

Jakkolwiek muzyka nie jest dyscypliną olimpijską, to śmiało możemy powiedzieć: nie było, nie ma i nie będzie wybitniejszego zespołu wokalnego w świecie gospel, R&B czy soulu. Trzydzieści lat nieprzerwanych sukcesów; deszcz nagród; konstelacja gwiazd wszystkich gatunków muzyki zebrana na wspólnych nagraniach; wdzięk, czar, szyk, arcymistrzostwo. Take 6.

Take 6 To wielki zaszczyt i ogromna frajda, że na Siesta Festivalu, gdy sięgamy po raz pierwszy po tak zwaną amerykańską „Czarną Muzykę”, trafiamy od razu na najwyższą możliwą półkę. Bo nic lepszego nie jest nawet do pomyślenia.

O ich genialną barwę, odważne harmonie i niedościgłą charyzmę zabiegali na swoje płyty artyści tej miary co Ella Fitzgerald, Ray Charles, Quincy Jones, Al Jarreau, k.d. Lang, James Taylor, Sheryl Crow, Branford Marsalis czy nasza ubiegłoroczna diva: Eliane Elias. Słychać ich na ścieżkach dźwiękowych klasycznych filmów Spike’a Lee i na przebojowym filmie Warrena Beatty „Dick Tracy”.

Sześciu gentlemanów z Take 6 to jednak nie tylko niedościgłe tło. To samodzielny zespół z przynajmniej tuzinem wielkich albumów na swoim koncie. Powstali jako Genteleman’s Estate Quartet przy jednym z kościołów w Alabamie w roku 1980. Swoją pierwszą płytę: „Take 6” już w sekstecie wydali w roku 1987 i wkrótce otrzymali za nią dwie nagrody Grammy, nieźle jak na debiut. Niebawem posypało się kilkanaście następnych. Olśniewali publiczność ceremonii rozdania Grammy a także Oscarów czy Saturday’s Night Live. Występowali na prywatnych koncertach dla czterech (!) urzędujących amerykańskich prezydentów. Na pytanie, co pozwoliło im przetrwać tak długo w tak idealnej harmonii, mają wciąż tę samą odpowiedź: „wiara, przyjaźń, szacunek i miłość do muzyki”.

Wiele już było wielkich finałów Siesta Fetsivalu. Ten będzie inny od wszystkiego, cokolwiek się u nas na scenie zdarzyło od 2011 roku. Zapraszamy.

Noce Fado – Fabia Rebordao (Siesta Festival 2018) – Gdańsk
Kwi 21@21:00 – 23:00

Siesta Festival 2018 w dniach 20-22 kwietnia w Gdańsku.

20 kwietnia, piątek, godz. 17.00 – Raul Midon „ No to ja już nie mam tu nic do roboty” – powiedział Herbie Hancock, gdy Raul zaśpiewał solówkę w „I Just Called to Say I Love You”, na płycie Herbiego „Possibilities”. A zadziwić mistrza muzykalnością nie jest łatwo. Wybór utworu był zapewne nieprzypadkowy. Raul Midon często składa hołd niewidomym muzykom, jak Stevie Wonder. Gdy przyszedł na świat w Nowym Meksyku, w rodzinie argentyńskiego tancerza i Afroamerykanki, obaj z bratem bliźniakiem byli niewidomi.
Raul poznał gitarę w szkole i okazał się genialnie utalentowany. Gdy skończył uniwersytet w Miami, nagrywał chórki i partie gitary dla wielkich gwiazd muzyki latynoskiej: Shakiry, Julio Iglesiasa, Alejandro Sanza czy Jose Feliciano. Z Shakirą objechał cały świat, ale miał już wtedy własny pomysł na muzykę. Przeniósł się do Nowego Jorku i w 2005 roku, na autorskiej płycie „State of Mind” gościł już swojego mistrza, Wondera.
Kolejne płyty i gościnne występy ugruntowały pozycję Raula jako młodego, niewidomego geniusza; odkrywczego gitarzysty, kompozytora przebojowych piosenek i muzyka o jazzowej swobodzie w harmonii i improwizacji. Do legendy przeszła jego interpretacja klasyku Coltrane’a „Giant Steps”, tradycyjnie już sprawdzianu dla kunsztu i warsztatu jazzowego muzyka.
Album „Synthesis” wyprodukowany przez Larry’ego Kleina i kolejny: „Don’t Hesitate”, gdzie gościnnie pojawili się: Dianne Reeves, Lizz Wright, Richard Bona i Marcus Miller przyniosły światową sławę. Najnowszy, z którym pojawi się na Siesta festivalu, „Bad Ass and Blind” z 2017 roku został nominowany do Grammy w kategorii „najlepsza wokalna płyta jazzowa”. Choć nazwanie Raula jazzowym wokalistą byłoby, z całym szacunkiem dla tego gatunku, rażącym niedopowiedzeniem. On stwarza nową muzyczną rzeczywistość.

Z wielką przyjemnością napracujemy się, by spotkać się z Państwem na koncertach :) W 2018 Noce Fado z Fabią Rebordao! Bilety nań pojawią się już 1 października w ebileteriach! Noce Fado odbędą się w Sali Kameralnej Filharmonii Bałtyckiej w piątek i sobotę 20 i 21 kwietnia 2018 o godzinie 22.00. Dodatkowy koncert w czwartek 19 kwietnia 2018 o godzinie 21.00!

Fabia RebordaoEntuzjaści otwartego, nie skonwencjonalizowanego fado nie mają dziś wątpliwości: obok bogiń: Marizy i Any Moury to właśnie Fabia staje się najciekawszą, odważnie poszukującą artystką gatunku.

Zakochała się w fado słuchając Amalii Rodrigues. Miała lat piętnaście. W Lizbonie, gdzie się urodziła nie sposób jednak nie chłonąć także innych luzofońskich brzmień. Fabia od zawsze wielbiła kabowerdyjską mornę, brazylijską bossę, bluesa. Te wpływy uczyniły jej muzykę szczególnie bogatą i barwną.

Pierwszy album – wydany w 2011 roku A Oitava Cor – zapowiada przełom na scenie młodego fado. Ogromny, głęboki głos i otwartość na inne style zbliża ją do Marizy. Diva gości Fabię na scenie podczas kilku swoich koncertów w Europie. Pomaga w karierze. Debiutantka pojawia się też, bagatela, w nowojorskiej Carnegie Hall.

Zaczyna komponować. Jej muzyka jest oryginalna, inna. Oprócz wpływów luzofońskich słychać w niej też fascynację klasyką. Fabię wspiera znakomity pieśniarz, autor i kompozytor Jorge Fernando. To z nim współtworzy część piosenek na swoją drugą płytę Eu, która czyni Fabię Rebordao najgorętszym nazwiskiem muzyki portugalskiej w 2016 roku.

Dziś w przerwach między koncertami na scenach całego świata śpiewa regularnie w klubie Casa da Linhares, u stóp Alfamy, nad rozległym Tagiem.

Tito Paris 21 kwietnia 2018 o godzinie 20.00 Filharmonia Bałtycka w Gdańsku.

Jeden z najbardziej charakterystycznych głosów muzyki świata powraca z nową płytą po piętnastu latach. Wraca też na scenę Siesty po latach siedmiu. Po raz pierwszy w Polsce wystąpił właśnie na Siesta Festival w Gdańsku.

W tym roku wydał swoją długo oczekiwaną nową studyjną płytę. Jest uznawany niemal za dobro narodowe Wysp Zielonego Przylądka. Jego koncert ogłoszony kilka tygodni temu wyprzedał się niemal do ostatniego miejsca.

A zatem proponujemy sobotni maraton z Tito Paris i jego muzyką 21 kwietnia na Siesta Festival 2018!

Dodatkowy wcześniejszy koncert Tito Paris w sobotę 21 kwietnia 2018 o godzinie 17.00.

Tito Paris Tito Paris, kabowerdyjski bard, Król Morny, pieśniarz, kompozytor, multiinstrumentalista, jeden z współtwórców wielkiego sukcesu Cesarii. Pochodzi, jak i ona, z Mindelo. Zafascynowany muzyką słynnego Luisa Moraisa sam nauczył się grać na klarnecie, by zbliżyć się do sztuki swojego mentora. Jego pierwszym, mistrzowskim instrumentem pozostaje jednak gitara. Swą pierwszą płytę Fidjo Malguado w roku 1978.

Mając lat dziewiętnaście przeniósł się, jak wielu mieszkańców Wysp, do Lizbony i od tamtej pory jest w wiecznym ruchu. Mieszka w Portugalii, w Angoli, na Cabo Verde. Koncertuje na całym świecie. Śpiewa głosem przejmującym, szorstkim i leczniczym zarazem. W tym głosie jest zgoda na utratę dawnego życia w małym kraju z fal, piasku i wiatru. Ale jednocześnie wieczna za nim tęsknota.

Nagrywa niechętnie. W ostatnich dwóch dekadach nieomal wyłącznie podczas koncertów. Album Mim e Bo, wydany wiosną 2017 jest pierwszą studyjną płytą po wydanym w 2002 roku albumie Guilhermina.

W Polsce znany przede wszystkim z płyty Anny Marii Jopek Sobremesa i towarzyszących jej koncertów, w tym telewizyjnego występu w sopockiej Operze Leśnej podczas gali Top Trendy w 2012.

Odznaczony przez prezydenta Portugalii Krzyżem Komandorskim Orderu de Merito 8 kwietnia tego roku.

Koncert Take 6 odbędzie się 22 kwietnia

w Filharmonii Bałtyckiej o godzinie 19.00

Jakkolwiek muzyka nie jest dyscypliną olimpijską, to śmiało możemy powiedzieć: nie było, nie ma i nie będzie wybitniejszego zespołu wokalnego w świecie gospel, R&B czy soulu. Trzydzieści lat nieprzerwanych sukcesów; deszcz nagród; konstelacja gwiazd wszystkich gatunków muzyki zebrana na wspólnych nagraniach; wdzięk, czar, szyk, arcymistrzostwo. Take 6.

Take 6 To wielki zaszczyt i ogromna frajda, że na Siesta Festivalu, gdy sięgamy po raz pierwszy po tak zwaną amerykańską „Czarną Muzykę”, trafiamy od razu na najwyższą możliwą półkę. Bo nic lepszego nie jest nawet do pomyślenia.

O ich genialną barwę, odważne harmonie i niedościgłą charyzmę zabiegali na swoje płyty artyści tej miary co Ella Fitzgerald, Ray Charles, Quincy Jones, Al Jarreau, k.d. Lang, James Taylor, Sheryl Crow, Branford Marsalis czy nasza ubiegłoroczna diva: Eliane Elias. Słychać ich na ścieżkach dźwiękowych klasycznych filmów Spike’a Lee i na przebojowym filmie Warrena Beatty „Dick Tracy”.

Sześciu gentlemanów z Take 6 to jednak nie tylko niedościgłe tło. To samodzielny zespół z przynajmniej tuzinem wielkich albumów na swoim koncie. Powstali jako Genteleman’s Estate Quartet przy jednym z kościołów w Alabamie w roku 1980. Swoją pierwszą płytę: „Take 6” już w sekstecie wydali w roku 1987 i wkrótce otrzymali za nią dwie nagrody Grammy, nieźle jak na debiut. Niebawem posypało się kilkanaście następnych. Olśniewali publiczność ceremonii rozdania Grammy a także Oscarów czy Saturday’s Night Live. Występowali na prywatnych koncertach dla czterech (!) urzędujących amerykańskich prezydentów. Na pytanie, co pozwoliło im przetrwać tak długo w tak idealnej harmonii, mają wciąż tę samą odpowiedź: „wiara, przyjaźń, szacunek i miłość do muzyki”.

Wiele już było wielkich finałów Siesta Fetsivalu. Ten będzie inny od wszystkiego, cokolwiek się u nas na scenie zdarzyło od 2011 roku. Zapraszamy.

Kwi
22
nie
Take 6 (Siesta Festival 2018) – Gdańsk
Kwi 22@19:00 – 21:00

Siesta Festival 2018 w dniach 20-22 kwietnia w Gdańsku.

20 kwietnia, piątek, godz. 17.00 – Raul Midon „ No to ja już nie mam tu nic do roboty” – powiedział Herbie Hancock, gdy Raul zaśpiewał solówkę w „I Just Called to Say I Love You”, na płycie Herbiego „Possibilities”. A zadziwić mistrza muzykalnością nie jest łatwo. Wybór utworu był zapewne nieprzypadkowy. Raul Midon często składa hołd niewidomym muzykom, jak Stevie Wonder. Gdy przyszedł na świat w Nowym Meksyku, w rodzinie argentyńskiego tancerza i Afroamerykanki, obaj z bratem bliźniakiem byli niewidomi.
Raul poznał gitarę w szkole i okazał się genialnie utalentowany. Gdy skończył uniwersytet w Miami, nagrywał chórki i partie gitary dla wielkich gwiazd muzyki latynoskiej: Shakiry, Julio Iglesiasa, Alejandro Sanza czy Jose Feliciano. Z Shakirą objechał cały świat, ale miał już wtedy własny pomysł na muzykę. Przeniósł się do Nowego Jorku i w 2005 roku, na autorskiej płycie „State of Mind” gościł już swojego mistrza, Wondera.
Kolejne płyty i gościnne występy ugruntowały pozycję Raula jako młodego, niewidomego geniusza; odkrywczego gitarzysty, kompozytora przebojowych piosenek i muzyka o jazzowej swobodzie w harmonii i improwizacji. Do legendy przeszła jego interpretacja klasyku Coltrane’a „Giant Steps”, tradycyjnie już sprawdzianu dla kunsztu i warsztatu jazzowego muzyka.
Album „Synthesis” wyprodukowany przez Larry’ego Kleina i kolejny: „Don’t Hesitate”, gdzie gościnnie pojawili się: Dianne Reeves, Lizz Wright, Richard Bona i Marcus Miller przyniosły światową sławę. Najnowszy, z którym pojawi się na Siesta festivalu, „Bad Ass and Blind” z 2017 roku został nominowany do Grammy w kategorii „najlepsza wokalna płyta jazzowa”. Choć nazwanie Raula jazzowym wokalistą byłoby, z całym szacunkiem dla tego gatunku, rażącym niedopowiedzeniem. On stwarza nową muzyczną rzeczywistość.

Z wielką przyjemnością napracujemy się, by spotkać się z Państwem na koncertach :) W 2018 Noce Fado z Fabią Rebordao! Bilety nań pojawią się już 1 października w ebileteriach! Noce Fado odbędą się w Sali Kameralnej Filharmonii Bałtyckiej w piątek i sobotę 20 i 21 kwietnia 2018 o godzinie 22.00. Dodatkowy koncert w czwartek 19 kwietnia 2018 o godzinie 21.00!

Fabia RebordaoEntuzjaści otwartego, nie skonwencjonalizowanego fado nie mają dziś wątpliwości: obok bogiń: Marizy i Any Moury to właśnie Fabia staje się najciekawszą, odważnie poszukującą artystką gatunku.

Zakochała się w fado słuchając Amalii Rodrigues. Miała lat piętnaście. W Lizbonie, gdzie się urodziła nie sposób jednak nie chłonąć także innych luzofońskich brzmień. Fabia od zawsze wielbiła kabowerdyjską mornę, brazylijską bossę, bluesa. Te wpływy uczyniły jej muzykę szczególnie bogatą i barwną.

Pierwszy album – wydany w 2011 roku A Oitava Cor – zapowiada przełom na scenie młodego fado. Ogromny, głęboki głos i otwartość na inne style zbliża ją do Marizy. Diva gości Fabię na scenie podczas kilku swoich koncertów w Europie. Pomaga w karierze. Debiutantka pojawia się też, bagatela, w nowojorskiej Carnegie Hall.

Zaczyna komponować. Jej muzyka jest oryginalna, inna. Oprócz wpływów luzofońskich słychać w niej też fascynację klasyką. Fabię wspiera znakomity pieśniarz, autor i kompozytor Jorge Fernando. To z nim współtworzy część piosenek na swoją drugą płytę Eu, która czyni Fabię Rebordao najgorętszym nazwiskiem muzyki portugalskiej w 2016 roku.

Dziś w przerwach między koncertami na scenach całego świata śpiewa regularnie w klubie Casa da Linhares, u stóp Alfamy, nad rozległym Tagiem.

Tito Paris 21 kwietnia 2018 o godzinie 20.00 Filharmonia Bałtycka w Gdańsku.

Jeden z najbardziej charakterystycznych głosów muzyki świata powraca z nową płytą po piętnastu latach. Wraca też na scenę Siesty po latach siedmiu. Po raz pierwszy w Polsce wystąpił właśnie na Siesta Festival w Gdańsku.

W tym roku wydał swoją długo oczekiwaną nową studyjną płytę. Jest uznawany niemal za dobro narodowe Wysp Zielonego Przylądka. Jego koncert ogłoszony kilka tygodni temu wyprzedał się niemal do ostatniego miejsca.

A zatem proponujemy sobotni maraton z Tito Paris i jego muzyką 21 kwietnia na Siesta Festival 2018!

Dodatkowy wcześniejszy koncert Tito Paris w sobotę 21 kwietnia 2018 o godzinie 17.00.

Tito Paris Tito Paris, kabowerdyjski bard, Król Morny, pieśniarz, kompozytor, multiinstrumentalista, jeden z współtwórców wielkiego sukcesu Cesarii. Pochodzi, jak i ona, z Mindelo. Zafascynowany muzyką słynnego Luisa Moraisa sam nauczył się grać na klarnecie, by zbliżyć się do sztuki swojego mentora. Jego pierwszym, mistrzowskim instrumentem pozostaje jednak gitara. Swą pierwszą płytę Fidjo Malguado w roku 1978.

Mając lat dziewiętnaście przeniósł się, jak wielu mieszkańców Wysp, do Lizbony i od tamtej pory jest w wiecznym ruchu. Mieszka w Portugalii, w Angoli, na Cabo Verde. Koncertuje na całym świecie. Śpiewa głosem przejmującym, szorstkim i leczniczym zarazem. W tym głosie jest zgoda na utratę dawnego życia w małym kraju z fal, piasku i wiatru. Ale jednocześnie wieczna za nim tęsknota.

Nagrywa niechętnie. W ostatnich dwóch dekadach nieomal wyłącznie podczas koncertów. Album Mim e Bo, wydany wiosną 2017 jest pierwszą studyjną płytą po wydanym w 2002 roku albumie Guilhermina.

W Polsce znany przede wszystkim z płyty Anny Marii Jopek Sobremesa i towarzyszących jej koncertów, w tym telewizyjnego występu w sopockiej Operze Leśnej podczas gali Top Trendy w 2012.

Odznaczony przez prezydenta Portugalii Krzyżem Komandorskim Orderu de Merito 8 kwietnia tego roku.

Koncert Take 6 odbędzie się 22 kwietnia

w Filharmonii Bałtyckiej o godzinie 19.00

Jakkolwiek muzyka nie jest dyscypliną olimpijską, to śmiało możemy powiedzieć: nie było, nie ma i nie będzie wybitniejszego zespołu wokalnego w świecie gospel, R&B czy soulu. Trzydzieści lat nieprzerwanych sukcesów; deszcz nagród; konstelacja gwiazd wszystkich gatunków muzyki zebrana na wspólnych nagraniach; wdzięk, czar, szyk, arcymistrzostwo. Take 6.

Take 6 To wielki zaszczyt i ogromna frajda, że na Siesta Festivalu, gdy sięgamy po raz pierwszy po tak zwaną amerykańską „Czarną Muzykę”, trafiamy od razu na najwyższą możliwą półkę. Bo nic lepszego nie jest nawet do pomyślenia.

O ich genialną barwę, odważne harmonie i niedościgłą charyzmę zabiegali na swoje płyty artyści tej miary co Ella Fitzgerald, Ray Charles, Quincy Jones, Al Jarreau, k.d. Lang, James Taylor, Sheryl Crow, Branford Marsalis czy nasza ubiegłoroczna diva: Eliane Elias. Słychać ich na ścieżkach dźwiękowych klasycznych filmów Spike’a Lee i na przebojowym filmie Warrena Beatty „Dick Tracy”.

Sześciu gentlemanów z Take 6 to jednak nie tylko niedościgłe tło. To samodzielny zespół z przynajmniej tuzinem wielkich albumów na swoim koncie. Powstali jako Genteleman’s Estate Quartet przy jednym z kościołów w Alabamie w roku 1980. Swoją pierwszą płytę: „Take 6” już w sekstecie wydali w roku 1987 i wkrótce otrzymali za nią dwie nagrody Grammy, nieźle jak na debiut. Niebawem posypało się kilkanaście następnych. Olśniewali publiczność ceremonii rozdania Grammy a także Oscarów czy Saturday’s Night Live. Występowali na prywatnych koncertach dla czterech (!) urzędujących amerykańskich prezydentów. Na pytanie, co pozwoliło im przetrwać tak długo w tak idealnej harmonii, mają wciąż tę samą odpowiedź: „wiara, przyjaźń, szacunek i miłość do muzyki”.

Wiele już było wielkich finałów Siesta Fetsivalu. Ten będzie inny od wszystkiego, cokolwiek się u nas na scenie zdarzyło od 2011 roku. Zapraszamy.

Maj
23
śr
Jazz na Politechnice: Algorhythm – Gdańsk
Maj 23@19:00

Otwarte podejście do improwizacji. Melodyjne frazy połączone z nieoczywistą rytmiką. Matematyka i metafizyka. Geometria wody. Zespół Algorhythm powstał w 2013 roku. Od samego początku istnienia łączy w swojej twórczości różne idee, nurty muzyczne i osobowości. Jedynym stałym wyznacznikiem jego twórczości jest swobodna ekspresja artystyczna. Sama zaś nazwa zespołu to słowo – symbol. Odnosi się do pojęcia algorytmu, który jest codziennie stosowany we wszystkich dziedzinach współczesnego życia. Tak też muzyka Algorhythmu oddaje codzienne emocje i myśli współczesnego człowieka.

**************************************

Mandala: Na „Mandalę” można spojrzeć z wielu perspektyw – jako muzykę pochodzącą z serca, przepływającą, używającą środków, które w sposób naturalny zrozumie szerszy odbiorca, ale również na innych poziomach komplikacji – intelektualnie, pod mikroskopem, gdzie zauważymy złożony detal i tekstury rytmiczne, harmoniczne oraz przenikające się wielorakie gatunki, czy wyraz spod znaku free improv. Album to skumulowanie doświadczeń muzyków Algorhythmu, na które wpływ miały współpraca z uznanymi wykonawcami, jak Leszek Możdżer, Tymon Tymański czy Sławek Jaskułke, a także poświęcanie się własnym projektom. Tytuł płyty nawiązuje do tradycji tworzenia przez tybetańskich mnichów mandali – złożonych, koronkowych wzorów z barwionegopiasku, opartych na kole i kwadracie, a następnie niszczenia ich, co przypominać ma o przemijającej naturze rzeczy. „Mandala” jest owocem zimowej sesji nagranej w położonym na górskim odludziu studio Monochrom. Miks z kolei został przygotowany w nowojorskim Bass Hit Studio prowadzonym przez Dave’a Darlingtona, stojącego za nagrodzonym nagrodą Grammy albumem „Alegria” Wayne’a Shortera czy nawet „Eroticą” Madonny.

Maj
26
sob
André Rieu World Tour 2018 – Gdańsk/Sopot
Maj 26@20:00

André Rieu na żywo w Polsce w 2018

24.05.2018 Kraków (TAURON Arena Kraków)
25.05.2018 Łódź (Atlas Arena)
26.05.2018 Gdańsk/Sopot (ERGO ARENA)

Bilety w sprzedaży od piątku 24 Listopada od godz. 10:00 na www.andrerieu.com / www.eventim.pl

Kariera holenderskiego skrzypka André Rieu trwa od ponad 30 lat – jest nie tylko świetnym artystą, jest po prostu „Królem Walca”. Tysiące fanów z całego świata – w tym pięć kontynentów – uwielbia jego przepiękne mieszanki walca z muzyką musicalową, operową i tę niezwykłą łatwość odsłuchu i dobrej zabawy. Z pewnością artysta wie, jak zorganizować i poprowadzić wielki pokaz, pełny romantycznych uniesień i dowcipnych zwrotów akcji. Jego trasy przyciągają ponad 600 000 osób rocznie, co oznacza, że charyzmatyczny artysta wyprzedza takie gwiazdy jak Coldplay, Elton John czy Madonna. Jego światowa trasa koncertowa w 2018, ku uciesze fanów prowadzi ponownie do Polski – a na koncertowej mapie znalazł się Kraków i TAURON Arena (czwartek 24 maja), Łódź i Atlas Arena (piątek 25 maja) i Gdańsk / Sopot i ERGO ARENA (sobota 26 maja).

Wieczory z André Rieu oferują doskonałą rozrywkę złożoną ze słynnych na całym świecie, romantycznych i emocjonalnych melodii, mnóstwa niespodzianek, dobrego humoru i wysokiej klasy międzynarodowych solistów. Charyzma, pasja i żywiołowość Rieu sprawiają, że jego występy na scenie są wyjątkowym przeżyciem. Wraz z jego orkiestrą Johann Strauss, składającą się z 60 członków i świętującą swoje 30-lecie w 2017 roku, André Rieu zainicjował światowe odrodzenie muzyki walca. Jego pokazy przyciągają ludzi ze wszystkich grup wiekowych i narodowości i jedna rzecz jest zagwarantowana: wcześniej czy później wszyscy są na nogach i tańczą.

André Rieu: „Ludzie piszą do mnie, mówiąc mi, że powrót do normalności po jednym z naszych koncertów zajmuje im dwa tygodnie. Po prostu fantastycznie jest czuć tę energię i radość każdego wieczoru „.

Historia Rieu to same superlatywy: „The Maestro for the Masses” (Wall Street Journal) sprzedał ponad 40 milionów płyt CD i DVD, na szczycie listy przeszło 30 razy, otrzymał ponad 500 nagród platynowych i trzy nagrody Brit-Awards w kategorii „Album roku”. Jego albumy regularnie plasują się w pierwszej piątce brytyjskich list przebojów pop, a jego filmy na YouTube osiągają ponad miliard wyświetleń. Ponad 2,4 miliona fanów obserwuje go na Facebooku. Jego Orkiestra Johann Strauss jest największą na świecie prywatną orkiestrą i ma członków z dziesięciu krajów.

André Rieu jest żonaty od ponad 40 lat. Wraz ze swoją żoną Marjorie mieszka w romantycznym zamku zbudowanym w 1452 roku w swoim rodzinnym mieście Maastricht w Holandii. Mają dwóch synów i pięcioro wnucząt.

W 2018 roku André Rieu wystąpi w Niemczech, Meksyku, Izraelu, Europie Wschodniej i Północnej, Holandii i Argentynie, zanim jego światowa trasa w końcu doprowadzi go do Polski w maju 2018 roku. Zdobądź najlepsze bilety, przeżyj niezapomniany wieczór i ciesz się André Rieu – NA ŻYWO!

Cze
7
czw
Joanna Kucharczyk Quartet – Gdańsk
Cze 7@19:00 – 20:00

Krystyna Stańko i Fundacja Wspólnota Gdańska zapraszają do Oliwskiego Ratusza Kultury na niezwykły wieczór muzyczny.

Joanna Kucharczyk jest wielokrotnie nagradzaną wokalistką, kompozytorką i pianistką. Po czterech latach od premiery debiutanckiego albumu „More” powraca z nowym materiałem. Charakterystyczne dla muzyki Joanny: piękna melodyka, przestrzenność i nastrojowość, zostały wzbogacone doświadczeniem kompozytorskim i aranżerskim, które zdobywała
w ostatnim czasie podczas studiów kompozytorskich w UMFC. Wysmakowane aranżacje nie przysłaniają warstwy tekstowej,
a raczej sprawiają, że staje się ona pierwszoplanowa. Głos jest jednym z instrumentów w tej orkiestrze, ale przede wszystkim jest nośnikiem historii. Starannie dobrane teksty (m.in. napisane specjalnie dla Joanny przez Agnieszkę Musiał czy też Jeremiego Przybory oraz Jerzego Jurandota) opowiadają o tęsknocie, miłości, poszukiwaniu wewnętrznego spokoju i poczuciu spełnienia. Nastrojowe ballady przeplatają się z piosenkami przepełnionymi radością, odkrytymi na nowo standardami jazzowymi i tematami iście instrumentalnymi, nawiązującymi do współczesnego jazzu
w najlepszym wydaniu.

Wystąpią:
Joanna Kucharczyk – śpiew
Nikola Kołodziejczyk – fortepian
Michał Jaros – kontrabas
Karol Domański – perkusja

Joanna Kucharczyk – ukończyła studia na Akademii Muzycznej
w Katowicach oraz Uniwersytecie Muzycznym im. Fryderyka Chopina w Warszawie. Po roku spędzonym w Konserwatorium Muzycznym w Odense (Dania) nagrała debiutancki album „More”, na którym towarzyszyli jej jedni z najzdolniejszych muzyków jazzowych młodego pokolenia: Vit Kristan (fortepian), Max Mucha (kontrabas), Karol Domański (perkusja). Swoją twórczość prezentowała podczas licznych koncertów i festiwali w Polsce, na Słowacji, w Łotwie, Estonii i Czechach (premiera płyty odbyła się
w ramach Międzynarodowego Festiwalu Jazzowego w Pradze). Joanna swoje umiejętności szkoliła podczas warsztatów i lekcji, które prowadzili m.in. Victor Mendoza, Theo Bleckmann, Marion Cowings, Grzegorz Karnas, Cyrille Aimee, John Hollenbeck, Gretchen Parlato. Współpracuje z Teatrem Lalka oraz Klubem Komediowym w Warszawie jako instrumentalistka i kierownik muzyczny.

Nikola Kołodziejczyk – muzyczne DNA Nikoli Kołodziejczyka składa się z jazzu, muzyki klasycznej, elektronicznej, filmowej, a także
z muzyki rozrywkowej. Na co dzień zajmuje się aranżacjami oraz orkiestracją i jak sam mówi – najlepiej czuje się w zadaniach specjalnych, dedykowanych dużym składom, za przykład mogą posłużyć m.in. suita „Barok Progresywny” łącząca świat jazzowych improwizacji z barokową subtelnością, czy uwspółcześniona wersja „Śpiewnika Domowego” Stanisława Moniuszki na orkiestrę symfoniczną, pięcioosobowy zespół i solistów (m.in. Mietek Szcześniak, Natalia Grosiak). Dzięki oryginalności, dbałości
o szczegóły i twórczej elastyczności, zyskał zaufanie, a jego muzyka zamawiana jest przez instytucje oraz artystów z kraju i ze świata (m.in. Nowa Zelandia, Holandia, Tunezja), wykonywały ją takie gwiazdy jak Richard Bona wraz ze słynną Metropole Orkest. Dzięki projektom autorskim zdobył uznanie Akademii Fonograficznej otrzymując dwukrotnie nagrodę Fryderyk. W ramach różnych projektów koncertował m.in. w Korei Płd., Turcji, Tunezji, Singapurze, Chinach, Meksyku, Stanach Zjednoczonych i wielu krajach Europy. Stale szuka nowych wyzwań dźwiękowych
i sposobów, by przekraczać bariery między gatunkami muzycznymi.

Michał Jaros – urodził się w 1976 roku w Chełmnie. Jest absolwentem Wydziału Jazzu i Policealnego Studium Jazzu przy Zespole Państwowych Szkół Muzycznych II stopnia im. F. Chopina w Warszawie oraz Wydziału Jazzu i Muzyki Rozrywkowej Akademii Muzycznej im. K. Szymanowskiego w Katowicach. Uczestnik i laureat konkursów, m.in. Grand Prix na Jazz nad Odrą (Wrocław 1996), I miejsce na Jazz Juniors (Kraków 2002), oraz Grand Prix na Hot Jazz Spring (Częstochowa 2003). Na swoim koncie ma występy z wieloma czołowymi muzykami sceny jazzowej, m. in. Ishmael Wadada, Leo Smith, Ronnie Cuber, Judy Bady, Janusz Muniak, Zbigniew Namysłowski, Piotr Wojtasik, Maciej Sikała, Piotr Baron, Grażyna Auguścik, Aga Zaryan, Grzegorz Karnas, Michał Tokaj.

Karol Domański – absolwent Instytutu Jazzu Akademii Muzycznej
w Katowicach w klasie perkusji mgr Łukasza Żyty oraz Wydziału Jazzu w Warszawie w klasie perkusji prof. Kazimierza Jonkisza. Laureat III nagrody na przeglądzie szkolnych zespołów jazzowych
w Elblągu z zespołem „Brand New Jazz Quartet” w latach 2000
i 2002. W 2001 roku zdobywca II nagrody na festiwalu „Jazzga”
w Łodzi z zespołem „Twin Tenors”. Otrzymał też pierwszą nagrodę na festiwalu jazzowym Gdynia 2008, Nadzieje Warszawy (2008) oraz na festiwalu „Klucz do kariery” Gorzów 2009 z zespołem „Biotone”. Kształcił swoje umiejętności u takich muzyków jak: Michał Tokaj, Ben Monder, Bob Gulotti, Bob Moses, Matthew Garrison, Dave Weckl, Rudi Mahall. Występował z takimi artystami polskiej sceny muzycznej jak: Jerzy Małek, Iza Zając, Jarosław Małys, Piotr Rodowicz, Przemysław Dyakowski, Janusz Muniak, Marcin Styczeń, Marek Dyjak, Krystyna Prońko. Absolwent Carl Nielsen Akademie
w Danii w klasie jednego z najwybitniejszych duńskich muzyków Andersa Mogensena.

bilety na https://www.kupbilecik.pl/impreza-26500-joanna.kucharczyk.gdansk.html
20 zł w przedsprzedaży
25 zł w dniu wydarzenia

Patronat medialny: Portal Trojmiasto.pl, Portal Stara Oliwa
Oliwski Ratusz Kultury jest prowadzony i finansowany ze środków Fundacji Wspólnota Gdańska.

Cze
13
śr
Jazz na Politechnice: Almost Jazz Group – Gdańsk
Cze 13@19:00

Trójmiejski kwartet jazzowy Almost Jazz Group powstał w 2012 roku. Brzmienie zespołu łączy melodie spod znaku jazzu z klasycznymi dźwiękami akordeonu i rzadko słyszanej na polskich scenach akordiny, która z wielkim sukcesem zaprezentowana została na debiutanckiej płycie „Almost Jazz Group & Accordina” (2012). Koncerty kwartetu obfitująw kompozycje autorskie, standardy jazzowe oraz kaszubskie melodie zaaranżowane i nagrane przez Almost Jazz Group na ich drugiej płycie „Na Kaszebach”

Cze
20
śr
Lucky Chops – Gdańsk
Cze 20@19:00

Lucky Chops to nietypowy i bardzo wesoły kwintet dęty. Zespół powstał w 2006 roku w Nowym Jorku. Pięcioosobowy skład charakteryzuje nieprzeciętna energia i unikalne brzmienie, które zaowocowały międzynarodowym sukcesem. U podłoża sukcesu chłopaków – obok niespożytej scenicznej energii – leży przede wszystkim. Poczucie humory, fantastyczne aranżacje znanych piosenek na instrumenty dęte oraz wyjątkowy klimat jaki tworzą bawiąc się wspólnie z publicznością podczas koncertów.

Początkowo zespół grał na ulicach Nowego Jorku i w małych klubach wokół miasta. Ich występy bardzo szybko zdobyły rzeszę fanów. Ciekawostką jest, że za ich sukcesem stoi turysta z Ameryki Południowej, który w marcu 2015 roku opublikował nagrany telefonem film, a film ten odmienił wszystko. W zaledwie kilka dni wideo dotarło do milionów ludzi i stało się viralową sensacją!!!

Życie muzyków z Lucky Chops odmieniło się na zawsze.

Zespół po raz pierwszy odwiedził Polskę w 2016 roku. Ich koncert zmienił się w szaloną imprezę, a

fani zakochali się w Lucky Chops bez pamięci – ze wzajemnością. Zespół regularnie wraca z

koncertami do naszego kraju i w tym roku nie będzie inaczej. Polska publiczność będzie miała

możliwość zobaczyć Lucky Chops aż trzykrotnie – w Warszawie, Gdańsku i Krakowie.

Lucky Chops

18 czerwca 2018 Warszawa, Klub Stodoła
19 czerwca 2018 – Klub Kwadrat, Kraków
20 czerwca 2018 – Stary Maneż, Gdańsk

Otwarcie bram: Info wkrótce