Paź
14
sob
2017
Adam Bałdych & Helge Lien Trio oraz Tore Brunborg – Brothers – Gdańsk
Paź 14@20:00 – 22:00

Tytuł poprzedniego albumu Adama Bałdycha, powstałego w 2015 roku to “Bridges”. I rzeczywiście – polski skrzypek wiedzie prym w budowaniu mostów między gatunkami współczesnego europejskiego jazzu. Choć ma zaledwie 31 lat, ma na koncie liczne wyróżnienia, w tym prestiżowe europejskie ECHO Jazz. Muzyka Adama Bałdycha zaskakuje bogactwem techniki – tu klasyczna finezja splata się ze spontaniczną improwizacją, z buntowniczą energią i mocą rocka. Od 2015 roku Bałdych buduje mosty przy współudziale norweskiego Helge Lien Trio. “Przemierzyliśmy tysiące kilometrów z Helge, Frode i Per Oddvarem. Ci muzycy są czymś więcej niż tylko grupą akompaniatorów” – mówi skrzypek. Nowy album Adama Bałdycha nazywa się “Brothers” i poświęcony jest pamięci zmarłego brata. Zatem dla Bałdycha i kolegów z zespołu album wykracza poza wirtuozerię czy rozrywkę. “Chciałbym, aby moja muzyka” – mówi Bałdych – “zakorzeniała się w teraźniejszości, odzwierciedlała ją. Powinna zagłębiać się w troski i tęsknoty dzisiejszego świata. Czym ma być moja muzyka? Powinna być przesłaniem miłości i piękna; bardziej niż kiedykolwiek wcześniej powinniśmy czuć się braćmi i siostrami aby lepiej zrozumieć siebie wzajemnie”. Ten ambitny cel znajduje odzwierciedlenie w tytułach, takich jak “Faith [Wiara]”, “Love [Miłość]”, “One [Jedność]” i ” Shadows [Cienie]”. Poprzez doświadczenie wspólnego grania z Helge Lienem na fortepianie, Frode Bergiem na kontrabasie i Per Oddvar Johansenem na perkusji, Bałdych posiadł idealny środek ekspresji – wyrażenia wielu aspektów braterstwa poprzez muzykę. Kwartetowi w niektórych utworach towarzyszy norweski saksofonista Tore Brunborg, który zyskał sławę pracując z artystami takimi jak Tord Gustavsen i Manu Katchè. To głębokie poczucie braterstwa między muzykami jest punktem wyjścia dla zespołu: “Jedynie dzięki bezgranicznemu zaufaniu i zrozumieniu możemy osiągnąć cele muzycznej jedności” – mówi Bałdych. “Chcielibyśmy bez kompromisów wyruszyć w muzyczne podróże, mieć odwagę odkrywać nieznane”. Ta jedność w tworzeniu muzyki przebija we wszystkich dziewięciu utworach na płycie. Osiem to oryginalne kompozycje Adama Bałdycha. Album jest bardzo spójny – jest pewnego rodzaju albumem koncepcyjnym. Bałdych szerokim gestem kreśli łuk, poczynając od ciężkiego i rokowego hymnu “Elegy” poprzez balladę “Faith”, która delikatnie włącza słuchacza w krąg zaufania i igra pomiędzy dur i mol. Potem podejmuje liryczne zobowiązanie jedności (“One”). Tytułowy utwór “Brothers” poruszająco krąży wokół tematu, dociera do punktu w którym “Hallelujah” Leonarda Cohena wydaje się wydobywać z nicości i cicho zanikać wracając do niej. “W porównaniu z naszym poprzednim albumem – “Bridges”, muzyka w “Brothers” jest “brudniejsza” i bardziej nieskrępowana. – mówi Bałdych. To tak, jakby mogli istnieć na krawędzi cienkiej jak ostrze noża, pomiędzy tym, co Lacan nazwał “płaczem” i milczeniem. Taki jest dzisiejszy świat: radość i tragedia mogą współistnieć”. Autor „Brothers” poprzez muzykę jest zdolny obrazować całą gamę emocji. Pianissimo nasycone jest i uczuciami, ale i przejrzystością. Z drugiej zaś strony Bałdych jest w stanie dojść do granicy krzyku, gdzie natężenie i głośność graniczy niemalże z eksplozją. Interakcja polskich i skandynawskich dźwięków, tradycji amerykańskiego i europejskiego jazzu, sposoby łączenia i uzupełniania stylów i gatunków … wszystko niesie ze sobą ducha braterstwa. Słuchacze są wciągani bez reszty, stają się duchowymi braćmi i siostrami. Album „Brothers” nagrany z norweskim trio to już czwarta płyta Adama Bałdycha nagrana dla prestiżowej wytwórni ACT Music. Album nagrany został w Hansa Studios w Berlinie w dniach 13-14.11.2016. Okładkę albumu tworzy dzieło rzeźbiarza Alfa Lechnera „Anlehnung”. Album „Brothers” ukaże się nakładem ACT Music 25 sierpnia 2017 roku.

Dianne Reeves – Kraków
Paź 14@20:00 – 22:00

Dianne Reeves jest jedną z najwybitniejszych wokalistek jazzowych. Rezultatem jej zapierającej dech w piersi wirtuozerii, zdolności improwizacji oraz unikalnych stylizacji jazzowych i R&B jest nagroda Grammy za najlepszy wokal jazzowy, którą otrzymała trzy razy z rzędu.

W sześciokrotnie nominowanym przez Akademię Filmową “Good Night, and Good Luck” George’a Clooneya, wokalistka wygrała czwartą z pięciu Grammy dla najlepszej wokalistki jazzowej tym razem za ścieżkę dźwiękową do filmu. Nagrywała i występowała z Wyntonem Marsalisem i orkiestrą Lincoln Center Jazz Orchestra. Grała także z Chicago Symphony Orchestra prowadzoną przez Daniela Barenboima i była solistką na koncertch z Sir Simonem Rattleem i Filharmonią Berlińską. Została pierwszą Dyrektor Kreatywną Katedry Jazzu Filharmonii w Los Angeles i pierwszą wokalistką, która kiedykolwiek wystąpiła w słynnej Walt Disney Concert Hall. Reeves współpracowała z legendarnym producentem Arifem Mardinem (Norah Jones, Aretha Franklin) przy nagrodzonym Grammy albumie “A Little Moonlight“. Jej świąteczny album „Christmas Time is Here“ został zrecenzowany przez Bena Ratliffa z The New York Times tak: “Pani Reeves, wokalistka jazzowa o zaskakujących umiejętnościach, wykonuje zadanie poważnie; to jeden z najlepszych jazzowych albumów bożonarodzeniowych, jakie słyszałem. “

W ostatnich latach Reeves odbyła tournée po świecie, w tym także w ramach programu “Sing the Truth”, muzycznej celebracji Niny Simone, w której uczestiniczyły również Liz Wright i Angelique Kidjo. Często występowała w Białym Domu, m.in. podczas uroczystej kolacji wydanej przez Prezydenta Obamę dla Prezydenta Chin.

Ostatni album Reeves, „Beautiful Life“, zdobył w 2015 roku Grammy za najlepszy wokalny album jazzowy. Płyta została wyprodukowana przez Terri Lyne Carrington, a występują na niej również Gregory Porter, Robert Glasper, Lalah Hathaway i Esperanza Spalding. W styczniu 2015 Reeves razem z Paulem Simonem, Jamesem Taylorem i Bobby McFerrinem zagrali koncert w hołdzie Michael’owi Breckerowi w Jazz at Lincoln Center.

Florian Hoefner Quartet feat. Lucas Pino – Warszawa
Paź 14@20:30 – 23:00

Since their formation in New York City five years ago, the Florian Hoefner Group has been captivating fans and critics around the globe with their creativity, virtuosity, and gripping live performances. Led by pianist Florian Hoefner, the quartet combines highly inventive writing with electrifying improvisations and interplay. Florian’s award-winning compositions draw on a myriad of influences from folk to contemporary classical music, appealing to a wide span of music fans and jazz lovers alike.

After two successful album releases with over 90 live dates in 8 different countries, airplay on radio tations across the US, Canada and Europe, and reviews in major publications on both sides of the Atlantic, the band now presents its long anticipated third record, “Luminosity” (Origin Records). Described as a “starkly picturesque album […] that makes profound statements from quiet moments” (Downbeat) and as a “total experience” (New York Jazz Record), the album introduces a new set of Hoefner’s notable originals and, for the first time, features Seamus Blake on tenor saxophone. A sneak preview of the new material at the Montréal Jazz Festival 2015 resulted in Hoefner’s capture of the Stingray Rising Star Award for his compositions. Infused with his usual diversity of styles, this new album is also inspired by the traditional music of Hoefner’s new home in St. John’s, Newfoundland.

▎ FLORIAN HOEFNER QUARTET FEAT. LUCAS PINO

Lucas Pino – saksofon tenorowy
Florian Hoefner – fortepian
Sam Anning – bas
Peter Kronreif – perkusja

Sobota, 14.10.2017, godz. 20:30

▎BILETY

I pula (przedsprzedaż) – 70 PLN

II pula (w dniu koncertu) – 77 PLN

Paź
15
nie
2017
Gregory Porter – Gdynia
Paź 15@19:00

Dwukrotny laureat nagrody Grammy za Najlepszy Jazzowy Album Wokalny, Gregory Porter przyjedzie do Polski w ramach Jazz Chilli Days – nowej inicjatywy skierowanej do wszystkich fanów dobrej muzyki. Określany muzycznym objawieniem ostatnich lat Porter wymieniany jest w rzędzie z takimi sławami, jak Nat King Cole, Donny Hathaway czy Stevie Wonder.

Artysta zyskał sobie miejsce wśród najlepszych przede wszystkim dzięki możliwościom wokalnym , umiejętnością budowania napięcia na scenie oraz ujmującej osobowości. Na koncertach usłyszeć będzie można zarówno utwory z najnowszej płyty Portera – “Take Me to the Alley”, jak również jego największe przeboje.

Fani zwracają również uwagę na jego charakterystyczną czapkę, która stała się bohaterką wielu anegdot. Sam muzyk, spytany o nią, z rozbrajającą szczerością odparł: „To po prostu moja jazzowa czapka”.

Gregory Porter urodził się w Los Angeles, ale dorastał w Bakersfield – tyglu wielu gatunków muzycznych, począwszy od country, poprzez jazz, soul, blues skończywszy na gospel. Mimo fascynacji muzyką, na studiach postawił na karierę sportową zdobywając stypendium sportowe na Uniwersytecie w Dan Diego. Na szczęście dla fanów muzyki, szybko zrezygnował z gry w futbol amerykański i zaczął występować w lokalnych klubach jazzowych, gdzie spotkał swojego pierwszego mentora – saksofonistę, kompozytora i pianistę Kamau Kenyatta. Podczas wspólnych nagrań w studiu w Los Angeles, Porter poznał Hubert Laws’a, który pod wrażeniem jego talentu wprowadził go na Broadway. Był to punkt zwrotny w karierze Portera i przepustka do międzynarodowej kariery.

Jego pierwszy album Water, wydany w roku 2010 okazał się wielkim sukcesem, a kolejne – Be Good oraz Liquid Spirit okazały się na tyle popularne, że ten ostatni został ściągnięty poprzez serwisy streamingowe ponad 20 milionów razy! Jest to wynik wszechczasów w kategorii albumów jazzowych.

Koncerty Portera to nie tylko wielka muzyczna uczta dla melomanów, ale przede wszystkim bardzo osobista podróż poprzez różne gatunki muzyczne.

Koncerty Gregory’ego Portera odbędą się:
12 października br. w Katowicach (NOSPR)
15 października br. w Gdyni (Gdynia Arena)
16 października br. w Warszawie (Teatr Wielki Opera Narodowa)

Paź
16
pon
2017
Adam Bałdych & Helge Lien Trio oraz Tore Brunborg – Brothers – Wrocław
Paź 16@19:00

Tytuł poprzedniego albumu Adama Bałdycha, powstałego w 2015 roku to “Bridges”. I rzeczywiście – polski skrzypek wiedzie prym w budowaniu mostów między gatunkami współczesnego europejskiego jazzu. Choć ma zaledwie 31 lat, ma na koncie liczne wyróżnienia, w tym prestiżowe europejskie ECHO Jazz. Muzyka Adama Bałdycha zaskakuje bogactwem techniki – tu klasyczna finezja splata się ze spontaniczną improwizacją, z buntowniczą energią i mocą rocka. Od 2015 roku Bałdych buduje mosty przy współudziale norweskiego Helge Lien Trio. “Przemierzyliśmy tysiące kilometrów z Helge, Frode i Per Oddvarem. Ci muzycy są czymś więcej niż tylko grupą akompaniatorów” – mówi skrzypek. Nowy album Adama Bałdycha nazywa się “Brothers” i poświęcony jest pamięci zmarłego brata. Zatem dla Bałdycha i kolegów z zespołu album wykracza poza wirtuozerię czy rozrywkę. “Chciałbym, aby moja muzyka” – mówi Bałdych – “zakorzeniała się w teraźniejszości, odzwierciedlała ją. Powinna zagłębiać się w troski i tęsknoty dzisiejszego świata. Czym ma być moja muzyka? Powinna być przesłaniem miłości i piękna; bardziej niż kiedykolwiek wcześniej powinniśmy czuć się braćmi i siostrami aby lepiej zrozumieć siebie wzajemnie”. Ten ambitny cel znajduje odzwierciedlenie w tytułach, takich jak “Faith [Wiara]”, “Love [Miłość]”, “One [Jedność]” i ” Shadows [Cienie]”. Poprzez doświadczenie wspólnego grania z Helge Lienem na fortepianie, Frode Bergiem na kontrabasie i Per Oddvar Johansenem na perkusji, Bałdych posiadł idealny środek ekspresji – wyrażenia wielu aspektów braterstwa poprzez muzykę. Kwartetowi w niektórych utworach towarzyszy norweski saksofonista Tore Brunborg, który zyskał sławę pracując z artystami takimi jak Tord Gustavsen i Manu Katchè. To głębokie poczucie braterstwa między muzykami jest punktem wyjścia dla zespołu: “Jedynie dzięki bezgranicznemu zaufaniu i zrozumieniu możemy osiągnąć cele muzycznej jedności” – mówi Bałdych. “Chcielibyśmy bez kompromisów wyruszyć w muzyczne podróże, mieć odwagę odkrywać nieznane”. Ta jedność w tworzeniu muzyki przebija we wszystkich dziewięciu utworach na płycie. Osiem to oryginalne kompozycje Adama Bałdycha. Album jest bardzo spójny – jest pewnego rodzaju albumem koncepcyjnym. Bałdych szerokim gestem kreśli łuk, poczynając od ciężkiego i rokowego hymnu “Elegy” poprzez balladę “Faith”, która delikatnie włącza słuchacza w krąg zaufania i igra pomiędzy dur i mol. Potem podejmuje liryczne zobowiązanie jedności (“One”). Tytułowy utwór “Brothers” poruszająco krąży wokół tematu, dociera do punktu w którym “Hallelujah” Leonarda Cohena wydaje się wydobywać z nicości i cicho zanikać wracając do niej. “W porównaniu z naszym poprzednim albumem – “Bridges”, muzyka w “Brothers” jest “brudniejsza” i bardziej nieskrępowana. – mówi Bałdych. To tak, jakby mogli istnieć na krawędzi cienkiej jak ostrze noża, pomiędzy tym, co Lacan nazwał “płaczem” i milczeniem. Taki jest dzisiejszy świat: radość i tragedia mogą współistnieć”. Autor „Brothers” poprzez muzykę jest zdolny obrazować całą gamę emocji. Pianissimo nasycone jest i uczuciami, ale i przejrzystością. Z drugiej zaś strony Bałdych jest w stanie dojść do granicy krzyku, gdzie natężenie i głośność graniczy niemalże z eksplozją. Interakcja polskich i skandynawskich dźwięków, tradycji amerykańskiego i europejskiego jazzu, sposoby łączenia i uzupełniania stylów i gatunków … wszystko niesie ze sobą ducha braterstwa. Słuchacze są wciągani bez reszty, stają się duchowymi braćmi i siostrami. Album „Brothers” nagrany z norweskim trio to już czwarta płyta Adama Bałdycha nagrana dla prestiżowej wytwórni ACT Music. Album nagrany został w Hansa Studios w Berlinie w dniach 13-14.11.2016. Okładkę albumu tworzy dzieło rzeźbiarza Alfa Lechnera „Anlehnung”. Album „Brothers” ukaże się nakładem ACT Music 25 sierpnia 2017 roku.

Gregory Porter – Warszawa
Paź 16@19:00

Dwukrotny laureat nagrody Grammy za Najlepszy Jazzowy Album Wokalny, Gregory Porter przyjedzie do Polski w ramach Jazz Chilli Days – nowej inicjatywy skierowanej do wszystkich fanów dobrej muzyki. Określany muzycznym objawieniem ostatnich lat Porter wymieniany jest w rzędzie z takimi sławami, jak Nat King Cole, Donny Hathaway czy Stevie Wonder.

Artysta zyskał sobie miejsce wśród najlepszych przede wszystkim dzięki możliwościom wokalnym , umiejętnością budowania napięcia na scenie oraz ujmującej osobowości. Na koncertach usłyszeć będzie można zarówno utwory z najnowszej płyty Portera – “Take Me to the Alley”, jak również jego największe przeboje.

Fani zwracają również uwagę na jego charakterystyczną czapkę, która stała się bohaterką wielu anegdot. Sam muzyk, spytany o nią, z rozbrajającą szczerością odparł: „To po prostu moja jazzowa czapka”.

Gregory Porter urodził się w Los Angeles, ale dorastał w Bakersfield – tyglu wielu gatunków muzycznych, począwszy od country, poprzez jazz, soul, blues skończywszy na gospel. Mimo fascynacji muzyką, na studiach postawił na karierę sportową zdobywając stypendium sportowe na Uniwersytecie w Dan Diego. Na szczęście dla fanów muzyki, szybko zrezygnował z gry w futbol amerykański i zaczął występować w lokalnych klubach jazzowych, gdzie spotkał swojego pierwszego mentora – saksofonistę, kompozytora i pianistę Kamau Kenyatta. Podczas wspólnych nagrań w studiu w Los Angeles, Porter poznał Hubert Laws’a, który pod wrażeniem jego talentu wprowadził go na Broadway. Był to punkt zwrotny w karierze Portera i przepustka do międzynarodowej kariery.

Jego pierwszy album Water, wydany w roku 2010 okazał się wielkim sukcesem, a kolejne – Be Good oraz Liquid Spirit okazały się na tyle popularne, że ten ostatni został ściągnięty poprzez serwisy streamingowe ponad 20 milionów razy! Jest to wynik wszechczasów w kategorii albumów jazzowych.

Koncerty Portera to nie tylko wielka muzyczna uczta dla melomanów, ale przede wszystkim bardzo osobista podróż poprzez różne gatunki muzyczne.

Koncerty Gregory’ego Portera odbędą się:
12 października br. w Katowicach (NOSPR)
15 października br. w Gdyni (Gdynia Arena)
16 października br. w Warszawie (Teatr Wielki Opera Narodowa)

KROKE & PRZYJACIELE – JUBILEUSZ 25-lecia – Kraków
Paź 16@19:00

KROKE & PRZYJACIELE – JUBILEUSZ 25-lecia
Gościnnie: ANNA MARIA JOPEK / TOMASZ STAŃKO / ZOHAR FRESCO / SŁAWEK BERNY

Od początku istnienia ideą zespołu było ciągłe szukanie czegoś nowego, także w nas samych. Chcielibyśmy – przyznają muzycy – aby nasza muzyka była nazywana po prostu MUZYKĄ KROKE.

KROKE (w języku jidysz: Kraków) stworzyli w 1992 roku: Tomasz Kukurba, Jerzy Bawoł i Tomasz Lato. Jako absolwenci krakowskiej Akademii Muzycznej, ale również artyści poszukujący, nie stronili od eksperymentów z jazzem oraz muzyką współczesną. Zespół początkowo kojarzony głównie z twórczością klezmerską, obecnie oscyluje wokół różnych gatunków. Artyści czerpią inspirację z muzyki etnicznej całego świata, zawsze jednak wzbogacają dzieła autorskimi improwizacjami. W ten sposób KROKE tworzy własny styl, unoszący się ponad granicami, czasem i formami.
KROKE to też jeden z pierwszych zespołów, który wyszedł ze swoją muzyką do publiczności. Muzyków można było spotkać na ulicach i w klubach krakowskiego Kazimierza, kiedyś żydowskiej części miasta.

Do „Ariela”, w którym często koncertowało KROKE, zawitała któregoś dnia Kate Capshaw, żona Stevena Spielberga, który realizował wtedy w Krakowie film „Lista Schindlera”. Pewnego wieczoru na koncert zabrała męża… Reżyser szybko docenił ogromny talent KROKE i zaprosił grupę do Jerozolimy na występ podczas uroczystości Survivors Reunion, zorganizowanej dla ocalałych z listy Oskara Schindlera. Od tego niesamowitego momentu wszystko stało się głębsze… Wtedy tak naprawdę zespół się narodził. Jednak to był dopiero początek wielkiej przygody. Spielberg przesłał kasetę KROKE Peterowi Gabrielowi, który w 1997 roku zaprosił zespół do Wielkiej Brytanii na Festiwal WOMAD. Publiczność gorąco przyjęła zarówno sam koncert, jak i debiutancką płytę „Trio”. Spotkanie to zaowocowało również wspólnymi nagraniami w Real World Studios. Fragmenty nagrania zostały później wykorzystane przez Gabriela na płycie „Long Walk Home” stanowiącej ścieżkę dźwiękową do filmu „Rabbit – Proof Fence”.

W 1997 roku ukazał się drugi album zespołu – „Eden”. Tym razem tradycyjne klezmerskie motywy w połączeniu ze współczesną wrażliwością muzyczną zyskały nową, intensywniejszą barwę. Od tamtej pory KROKE coraz chętniej sięgało do wzorców sefardyjskich i arabskich. Efektem tych poszukiwań stała się płyta „Sounds Of The Vanishing World” – nastrojowe świadectwo ewolucji KROKE i zdolności muzyków do kreowania własnego stylu. Dowodem na słuszność artystycznych decyzji członków zespołu było uhonorowanie KROKE prestiżową nagrodą – „Preis der Deutsche Schalplattenkritik” za rok 2000.

Latem 2001 roku doszło do pierwszego spotkania KROKE z Nigelem Kennedym. Artysta wykazał natychmiastową gotowość do współpracy, której zwieńczeniem stało się wydanie wspólnej płyty „East Meets East” w 2003 roku. KROKE otrzymało także nominację do nagrody BBC Radio 3 w kategorii „World music”, a współpraca z Nigelem Kennedym przerodziła się w serię entuzjastycznie przyjmowanych na europejskich festiwalach koncertów. W tamtym czasie ukazała się też kolejna autorska płyta – „Ten Pieces To Save The World”. Ten melodyjny, klimatyczny album uplasował się na drugim miejscu europejskiej listy World Music Charts i stanowił zwieńczenie 10 lat istnienia KROKE. W 2004 roku zespół wydał kolejną płytę koncertową – „Quartet – Live At Home.

Rok później grupa rozpoczęła współpracę z Edytą Geppert i Krzysztofem Herdzinem nad nowym projektem, zamykającym się w albumie „Śpiewam życie”. Krążek osiągnął ostatecznie status Złotej Płyty, a zespół koncertował równolegle w Polsce i w Niemczech z orkiestrą Sinfonia Baltica i programem „KROKE – symfonicznie” w aranżacjach i pod dyrekcją Bohdana Jarmołowicza.

W 2006 roku utwór „The Secrets of The Life Tree” w wykonaniu KROKE znalazł się na ścieżce dźwiękowej filmu Davida Lyncha „Inland Empire”, a rok później, w 15. rocznicę powstania zespołu, KROKE wydało swój kolejny studyjny album „Seventh Trip” – energetyczną podróż po orientalnych szlakach muzycznych. Cały kolejny rok działalności to szereg koncertów w Polsce i za granicą oraz praca nad projektem kameralnym w aranżacji Krzysztofa Herdzina. Premiera tego przedsięwzięcia – z udziałem orkiestry Sinfonica de Burgos – odbyła się w Hiszpanii. Kolejne odsłony projektu zabrzmiały w Krakowie i Sankt Petersburgu z towarzyszeniem orkiestry Sinfonietta Cracovia pod dyrekcją Roberta Kabary, która nadała projektowi niepowtarzalne brzmienie z pogranicza muzyki klasycznej i współczesnej.

Rok 2009 był dla KROKE kolejnym przełomem i zwrotem na drodze artystycznej – zespół coraz częściej występował jako trio, bez perkusji, dzięki czemu koncerty nabrały bardziej kameralnego charakteru, a w muzyce pojawiły się dawno niesłyszane brzmienia aszkenazyjskie i bałkańskie, a zespół udokumentował swoje poszukiwania albumem „Out of Sight”, w którym pełne energii i czerpiące z tradycji klezmerskiej utwory współistnieją z kompozycjami z pogranicza jazzu i nastrojowymi wokalizami Tomasza Kukurby.

W roku 2010 zespół koncertował wspólnie z norweską grupą Tindra oraz z hiszpańskim skrzypkiem Diego Galazem, wystąpił również na Polish Weekend in Southbank Centre w Londynie u boku Nigela Kennedy’ego. W styczniu 2011 roku KROKE, Maja Sikorowska (śpiew), Sławek Berny (instrumenty perkusyjne) nagrali wspólnie dwanaście pełnych emocji i impresji greckich pieśni. Owocem tej pracy stała się znakomita płyta „Avra”.

Lata 2010-2012 to współpraca koncertowa z mongolską wokalistką Urną Chahar-Tugchi, Krzysztofem Herdzinem, a także Anną Marią Jopek, która pojawiła się na nagranym z orkiestrą Sinfonietta Cracovia albumie zespołu “Feelharmony” (uhonorowanego złotą płytą).

W roku 2014 został wydany album “Ten”, który otrzymał status Złotej Płyty, oraz był nominowany do nagrody muzycznej Fryderyki 2015. Współpraca z Anną Marią Jopek rozwinęła się. Artyści nagrali utwór “Psalmia”, który ukazał się na wspomnianym albumie. Wspólnie koncertują ze swoim projektem zarówno w Polsce, jak i za granicą.

Rok później powstał niecodzienny projekt. “Kabaret Śmierci” – to efekt współpracy z polskim reżyserem Andrzejem Celińskim przy jego projekcie traktującym o protagonistach kultury i rozrywki w nazistowskich obozach koncentracyjnych. Jednakże nie jest to album ze ścieżką dźwiękową. Zespół przepisał muzykę w nowej aranżacji, dodał nowe utwory i nagrał całość jeszcze raz, tworząc tym samym refleksyjną suitę.

Rok 2016 zaowocował dwoma wydawnictwami – reedycją płyty “Ten” oraz specjalnym świątecznym boxem.

Rok 2017 to przede wszystkim obchody 25-lecia istnienia zespołu, a także premiera nowego albumu “Traveller”, który ukazał się w marcu. Jak mówią muzycy: Kroke od 25-ciu lat jest podróżnikiem, który nie tylko czerpie radość z wypraw, ale również wyciąga z nich naukę dla siebie i stara się nią dzielić z innymi. Zapraszamy więc do podróżowania po ćwierćwiecznym doświadczeniu muzycznych przestrzeni KROKE słuchając naszej nowej płyty “Traveller”.

Klezmerzy przede wszystkim improwizowali. Improwizacja w muzyce KROKE pojawia się od początku i jest do dziś jej najważniejszym elementem. Nasza improwizacja to pewnego rodzaju portal, przez który światy naszych dusz wędrują prosto do tych, którzy chcą te światy poznawać – wyjaśniają muzycy.

ORGANIZATOR: Agencja Muzyczna TOMLA

Paź
17
wt
2017
Adam Bałdych & Helge Lien Trio oraz Tore Brunborg – Brothers – Katowice
Paź 17@19:00

Tytuł poprzedniego albumu Adama Bałdycha, powstałego w 2015 roku to “Bridges”. I rzeczywiście – polski skrzypek wiedzie prym w budowaniu mostów między gatunkami współczesnego europejskiego jazzu. Choć ma zaledwie 31 lat, ma na koncie liczne wyróżnienia, w tym prestiżowe europejskie ECHO Jazz. Muzyka Adama Bałdycha zaskakuje bogactwem techniki – tu klasyczna finezja splata się ze spontaniczną improwizacją, z buntowniczą energią i mocą rocka. Od 2015 roku Bałdych buduje mosty przy współudziale norweskiego Helge Lien Trio. “Przemierzyliśmy tysiące kilometrów z Helge, Frode i Per Oddvarem. Ci muzycy są czymś więcej niż tylko grupą akompaniatorów” – mówi skrzypek. Nowy album Adama Bałdycha nazywa się “Brothers” i poświęcony jest pamięci zmarłego brata. Zatem dla Bałdycha i kolegów z zespołu album wykracza poza wirtuozerię czy rozrywkę. “Chciałbym, aby moja muzyka” – mówi Bałdych – “zakorzeniała się w teraźniejszości, odzwierciedlała ją. Powinna zagłębiać się w troski i tęsknoty dzisiejszego świata. Czym ma być moja muzyka? Powinna być przesłaniem miłości i piękna; bardziej niż kiedykolwiek wcześniej powinniśmy czuć się braćmi i siostrami aby lepiej zrozumieć siebie wzajemnie”. Ten ambitny cel znajduje odzwierciedlenie w tytułach, takich jak “Faith [Wiara]”, “Love [Miłość]”, “One [Jedność]” i ” Shadows [Cienie]”. Poprzez doświadczenie wspólnego grania z Helge Lienem na fortepianie, Frode Bergiem na kontrabasie i Per Oddvar Johansenem na perkusji, Bałdych posiadł idealny środek ekspresji – wyrażenia wielu aspektów braterstwa poprzez muzykę. Kwartetowi w niektórych utworach towarzyszy norweski saksofonista Tore Brunborg, który zyskał sławę pracując z artystami takimi jak Tord Gustavsen i Manu Katchè. To głębokie poczucie braterstwa między muzykami jest punktem wyjścia dla zespołu: “Jedynie dzięki bezgranicznemu zaufaniu i zrozumieniu możemy osiągnąć cele muzycznej jedności” – mówi Bałdych. “Chcielibyśmy bez kompromisów wyruszyć w muzyczne podróże, mieć odwagę odkrywać nieznane”. Ta jedność w tworzeniu muzyki przebija we wszystkich dziewięciu utworach na płycie. Osiem to oryginalne kompozycje Adama Bałdycha. Album jest bardzo spójny – jest pewnego rodzaju albumem koncepcyjnym. Bałdych szerokim gestem kreśli łuk, poczynając od ciężkiego i rokowego hymnu “Elegy” poprzez balladę “Faith”, która delikatnie włącza słuchacza w krąg zaufania i igra pomiędzy dur i mol. Potem podejmuje liryczne zobowiązanie jedności (“One”). Tytułowy utwór “Brothers” poruszająco krąży wokół tematu, dociera do punktu w którym “Hallelujah” Leonarda Cohena wydaje się wydobywać z nicości i cicho zanikać wracając do niej. “W porównaniu z naszym poprzednim albumem – “Bridges”, muzyka w “Brothers” jest “brudniejsza” i bardziej nieskrępowana. – mówi Bałdych. To tak, jakby mogli istnieć na krawędzi cienkiej jak ostrze noża, pomiędzy tym, co Lacan nazwał “płaczem” i milczeniem. Taki jest dzisiejszy świat: radość i tragedia mogą współistnieć”. Autor „Brothers” poprzez muzykę jest zdolny obrazować całą gamę emocji. Pianissimo nasycone jest i uczuciami, ale i przejrzystością. Z drugiej zaś strony Bałdych jest w stanie dojść do granicy krzyku, gdzie natężenie i głośność graniczy niemalże z eksplozją. Interakcja polskich i skandynawskich dźwięków, tradycji amerykańskiego i europejskiego jazzu, sposoby łączenia i uzupełniania stylów i gatunków … wszystko niesie ze sobą ducha braterstwa. Słuchacze są wciągani bez reszty, stają się duchowymi braćmi i siostrami. Album „Brothers” nagrany z norweskim trio to już czwarta płyta Adama Bałdycha nagrana dla prestiżowej wytwórni ACT Music. Album nagrany został w Hansa Studios w Berlinie w dniach 13-14.11.2016. Okładkę albumu tworzy dzieło rzeźbiarza Alfa Lechnera „Anlehnung”. Album „Brothers” ukaże się nakładem ACT Music 25 sierpnia 2017 roku.

Ethno Jazz Festival: Kroke feat. Zohar Fresco – Wrocław
Paź 17@20:00 – 21:00

KROKE & PRZYJACIELE – jubileusz 25 lecia zespołu!

Gościnnie: ANNA MARIA JOPEK / TOMASZ STAŃKO / ZOHAR FRESCO / SŁAWEK BERNY

Od początku istnienia ideą zespołu było ciągłe szukanie czegoś nowego, także w nas samych. Chcielibyśmy – przyznają muzycy – aby nasza muzyka była nazywana po prostu MUZYKĄ KROKE.

KROKE (w języku jidysz: Kraków) stworzyła w 1992 roku trójka przyjaciół: Tomasz Kukurba, Jerzy Bawoł i Tomasz Lato. Jako absolwenci krakowskiej Akademii Muzycznej, ale również artyści poszukujący, nie stronili od eksperymentów z jazzem oraz muzyką współczesną. Zespół, początkowo kojarzony głównie z twórczością klezmerską, oscyluje obecnie wokół różnych gatunków. Artyści czerpią inspirację z muzyki etnicznej całego świata, zawsze jednak wzbogacają dzieła autorskimi improwizacjami. W ten sposób KROKE tworzy własny, unoszący się ponad granicami, czasem i formami styl. KROKE to też jeden z pierwszych zespołów, który wyszedł ze swoją muzyką do publiczności. Muzyków można było spotkać na ulicach i w klubach krakowskiego Kazimierza, kiedyś żydowskiej części miasta. Grali kompozycje dla jednych całkiem nieznane, w innych zaś budzące wspomnienie świata, który dawno odszedł w zapomnienie. To właśnie tam po raz pierwszy można było usłyszeć utwory, które w 1993 roku ukazały się na pierwszej, wydanej własnym nakładem kasecie zespołu.

Do „Ariela”, w którym często koncertowało KROKE, zawitała któregoś dnia Kate Capshaw, żona Stevena Spielberga, który realizował wtedy w Krakowie film Lista Schindlera. Pewnego wieczoru na koncert zabrała męża… Reżyser szybko docenił ogromny talent KROKE i zaprosił grupę do Jerozolimy na występ podczas uroczystości Survivors Reunion, zorganizowanej dla ocalałych z listy Oskara Schindlera. Od tego niesamowitego momentu wszystko stało się głębsze… Wtedy tak naprawdę zespół się narodził. Dostaliśmy od tych ludzi – niektórzy z nich byli klezmerami –pewnego rodzaju muzyczne błogosławieństwo – wspominają dziś muzycy.

Jednak to był dopiero początek wielkiej przygody. Spielberg przesłał kasetę KROKE Peterowi Gabrielowi, który w 1997 roku zaprosił zespół do Wielkiej Brytanii na Festiwal WOMAD. Publiczność gorąco przyjęła zarówno sam koncert, jak i debiutancką płytę Trio. Spotkanie to zaowocowało również wspólnymi nagraniami w Real World Studios. Fragmenty nagrania zostały później wykorzystane przez Gabriela na płycie Long Walk Home stanowiącej ścieżkę dźwiękową do filmu Rabbit – Proof Fence.

W 1997 roku ukazał się drugi album zespołu – Eden. Tym razem tradycyjne klezmerskie motywy w połączeniu ze współczesną wrażliwością muzyczną zyskały nową, intensywniejszą barwę. Od tamtej pory KROKE coraz chętniej – ale jednocześnie bez odcinania się od tradycyjnych źródeł klezmerskich – sięgało do wzorców sefardyjskich i arabskich. Efektem tych poszukiwań stała się płyta Sounds Of The Vanishing World – nastrojowe świadectwo ewolucji KROKE i zdolności muzyków do kreowania własnego stylu. Dowodem na słuszność artystycznych decyzji członków zespołu było uhonorowanie KROKE prestiżową nagrodą – Preis der Deutsche Schalplattenkritik za rok 2000.

Latem 2001 roku, podczas występów w Kornwalii, doszło do pierwszego spotkania KROKE z Nigelem Kennedym. Artysta wykazał natychmiastową gotowość do współpracy, której zwieńczeniem stało się wydanie wspólnej płyty East Meets East w 2003 roku. KROKE otrzymało także nominację do nagrody BBC Radio 3 w kategorii „World music”, a współpraca z Nigelem Kennedym przerodziła się w serię entuzjastycznie przyjmowanych na europejskich festiwalach koncertów. W tamtym czasie ukazała się też kolejna autorska płyta – Ten Pieces To Save The World. Ten melodyjny, klimatyczny album uplasował się na drugim miejscu europejskiej listy World Music Charts i stanowił zwieńczenie 10 lat istnienia KROKE. W 2004 roku zespół wydał kolejną płytę koncertową – Quartet – Live At Home, nagraną w studiu S-5 Radia Kraków z udziałem krakowskiego perkusisty jazzowego Tomasza Grochota, który jeszcze przez kilka kolejnych lat występował z zespołem.

Rok później grupa rozpoczęła współpracę z Edytą Geppert i Krzysztofem Herdzinem nad nowym projektem, zamykającym się w albumie Śpiewam życie. Krążek osiągnął ostatecznie status Złotej Płyty, a zespół koncertował równolegle w Polsce i w Niemczech z orkiestrą Sinfonia Baltica i programem KROKE – symfonicznie w aranżacjach i pod dyrekcją Bohdana Jarmołowicza.

W 2006 roku utwór The Secrets of The Life Tree w wykonaniu KROKE znalazł się na ścieżce dźwiękowej filmu Davida Lyncha Inland Empire, a rok później, w 15. rocznicę powstania zespołu, KROKE wydało swój kolejny studyjny album Seventh Trip – energetyczną podróż po orientalnych szlakach muzycznych. Cały kolejny rok działalności to szereg koncertów w Polsce i za granicą oraz praca nad projektem kameralnym w aranżacji Krzysztofa Herdzina. Premiera tego przedsięwzięcia – z udziałem orkiestry Sinfónica de Burgos – odbyła się w Hiszpanii. Kolejne odsłony projektu zabrzmiały w Krakowie i Sankt Petersburgu z towarzyszeniem orkiestry Sinfonietta Cracovia pod dyrekcją Roberta Kabary, która nadała projektowi niepowtarzalne brzmienie z pogranicza muzyki klasycznej i współczesnej. Rok 2009 był dla KROKE kolejnym przełomem i zwrotem na drodze artystycznej – zespół coraz częściej występował jako trio, bez perkusji, dzięki czemu koncerty nabrały bardziej kameralnego charakteru, a w muzyce pojawiły się dawno niesłyszane brzmienia aszkenazyjskie i bałkańskie. Janusz Makuch, dyrektor Festiwalu Kultury Żydowskiej w Krakowie, nazwał to „powrotem do korzeni”, a zespół udokumentował swoje poszukiwania albumem Out of Sight, w którym pełne energii i czerpiące z tradycji klezmerskiej utwory współistnieją z kompozycjami z pogranicza jazzu i nastrojowymi wokalizami Tomasza Kukurby. W roku 2010 zespół koncertował wspólnie z norweską grupą Tindra oraz z hiszpańskim skrzypkiem Diego Galazem, wystąpił również na Polish Weekend in Southbank Centre w Londynie u boku Nigela Kennedy’ego. W styczniu 2011 roku KROKE, Maja Sikorowska (śpiew), Sławek Berny (instrumenty perkusyjne) nagrali wspólnie dwanaście pełnych emocji i impresji greckich pieśni. Owocem tej pracy stała się znakomita płyta Avra. Lata 2010-2012 to współpraca koncertowa z mongolską wokalistką Urną Chahar-Tugchi, Krzysztofem Herdzinem, a także Anną Marią Jopek, która pojawiła się na nagranym z orkiestrą Sinfonietta Cracovia albumie zespołu pt “Feelharmony” (uhonorowanego złotą płytą). W roku 2014 została wydana płyta “Ten”, która natychmiast otrzymała status złotej oraz była nominowana do nagrody muzycznej Fryderyki 2015. Współpraca z Anną Marią Jopek rozwinęła się. Artyści nagrali utwór “Psalmia”, który ukazał się na wspomnianym albumie. Wspólnie koncertują ze swoim projektem zarówno w Polsce jak i za granicą.

Rok później powstał niecodzienny projekt. “Kabaret Śmierci” to efekt współpracy z polskim reżyserem Andrzejem Celińskim przy jego projekcie traktującym o protagonistach kultury i rozrywki w nazistowskich obozach koncentracyjnych. Jednakże nie jest to album ze ścieżką dźwiękową. Zespół przepisał muzykę w nowej aranżacji, dodał nowe utwory i nagrał całość jeszcze raz tworząc tym samym refleksyjną suitę. Rok 2016 zaowocował dwoma wydawnictwami – reedycją płyty “Ten” (album poszerzony o dwa utwory – kolędy “Mizerna Cicha” i “Z narodzenia Pana” ) oraz specjalnym świątecznym Boksem.

Rok 2017 to przede wszystkim obchody 25-lecia istnienia zespołu, a także premiera nowego albumu “Traveller”, który swoją premierę miał w marcu. Jak mówią muzycy: Kroke od 25-ciu lat jest podróżnikiem, który nie tylko czerpie radość z wypraw, ale również wyciąga z nich naukę dla siebie i stara się nią dzielić z innymi. Zapraszamy więc do podróżowania po ćwierćwiecznym doświadczeniu muzycznych przestrzeni KROKE słuchając naszej nowej płyty “Traveller”. Klezmerzy przede wszystkim improwizowali. Improwizacja w muzyce KROKE pojawia się od początku i jest do dziś jej najważniejszym elementem. Nasza improwizacja to pewnego rodzaju portal, przez który światy naszych dusz wędrują prosto do tych, którzy chcą te światy poznawać – wyjaśniają muzycy.

MUZYCY: Jerzy Bawoł – akordeon Tomasz Kukurba – altówka Tomasz Lato – kontrabas.

Wojtek Justyna Tree… OH! – Warszawa
Paź 17@20:30 – 23:00

Jazz na funkowym gruncie – w tych słowach mieści się esencja muzyki, będącej połączeniem nowoczesnych jazzowych nurtów i funkowego groove’u, wykonywanej przez zadomowiony w Holandii międzynarodowy zespół Wojtek Justyna Tree… Oh!?. Jego polski lider i gitarzysta, Wojtek Justyna, obdarzony bogatą wyobraźnią muzyczną i kompozytorskim talentem, tworzy dynamiczną muzykę o porywającej rytmice i intrygujących melodiach, które nie pozwalają o sobie zapomnieć. Jako gitarzysta imponuje on bogactwem brzmień i doskonale odnajduje się w stylistyce jazzowej, rockowej i bluesowej.

Wojtkowi Justynie towarzyszą wszechstronni i utalentowani europejscy instrumentaliści: Daniel Lottersberger z Austrii – as gitary basowej i Alex Bernath – wytrawny perkusista funkowy z Niemiec. Obaj muzycy dali się poznać jako mistrzowie energetycznego pulsu w sekcji rytmicznej zespołu legendarnego perkusisty funkowego Jamala Thomasa (Maceo Parker). Niedawno dołączył do nich Diogo Carvalho z Portugalii, czarodziej instrumentów perkusyjnych, który ubarwia muzykę tria pełnymi kolorytu efektami i rytmami etnicznymi.

W swym podstawowym składzie muzycy stworzyli kapitalny zbiór znakomicie zagranych kompozycji w stylu fusion, które znalazły się na ich debiutanckiej płycie Definitely Something (2015). W ich ekspresyjnym elektrycznym jazzie ślady swojej muzycznej osobowości – od funkowego groove’u po współczesny soul, od pierwotnego bluesa po rdzenne afrykańskie rytmy – pozostawili artyści międzynarodowej sławy, m.in. Poliana Vieira (Re:Freshed Orchestra) i Jamal Thomas, którzy wystąpili na niej gościnnie na zaproszenie lidera.

W ich utworach pulsuje ekspresyjny groove.
Jazzism

W każdym takcie i frazie wibruje energia.
JazzFlits

Wojtek Justyna Tree… Oh!? dostarcza niezwykłych wrażeń podczas koncertów. Wykonuje pełną temperamentu, wielobarwną muzykę o niepowtarzalnym klimacie, wzbogaconą żywiołowymi improwizacjami i wartkim dialogiem muzycznym między członkami zespołu. Grupa koncertuje w różnych częściach Europy i ma na swoim koncie występy na renomowanych festiwalach, takich jak Jazz Festival Delft i State-X New Forms w Holandii, Jazzmeile Thu¨ringen w Niemczech i na Letnim Festiwalu Jazzowym w Krakowie.

– – – – – – – – – – – –

Funk on the bottom, jazz on the top. This sums up the intriguing fusion of the fresh jazzy sounds and funky grooves created by Dutch based group the Wojtek Justyna Tree… Oh!?. Polish frontman and guitarist Wojtek Justyna has a rich talent and imagination for composing pieces which lighten up your soul and bring out the positive in you. In addition Justyna has a versatile style of playing his instrument that stretches from jazz to rock and blues.

Wojtek Justyna is backed up by a drilled and skilled international group of musicians. Austrian session beast Daniel Lottersberger takes the bass position, while the drum seat is reserved for German Alex Bernath. Both have supplied their grooves in the band of funk legend Jamal Thomas (Maceo Parker). Portuguese born Diogo Carvalho is the newest addition to the group who adds his vast array of world colors on percussion.

Together these musicians deliver an amazingly tight and delightful grooving recipe on their 2015 debut Definitely Something. For this recording Justyna invited a number of international guests like Poliana Vieira (Re:Freshed Orchestra) and Jamal Thomas to add their own personalities into the mix. From heavy funk grooves to modern soul, from low down blues to African roots topped off with the Tree… Oh’s!? electric jazz sound Definitely Something has fusion written all over it!

 

WOJTEK JUSTYNA TREE… OH!

Wojtek Justyna – gitara
Daniel Lottersberger
– gitara basowa
Alex Bernath
– perkusja
Diogo Calvarho
– perkusjonalia

Wtorek, 17.10.2017, godz. 20:30

 

▎BILETY

I pula (przedsprzedaż) – 60 PLN

II pula (w dniu koncertu) – 66 PLN

Paź
18
śr
2017
Adam Bałdych & Helge Lien Trio oraz Tore Brunborg – Brothers – Kraków
Paź 18@19:30

Tytuł poprzedniego albumu Adama Bałdycha, powstałego w 2015 roku to “Bridges”. I rzeczywiście – polski skrzypek wiedzie prym w budowaniu mostów między gatunkami współczesnego europejskiego jazzu. Choć ma zaledwie 31 lat, ma na koncie liczne wyróżnienia, w tym prestiżowe europejskie ECHO Jazz. Muzyka Adama Bałdycha zaskakuje bogactwem techniki – tu klasyczna finezja splata się ze spontaniczną improwizacją, z buntowniczą energią i mocą rocka. Od 2015 roku Bałdych buduje mosty przy współudziale norweskiego Helge Lien Trio. “Przemierzyliśmy tysiące kilometrów z Helge, Frode i Per Oddvarem. Ci muzycy są czymś więcej niż tylko grupą akompaniatorów” – mówi skrzypek. Nowy album Adama Bałdycha nazywa się “Brothers” i poświęcony jest pamięci zmarłego brata. Zatem dla Bałdycha i kolegów z zespołu album wykracza poza wirtuozerię czy rozrywkę. “Chciałbym, aby moja muzyka” – mówi Bałdych – “zakorzeniała się w teraźniejszości, odzwierciedlała ją. Powinna zagłębiać się w troski i tęsknoty dzisiejszego świata. Czym ma być moja muzyka? Powinna być przesłaniem miłości i piękna; bardziej niż kiedykolwiek wcześniej powinniśmy czuć się braćmi i siostrami aby lepiej zrozumieć siebie wzajemnie”. Ten ambitny cel znajduje odzwierciedlenie w tytułach, takich jak “Faith [Wiara]”, “Love [Miłość]”, “One [Jedność]” i ” Shadows [Cienie]”. Poprzez doświadczenie wspólnego grania z Helge Lienem na fortepianie, Frode Bergiem na kontrabasie i Per Oddvar Johansenem na perkusji, Bałdych posiadł idealny środek ekspresji – wyrażenia wielu aspektów braterstwa poprzez muzykę. Kwartetowi w niektórych utworach towarzyszy norweski saksofonista Tore Brunborg, który zyskał sławę pracując z artystami takimi jak Tord Gustavsen i Manu Katchè. To głębokie poczucie braterstwa między muzykami jest punktem wyjścia dla zespołu: “Jedynie dzięki bezgranicznemu zaufaniu i zrozumieniu możemy osiągnąć cele muzycznej jedności” – mówi Bałdych. “Chcielibyśmy bez kompromisów wyruszyć w muzyczne podróże, mieć odwagę odkrywać nieznane”. Ta jedność w tworzeniu muzyki przebija we wszystkich dziewięciu utworach na płycie. Osiem to oryginalne kompozycje Adama Bałdycha. Album jest bardzo spójny – jest pewnego rodzaju albumem koncepcyjnym. Bałdych szerokim gestem kreśli łuk, poczynając od ciężkiego i rokowego hymnu “Elegy” poprzez balladę “Faith”, która delikatnie włącza słuchacza w krąg zaufania i igra pomiędzy dur i mol. Potem podejmuje liryczne zobowiązanie jedności (“One”). Tytułowy utwór “Brothers” poruszająco krąży wokół tematu, dociera do punktu w którym “Hallelujah” Leonarda Cohena wydaje się wydobywać z nicości i cicho zanikać wracając do niej. “W porównaniu z naszym poprzednim albumem – “Bridges”, muzyka w “Brothers” jest “brudniejsza” i bardziej nieskrępowana. – mówi Bałdych. To tak, jakby mogli istnieć na krawędzi cienkiej jak ostrze noża, pomiędzy tym, co Lacan nazwał “płaczem” i milczeniem. Taki jest dzisiejszy świat: radość i tragedia mogą współistnieć”. Autor „Brothers” poprzez muzykę jest zdolny obrazować całą gamę emocji. Pianissimo nasycone jest i uczuciami, ale i przejrzystością. Z drugiej zaś strony Bałdych jest w stanie dojść do granicy krzyku, gdzie natężenie i głośność graniczy niemalże z eksplozją. Interakcja polskich i skandynawskich dźwięków, tradycji amerykańskiego i europejskiego jazzu, sposoby łączenia i uzupełniania stylów i gatunków … wszystko niesie ze sobą ducha braterstwa. Słuchacze są wciągani bez reszty, stają się duchowymi braćmi i siostrami. Album „Brothers” nagrany z norweskim trio to już czwarta płyta Adama Bałdycha nagrana dla prestiżowej wytwórni ACT Music. Album nagrany został w Hansa Studios w Berlinie w dniach 13-14.11.2016. Okładkę albumu tworzy dzieło rzeźbiarza Alfa Lechnera „Anlehnung”. Album „Brothers” ukaże się nakładem ACT Music 25 sierpnia 2017 roku.

Ethno Jazz Festival: Kenny Garrett – Wrocław
Paź 18@20:00

Ethno Jazz Festival: Kenny Garrett

Kenny Garrett – pięciokrotny laureat nagrody Grammy zagra we Wrocławiu! Ethno Jazz Festival ma zaszczyt zaprosić na koncert jednego z najwybitniejszych współczesnych saksofonistów jazzowych.

Kenny Garrett z zespołem wystąpi 18 października w sali teatralnej B.F.Impart na koncercie promującym najnowszą płytę pt. Do Your Dance!

Kenny Garrett urodzony w Detroit to pięciokrotny laureat nagrody GRAMMY oraz nagrody GRAMMY 2010 jako członek zespołu Chick Corea & Johna McLaughlin z Five Peace Band.

Lista gwiazd z którymi współpracował zaczyna się od Duke Ellington Orchestra, Freddie Hubbard, Woody Shaw, Donald Byrd i Miles Davis, kończąc na współczesnych sławach takich jak Marcus Miller, Sting, MeShell Ndegeocello, Q-Tip i Cameo.

Saksofonista / kompozytor / aranżer, Kenny Garrett wraz z zespołem, grający tradycyjny jazz znany jest szerokiej publiczności jako nieobliczalny artysta, zachęcający uczestników koncertów do poderwania się z miejsc i uwolnienia swoich emocji. Czy to w Hiszpanii, gdzie człowiek z Kamerunu poderwał się i zaprezentował afrykański taniec, a następnie dołączył do niego młody breakdancer czy w Niemczech, gdy do tańca ruszył wyraźnie wyszkolony tancerz baletu. Improwizacyjne szaleństwo miało także miejsce w Polsce, gdzie jeden z widzów dosłownie skoczył z balkonu na scenę, aby móc zatańczyć!

Spektakl jest zawsze taki sam: duch muzyki przechodzi przez widza, a ruchy przychodzą naturalnie. To ten duch, którego Garrett był świadkiem grając na scenach na całym świecie, który był inspiracją dla artysty i obecnie wypełnia Do Your Dance! – czwarty krążek saksofonisty wydany przez Mack Avenue Records.

“Spoglądam i patrzę na ludzi oczekujących na piosenki, przy których mogą się bawić i wyrażać siebie”, potwierdza Garrett, dziewięciokrotny zwycięzca DownBeat’s Reader’s Poll for Alto Saxophonist of the Year.

Album “Do Your Dance! zainspirowany został przez publiczność, która podczas występów Kennego wstawała z ich miejsc i tańczyła w swoim rytmie. “Niektórzy niechętnie uczestniczą, ponieważ uważają, że inni są lepsi niż oni. Mówię im: Do your dance! Nie martw się tym, co robi druga osoba. Pozwól wszystkim spędzać czas i “Rób swój taniec!”

Do Your Dance! to podróż przez rytmy z melodyjnego “Calypso Chant”, kojący, zainspirowany Brazylią “Bossa”, prowadzący do letniego ducha “Backyard Groove” i “Philly”.

“To był wir,” podsumowuje Garrett. “Nagrania i koncerty są dla mnie niezwykle znaczące. Biorę ludzi na przejażdżkę, chcę przedstawić im moje wizje. Możemy zacząć od ładnych ballad, następnie dodać trochę intensywności, a potem możemy się bawić! Kiedy fani muzyki odejdą, mam nadzieję, że czują, że zabraliśmy ich w podróż. A kiedy wrócą do nas, bądź włożą płytę do odtwarzacza, mam nadzieję, że będą mieć jeszcze szersze spojrzenie na muzykę”.

We Wrocławiu zespół wystąpi w składzie:
Kenny Garrett – sax
Nat Reeves – bass
Ronald Bruner – drums
Benito Gonzalez – piano
Rudy Bird – percussion
Źródło: Materiały promocyjne organizatora.

Gdzie:
Centrum Sztuki IMPART, Mazowiecka 17, Wrocław

Krzysztof Dys Trio – Warszawa
Paź 18@20:30 – 23:00

Krzysztof Dys Trio tworzą znakomici muzycy – przedstawiciele tzw. młodego pokolenia polskich jazzmanów – którzy współpracują ze sobą na różnych płaszczyznach już od kilkunastu lat. Krzysztof Dys (fortepian), Andrzej Święs (kontrabas) i Krzysztof Szmańda (perkusja) tworzą zespół, który funkcjonuje jak jeden organizm, w którym panuje homeostaza i harmonia. Jednocześnie ich muzyka generuje skrajne emocje, które zderzają się ze sobą w mózgu słuchacza, powodując nowe doznania i odblokowując obszary jeszcze nieodkryte. Głównym filarem ich muzyki jest Czas, który, jak się okazuje, sam w sobie może być wielowymiarowy.

KRZYSZTOF DYS TRIO

Krzysztof Dys – fortepian
Andrzej Święs
– kontrabas
Krzysztof Szmańda
– perkusja  

Środa, 18.10.2017, godz. 20:30

▎BILETY

I pula (przedsprzedaż) – 50 PLN

II pula (w dniu koncertu) – 55 PLN

Paź
19
czw
2017
City Sounds: Schmidt Electric feat. Ten Typ Mes – Wrocław
Paź 19@20:00

City Sounds: Schmidt Electric feat. Ten Typ Mes

Ten Typ Mes z jazzowym zespołem Schmidt Electric w Starym Klasztorze! City Sounds zaprasza na niezwykły koncert będący połączeniem elektrycznego jazzu i hip hopu w najlepszym możliwym wydaniu!

Znany polski raper Piotr Szmidt (Ten Typ Mes) i znany trębacz jazzowy Piotr Schmidt zagrają wspólny koncert 19 października w Sali Gotyckiej w Starym Klasztorze

Obaj poznali się na Facebooku, jako aktywni, twórczy artyści, których połączyła zbieżność imion i nazwisk. Okazało się, że łączą ich także podobne zainteresowania muzyczne których efektem było z jednej strony zaproszenie Piotra Schmidta do nagrania partii trąbki na poprzedniej płycie Ten Typ Mesa, z drugiej zaś, Piotr Schmidt odwdzięczył Mesa, a także rapera Łukasza Stasiaka, do wspólnego koncertowania.

Schmidt Electric to jeden z najlepszych zespołów jazzu elektrycznego w Polsce. To czworo znakomitych instrumentalistów, uznanych i wielokrotnie nagradzanych na konkursach i festiwalach, którzy mają odwagę łączyć jazz z aktualnymi trendami muzycznymi, świeżym spojrzeniem i nowymi nurtami – tworząc zupełnie nową, niepowtarzalną jakość! Od momentu powstania zespołu w kwietniu 2011r. w tym roku mija 6 lat! A w tym czasie – ponad 120 koncertów w Polsce i za granicą, dziesiątki tras koncertowych, setki godzin wspólnego grania i dwie znakomite płyty. Dziś muzycznie rozumieją się bez słów i czerpią od siebie energię na każdym z koncertów przekazując ją publiczności.

Koncert promować będzie dwie ostatnie płyty zespołu – studyjną “Tear The Roof Off” z 2015 roku oraz koncertową “Live”, która ukazała się w czerwcu tego roku.

Piotr Szmidt (Ten Typ Mes) – rap
Piotr Schmidt – trąbka, efekty
Łukasz Stasiak – rap
Alex Hutchings – gitara elektryczna
Mr. Krime – DJ, turntablism
Tomasz Bura – klawisze, syntezatory
Michał Kapczuk – gitara basowa, mini moog
Sebastian Kuchczyński – perkusja, pady
Źródło: Materiały promocyjne organizatora.

Gdzie:
Klub Muzyczny Stary Klasztor, Purkyniego 1, Wrocław

Piotr Scholz Sextet – Warszawa
Paź 19@20:30 – 23:00

Piotr Scholz Sextet to zespół, który powstał w 2015 roku z inicjatywy gitarzysty i kompozytora Piotra Scholza. Projekt skupia się na autorskiej muzyce lidera. Oprócz kompozycji własnych w repertuarze znajdują się standardy jazzowe w oryginalnych aranżacjach. Piotr Scholz jest laureatem wielu prestiżowych nagród m.in. Grand Prix na Lotos Jazz Festival 17. Bielska Zadymka Jazzowa, Grand Prix konkursu Jazz Fruit na Mladi Ladi Jazz Festival w Pradze, Grand Prix XVIII Ogólnopolskiego Przeglądu Zespołów Jazzowych i Bluesowych, I miejsca na Blue Note Poznań Competition oraz III miejsca na II Międzynarodowym Konkursie na Kompozycję Jazzową w ramach Silesian Jazz Festival. Został uhonorowany Nagrodą Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Stypendium Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego, Stypendium Artystycznego Miasta Poznań oraz Stypendium Młoda Polska. Do swojego nowego muzycznego przedsięwzięcia zaprosił wybitnych muzyków młodego pokolenia. Ich wysokie umiejętności wielokrotnie były docenione na wielu prestiżowych konkursach.

W 2016 roku zespół otrzymał III nagrodę podczas konkursu na Indywidualność Jazzową w ramach festiwalu Jazzu nad Odrą, nagrodę JazzPressu w ramach festiwalu Jazz Wolności oraz Grand Prix i statuetkę „Złotego Krokusa” podczas konkursu „Powiew Młodego Jazzu” w ramach festiwalu Krokus Jazz Festival.

PIOTR SCHOLZ SEXTET

Tomek Orłowski – trąbka
Kuba Marciniak
– saksofon tenorowy oraz sopranowy
Piotr Scholz
– gitara
Mikołaj Gruszecki
– fortepian
Damian Kostka
– kontrabas
Adam Zagórski
– perkusja

Czwartek, 19.10.2017, godz. 20:30

▎BILETY

I pula (przedsprzedaż) – 50 PLN

II pula (w dniu koncertu) – 55 PLN

Paź
20
pt
2017
Adam Bałdych & Helge Lien Trio oraz Tore Brunborg – Brothers – “LofotJAZZ” Svolvaer (Norwegia)
Paź 20@20:00

Tytuł poprzedniego albumu Adama Bałdycha, powstałego w 2015 roku to “Bridges”. I rzeczywiście – polski skrzypek wiedzie prym w budowaniu mostów między gatunkami współczesnego europejskiego jazzu. Choć ma zaledwie 31 lat, ma na koncie liczne wyróżnienia, w tym prestiżowe europejskie ECHO Jazz. Muzyka Adama Bałdycha zaskakuje bogactwem techniki – tu klasyczna finezja splata się ze spontaniczną improwizacją, z buntowniczą energią i mocą rocka. Od 2015 roku Bałdych buduje mosty przy współudziale norweskiego Helge Lien Trio. “Przemierzyliśmy tysiące kilometrów z Helge, Frode i Per Oddvarem. Ci muzycy są czymś więcej niż tylko grupą akompaniatorów” – mówi skrzypek. Nowy album Adama Bałdycha nazywa się “Brothers” i poświęcony jest pamięci zmarłego brata. Zatem dla Bałdycha i kolegów z zespołu album wykracza poza wirtuozerię czy rozrywkę. “Chciałbym, aby moja muzyka” – mówi Bałdych – “zakorzeniała się w teraźniejszości, odzwierciedlała ją. Powinna zagłębiać się w troski i tęsknoty dzisiejszego świata. Czym ma być moja muzyka? Powinna być przesłaniem miłości i piękna; bardziej niż kiedykolwiek wcześniej powinniśmy czuć się braćmi i siostrami aby lepiej zrozumieć siebie wzajemnie”. Ten ambitny cel znajduje odzwierciedlenie w tytułach, takich jak “Faith [Wiara]”, “Love [Miłość]”, “One [Jedność]” i ” Shadows [Cienie]”. Poprzez doświadczenie wspólnego grania z Helge Lienem na fortepianie, Frode Bergiem na kontrabasie i Per Oddvar Johansenem na perkusji, Bałdych posiadł idealny środek ekspresji – wyrażenia wielu aspektów braterstwa poprzez muzykę. Kwartetowi w niektórych utworach towarzyszy norweski saksofonista Tore Brunborg, który zyskał sławę pracując z artystami takimi jak Tord Gustavsen i Manu Katchè. To głębokie poczucie braterstwa między muzykami jest punktem wyjścia dla zespołu: “Jedynie dzięki bezgranicznemu zaufaniu i zrozumieniu możemy osiągnąć cele muzycznej jedności” – mówi Bałdych. “Chcielibyśmy bez kompromisów wyruszyć w muzyczne podróże, mieć odwagę odkrywać nieznane”. Ta jedność w tworzeniu muzyki przebija we wszystkich dziewięciu utworach na płycie. Osiem to oryginalne kompozycje Adama Bałdycha. Album jest bardzo spójny – jest pewnego rodzaju albumem koncepcyjnym. Bałdych szerokim gestem kreśli łuk, poczynając od ciężkiego i rokowego hymnu “Elegy” poprzez balladę “Faith”, która delikatnie włącza słuchacza w krąg zaufania i igra pomiędzy dur i mol. Potem podejmuje liryczne zobowiązanie jedności (“One”). Tytułowy utwór “Brothers” poruszająco krąży wokół tematu, dociera do punktu w którym “Hallelujah” Leonarda Cohena wydaje się wydobywać z nicości i cicho zanikać wracając do niej. “W porównaniu z naszym poprzednim albumem – “Bridges”, muzyka w “Brothers” jest “brudniejsza” i bardziej nieskrępowana. – mówi Bałdych. To tak, jakby mogli istnieć na krawędzi cienkiej jak ostrze noża, pomiędzy tym, co Lacan nazwał “płaczem” i milczeniem. Taki jest dzisiejszy świat: radość i tragedia mogą współistnieć”. Autor „Brothers” poprzez muzykę jest zdolny obrazować całą gamę emocji. Pianissimo nasycone jest i uczuciami, ale i przejrzystością. Z drugiej zaś strony Bałdych jest w stanie dojść do granicy krzyku, gdzie natężenie i głośność graniczy niemalże z eksplozją. Interakcja polskich i skandynawskich dźwięków, tradycji amerykańskiego i europejskiego jazzu, sposoby łączenia i uzupełniania stylów i gatunków … wszystko niesie ze sobą ducha braterstwa. Słuchacze są wciągani bez reszty, stają się duchowymi braćmi i siostrami. Album „Brothers” nagrany z norweskim trio to już czwarta płyta Adama Bałdycha nagrana dla prestiżowej wytwórni ACT Music. Album nagrany został w Hansa Studios w Berlinie w dniach 13-14.11.2016. Okładkę albumu tworzy dzieło rzeźbiarza Alfa Lechnera „Anlehnung”. Album „Brothers” ukaże się nakładem ACT Music 25 sierpnia 2017 roku.

Stanisław Soyka & Wojciech Karolak Trio – Warszawa
Paź 20@20:30 – 23:00

Koncert przeniesie nas do czasów, w których to samo „Hallelujah, I just love her so” śpiewał Ray Charles, “Don’t get around much anymore” Nat King Cole, a “Come Sunday” Mahalia Jackson. Poczujemy energię, która towarzyszyła złotym latom swingu poprzez muzykę, która pozytywnie nastraja i dzięki wykonaniu wielkiej klasy artystów, którzy ją zaprezentują.

„Swing Communication” jest spotkaniem czempionów jazzowej i rythm’n’bluesowej sceny muzycznej w Polsce w koncercie największych przebojów tego gatunku. Projekt kontynuuje wątek rozpoczęty nagraną w 2015 roku przez Stanisława Soykę oraz Roger Berg Big Band płytą „Swing Revisited”.

Wojciech Karolak, jeden z ojców założycieli jazzu w Polce. Grał jazz profesjonalnie już roku 1958 w składzie zespołu Jazz Believers m.in. Janem Ptaszynem Wróblewskim i Krzysztofem Komedą. Debiutował jak saksofonista, od wczesnych lat 1960-tych gra na fortepianie, a od roku 1973 przede wszystkim na organach Hammonda. Jest wirtuozem tego instrumentu, jego mistrzem niezrównanym w konkurencji międzynarodowej, a także uznanym kompozytorem i aranżerem. Podziwiany za nienaganny gust, wybitny esteta i stylista, jego muzyka zawsze trafia w samo sedno, zarówno jazzu, który jest głównym nurtem jego twórczości, jaki i częstych skoków w bok w rejony rythm’n’bluesa, bluesa i rocka.

Jego karierę znaczy udział w najważniejszych zespołach w historii jazzu w Polsce: The Wreckers (1959-60, z Andrzejem Trzaskowskim, Zbigniewem Namysłowskim, Romanem Dylagiem i Andrzejem Dąbrowskim), Polish jazz Quartet (1963-65, z Janem Ptaszynem Wróblewskim, Julianem Sandeckim i Andrzejem Dąbrowskim), Mainstream (1973-78, z Janem Pt. Wróblewskim, Czesławem Bartkowskim , Markiem Blizińskim), Michał Urbaniak Constellation i Fusion (1973 i 1974 z Urszulą Dudziak, Adamem Makowiczem, Czesławem Bartkowskim), Kwintet „Kujaviak Goes Funky” Zbigniewa Namyslowskiego (1975, z Tomaszem Szukalskim, Pawłem Jarzębskim i Czesławem Bartkowskim), Time Killers (1984, z Tomaszem Szukalskim i Czesławem Bartkowskim).

W 1980 Trio Karolaka (ze Zbigniewem Wegehauptem i Czesławem Bartkowskim) spotkało się ze Stanisławem Sojką, wówczas wielce obiecującym, dwudziestojednoletnim wokalistą, aby nagrać drugi w jego płytowym dorobku album. Tak powstała „Blublula”, do dziś jedna z najbardziej popularnych płyt w polskiej dyskografii jazzowej. Zapoczątkowała artystyczny sojusz Karolaka i Soyki, który związał ich w składzie regularnego zespołu (trio z płyty plus Tomasz Szukalski) na kilka kolejnych lat, a na wiele lat aż do dziś wieloma wspólnymi nagraniami oraz okazjonalnymi występami.

„Blublula” otworzyła Soyce drogę na wielkie krajowe i zagraniczne sceny i na kilka lat określiła jego artystyczną tożsamość „śpiewaka z jazzbandu”. Wraz z biegiem lat i kariery, Stanisław Soyka nabrał własnego wyrazu i stylu, dziś jest faworytem dwóch pokoleń wiernej publiczności, a jego niezapomniane pieśni-hymny „Love is Crazy”, „Cud niepamięci”, „Tolerancja”, „Są na świecie rzeczy…”, „Tango Memento Vitae”, czy „Życie to krotki sen” wciąż brzmią w ścieżce dźwiękowej czterech ostatnich dekad polskiej historii.

Całkiem niedawno, przy okazji współpracy ze szwedzkim swingowym big-bandem Rogera Berga, Soyka powrócił do tamtego młodzieńczego klimatu „I’m Just a Lucky So and So”, radosnego, żywiołowego muzykowania i klasycznego kanonu amerykańskiej i światowej muzyki jazzowej i popularnej, czyli Great American Songbook. W rezultacie powstała aktualna płyta Soyki „Swing Revisited”, ostatnio prezentowana na estradzie festiwalu „Solidarity of Arts: Swing +” w Gdyni. Wspólny projekt Stanisława Soyki i Tria Karolaka kontynuuje ten sam wątek, przenosząc go ze scenerii sal tanecznych lat 1930-tych i 1940-tych do późniejszego o dziesięciolecie lub dwa, mrocznego i gęstego od tłumu fanów i papierosowego dymu klubu jazzowego, w którym to samo „Hallelujah, I just love her so” śpiewał Ray Charles, “Don’t get around much anymore” Nat King Cole, a “Come Sunday” Mahalia Jackson.

▎STANISŁAW SOYKA & WOJCIECH KAROLAK TRIO

Stanisław Soyka – wokal
Wojciech Karolak – Hammond
Tomasz Grzegorski – saksofon tenorowy
Arek Skolik – perkusja

Piątek, 20.10.2017, godz. 20:30

▎BILETY

I pula (przedsprzedaż) – 80 PLN

II pula (w dniu koncertu) – 88 PLN

Paź
21
sob
2017
Krzysztof Popek Fresh Air Project – Warszawa
Paź 21@20:30 – 23:30

Koncepcja zespołu oparta jest na brzmieniu oraz indywidualności każdego z muzyków, stąd pieczołowity ich dobór. Kolorystykę tworzy specyficzna, wspólna barwa dwóch instrumentów: fletu altowego razem z puzonem.

Muzyka zespołu oparta jest na kompozycjach własnych a także tzw.”oryginals” które zawierając wspólny „idiom” w sferze aranżacyjno-wykonawczej tworzą jednolity klimatycznie program, gdzie elementy etniczne mieszają się z nowoczesnym bopem, momentami free a wszystko oparte jest na groovowej pulsacji.

Krzysztof Popek od lat pracuje nad stylistyką brzmienia fletu altowego ( płyty – „Places”, „Letters & Leaves”, „House of Jade”, „You are in my heart „, „Estate” oraz najnowsza „Fresh Air”)  która w chwili obecnej, wydaje się, osiąga swój szczytowy etap.

KRZYSZTOF POPEK FRESH AIR PROJECT

Krzysztof Popek – flet
Wojciech Niedziela
– fortepian
Grzegorz Nagórski
– puzon
Andrzej Zielak – kontrabas
Kazimierz Jonkisz
– perkusja

Sobota, 21.10.2017, godz. 20:30

▎BILETY

I pula (przedsprzedaż) – 60 PLN

II pula (w dniu koncertu) – 66 PLN

Adam Bałdych & Helge Lien Trio oraz Tore Brunborg – Brothers – Oslo (Norwegia)
Paź 21@21:00 – 23:59

Tytuł poprzedniego albumu Adama Bałdycha, powstałego w 2015 roku to “Bridges”. I rzeczywiście – polski skrzypek wiedzie prym w budowaniu mostów między gatunkami współczesnego europejskiego jazzu. Choć ma zaledwie 31 lat, ma na koncie liczne wyróżnienia, w tym prestiżowe europejskie ECHO Jazz. Muzyka Adama Bałdycha zaskakuje bogactwem techniki – tu klasyczna finezja splata się ze spontaniczną improwizacją, z buntowniczą energią i mocą rocka. Od 2015 roku Bałdych buduje mosty przy współudziale norweskiego Helge Lien Trio. “Przemierzyliśmy tysiące kilometrów z Helge, Frode i Per Oddvarem. Ci muzycy są czymś więcej niż tylko grupą akompaniatorów” – mówi skrzypek. Nowy album Adama Bałdycha nazywa się “Brothers” i poświęcony jest pamięci zmarłego brata. Zatem dla Bałdycha i kolegów z zespołu album wykracza poza wirtuozerię czy rozrywkę. “Chciałbym, aby moja muzyka” – mówi Bałdych – “zakorzeniała się w teraźniejszości, odzwierciedlała ją. Powinna zagłębiać się w troski i tęsknoty dzisiejszego świata. Czym ma być moja muzyka? Powinna być przesłaniem miłości i piękna; bardziej niż kiedykolwiek wcześniej powinniśmy czuć się braćmi i siostrami aby lepiej zrozumieć siebie wzajemnie”. Ten ambitny cel znajduje odzwierciedlenie w tytułach, takich jak “Faith [Wiara]”, “Love [Miłość]”, “One [Jedność]” i ” Shadows [Cienie]”. Poprzez doświadczenie wspólnego grania z Helge Lienem na fortepianie, Frode Bergiem na kontrabasie i Per Oddvar Johansenem na perkusji, Bałdych posiadł idealny środek ekspresji – wyrażenia wielu aspektów braterstwa poprzez muzykę. Kwartetowi w niektórych utworach towarzyszy norweski saksofonista Tore Brunborg, który zyskał sławę pracując z artystami takimi jak Tord Gustavsen i Manu Katchè. To głębokie poczucie braterstwa między muzykami jest punktem wyjścia dla zespołu: “Jedynie dzięki bezgranicznemu zaufaniu i zrozumieniu możemy osiągnąć cele muzycznej jedności” – mówi Bałdych. “Chcielibyśmy bez kompromisów wyruszyć w muzyczne podróże, mieć odwagę odkrywać nieznane”. Ta jedność w tworzeniu muzyki przebija we wszystkich dziewięciu utworach na płycie. Osiem to oryginalne kompozycje Adama Bałdycha. Album jest bardzo spójny – jest pewnego rodzaju albumem koncepcyjnym. Bałdych szerokim gestem kreśli łuk, poczynając od ciężkiego i rokowego hymnu “Elegy” poprzez balladę “Faith”, która delikatnie włącza słuchacza w krąg zaufania i igra pomiędzy dur i mol. Potem podejmuje liryczne zobowiązanie jedności (“One”). Tytułowy utwór “Brothers” poruszająco krąży wokół tematu, dociera do punktu w którym “Hallelujah” Leonarda Cohena wydaje się wydobywać z nicości i cicho zanikać wracając do niej. “W porównaniu z naszym poprzednim albumem – “Bridges”, muzyka w “Brothers” jest “brudniejsza” i bardziej nieskrępowana. – mówi Bałdych. To tak, jakby mogli istnieć na krawędzi cienkiej jak ostrze noża, pomiędzy tym, co Lacan nazwał “płaczem” i milczeniem. Taki jest dzisiejszy świat: radość i tragedia mogą współistnieć”. Autor „Brothers” poprzez muzykę jest zdolny obrazować całą gamę emocji. Pianissimo nasycone jest i uczuciami, ale i przejrzystością. Z drugiej zaś strony Bałdych jest w stanie dojść do granicy krzyku, gdzie natężenie i głośność graniczy niemalże z eksplozją. Interakcja polskich i skandynawskich dźwięków, tradycji amerykańskiego i europejskiego jazzu, sposoby łączenia i uzupełniania stylów i gatunków … wszystko niesie ze sobą ducha braterstwa. Słuchacze są wciągani bez reszty, stają się duchowymi braćmi i siostrami. Album „Brothers” nagrany z norweskim trio to już czwarta płyta Adama Bałdycha nagrana dla prestiżowej wytwórni ACT Music. Album nagrany został w Hansa Studios w Berlinie w dniach 13-14.11.2016. Okładkę albumu tworzy dzieło rzeźbiarza Alfa Lechnera „Anlehnung”. Album „Brothers” ukaże się nakładem ACT Music 25 sierpnia 2017 roku.

Paź
22
nie
2017
Cécile McLorin Salvant – Wrocław
Paź 22@19:00 – 21:00

Okularnica o rozbrajającym uśmiechu i poruszającym, pełnym emocji głosie – oto Cécile McLorin Salvant młoda kompozytorka i wokalistka o „wiekowej duszy”. Na swoim koncie ma już m.in. nagrodę Grammy oraz tytuł najbardziej obiecującego głosu dekady przyznany przez „The New York Times”.

Artystka pochodzi z Miami, ale wychowała się we Francji. Od dziecka grała na pianinie i ćwiczyła śpiew klasyczny. Zakochała się w wielkich kobiecych głosach – Sarah Vaughan, Bessie Smith, Billie Holiday. Z kolei w muzycznej historii Ameryki odnalazła nowe inspiracje dla swojej muzyki, którą sama określa jako mieszankę jazzu, bluesa, folku i melodii wodewilowych. Cecile McLorin Salvant to zaangażowana poszukiwaczka zaginionych dźwięków – jej ulubione utwory to te mało znane czy wręcz zapomniane. Stara się je przywracać słuchaczom we własnych wersjach. Oprócz tego, że przypomina już znane kompozycje, pisze także własne utwory; śpiewa po angielsku, hiszpańsku i francusku. Jej wykonania są zawsze pełne uważności i przejmujących emocji. Artystka demonstruje je czasami z powagą i dobitnością aktorki niemego kina, a czasami z wodewilową zaczepnością.

Jeśli kochają Państwo ponadczasowe brzmienia, a także klimaty retro połączone z nowoczesnym wykonawstwem i produkcją, punktem obowiązkowym jest przyjście na koncert Cécile McLorin Salvant.

Paź
24
wt
2017
Ethno Jazz Festival: “Noc w Lizbonie” – Mario Moita & Joao de Sousa – Wrocław
Paź 24@20:00

“Noc w Lizbonie” – koncert wielkich przebojów fado w wykonaniu Mario Moita & João de Sousa!

…… Mówi się, że fado nie da się opisać, że trzeba je przeżyć….. Fado dla swych wykonawców jest balsamem duszy, śpiew uświęca, taniec dodaje mocy, jest wewnętrznym rytuałem, a śpiewak zamyka oczy i jego głos płynie z wnętrza.

Ethno Jazz Festival zaprasza 24 października do Sali Gotyckiej w Starym Klasztorze na koncert “Noc w Lizbonie”, podczas którego największe przeboje muzyki fado zagrają i zaśpiewają Mario Moita, jeden z najznakomitszych portugalskich pianistów i akordeonistów oraz znany wrocławskiej publiczności, João de Sousa z towarzyszeniem zespołu muzycznego.

Mario Moita urodził się w Alentejo w Portugalii. W młodości odkrył swoje zdolności muzyczne. Z pięknym głosem, gdy miał zaledwie osiem lat, wygrał galę dla młodych wykonawców w mieście Evora. W wieku dziesięciu lat występował przed kilkutysięczną widownią w swoim rodzinnym mieście podczas corocznych świąt Reguengos de Monsaraz. Następnie rozpoczął naukę gry na pianinie w Konserwatorium Muzycznym Evory. Później Mario miał okazję spotkać się z pianistą Furtunato Murteirą, który był współczesnym wielkim kompozytorem fado Alberto Janesem. Na początku lat 90. założył grupę muzyczną. Dwa lata później wrócił do swojego rodzimego Alentejo i założył zespół „Six Tetos”. W 1993 roku grupa brała udział w programie telewizyjnym „Chuva de Estrelas” w portugalskiej stacji telewizyjnej SIC. W 1995 roku Mario rozpoczął pracę jako pianista na zamku królowej Isabel. Zamiast wspólnego sposobu fado, w towarzystwie gitary, Mario poświęcił się fado na fortepianie. Według Mario najlepiej byłoby nie przekazywać muzyki „po prostu”, ale powiązać ją z kulturą i wspaniałą historią Portugalii. W 2003 roku Mario Moita wkroczył na nowy etap swojego życia. Reprezentował Portugalię podczas setek festiwali muzycznych i w teatrach na całym świecie. Występował w ponad 30 krajach – od Rumunii przez Estonię i Polskę, aż do Japonii. Dużo czasu spędza także w Brazylii, gdzie jest lubiany przez media, w tym Jo Soaresa, który zaprosił go kilka razy do słynnego talk show telewizyjnego.

João de Sousa to portugalski wokalista, gitarzysta, kompozytor mieszkający we Wrocławiu. Jest znany polskiej publiczności jako finalista 4. edycji programu X-Factor oraz koncertów własnych i z Arielem Ramirezem z Argentyny. Jego pieśni znaleźć można na radiowej płycie RAM Cafe vol. 7 oraz albumie SIESTA 11 Marcina Kydryńskiego i na dwóch jego własnych albumach “João de Sousa & Fado Polaco” oraz “Luta”.

Jam Session – Warszawa
Paź 24@20:30 – 23:00

Serdecznie zapraszamy na jam session. Każdego wieczora będzie inny zespół rozgrywających, co daje możliwość do pogrania w różnych składach! Do zobaczenia!

START: 20:30

WEJŚCIÓWKA: 10 PLN

Paź
25
śr
2017
Wojtek Justyna TreeOh! – Wrocław
Paź 25@20:00

Wojtek Justyna TreeOh!

Jazz na funkowym gruncie, czyli ekspresyjny elektryczny fusion w wykonaniu międzynarodowej formacji.
Wojtek Justyna TreeOh! z Holandii. W ich muzyce pulsuje funkowy groove, przewija się współczesny soul, pierwotny blues i rdzenne afrykańskie rytmy. Ta grupa wszechstronnych, europejskich instrumentalistów dostarcza niezwykłych wrażeń podczas koncertów.

Grają wielobarwne i pełne temperamentu utwory o dynamicznej, porywającej rytmice i intrygujących melodiach, wzbogacone żywiołowymi improwizacjami i wartkim dialogiem muzycznym między sobą. Niepowtarzalny klimat ich występów na długo zapada w pamięć. Muzycy mają na swoim koncie kapitalny zbiór znakomicie zagranych kompozycji swego lidera i gitarzysty, które znalazły się na ich debiutanckiej płycie pod tytułem Definitely Something (2015). Od kilku lat prezentują się w różnych częściach Europy w klubach i na renomowanych festiwalach. Brali udział m. in. w Jazz Festival Delft i State-X New Forms w Holandii, Jazzmeile Thüringen w Niemczech i w Letnim Festiwalu Jazzowym w Krakowie.

Podczas jesiennej trasy Wojtek Justyna TreeOh! zaprezentuje nowy, nigdzie wcześniej nie wykonywany repertuar, który ukaże się na ich drugie płycie w marcu 2018 roku.

Wystąpią:

Wojtek Justyna (Polska) – gitara
Daniel Lottersberger (Austria) – gitara basowa
Alex Bernath (Niemcy) – perkusja
Diogo Carvalho (Portugalia) – perkusjonalia
Źródło: Materiały promocyjne organizatora.

Gdzie:
Klub Alive, ul. Kolejowej 12, Wrocław

Paź
26
czw
2017
Kenneth Dahl Knudsen International – Warszawa
Paź 26@20:30 – 23:00

Międzynarodowy kwintet pod przewodnictwem niezwykłego duńskiego kontrabasisty i kompozytora Kennetha Dahla Knudsena. Zespół gra współczesny europejski jazz o skandynawskim rodowodzie, z dużą dawką improwizacji. Kenneth wydał dotychczas trzy płyty i wszystkie spotkały się ze znakomitym przyjęciem przez krytykę: debiutancki album ‘Strings Attached’, zarejestrowany w Skyline Studios na Manhattanie ‘Clockstopper’ z udziałem nominowanego do nagrody Grammy Johnathana Blake’a oraz najnowszy projekt artysty z orkiestrą ‘We’ll Meet in the Rain’ – każdorazowo Knudsen jest doceniany za śmiałe, nowoczesne kompozycje.

“… One of the first things that strikes me about this music, is its naturalness. There is such an open, honest feel to it, that the listener actually senses the composer’s thoughts and intentions whilst listening. There is a breathtaking beauty to it, provided not only by the skill of the composer’s writing, but also by the strength and poignancy in the way it is performed…” – Mike Gates, UKvibe

* Kenneth Dahl Knudsen i jego ostatnia płyta We’ll Meet in the Rain została zaliczona do TOP 20 najlepszych jazzowych płyt roku przez portal UK Vibe, w towarzystwie płyt Keitha Jarretta czy Avishai Cohena http://ukvibe.org/awards/best-jazz-albums-of-2016/

Kenneth Dahl Knudsen – duński kontrabasista urodzony w 1984. Nazywa siebie szczęściarzem, będąc związanym z muzyką całe życie i grając ze wspaniałymi muzykami. Jego debiutancki album to „Strings Attached”, a w roku 2012 wydał „Clockstopper” opowiadający o strachu przed utratą i fascynacją czasem. Występował z Dick Oatts (US), John Scofield (US), Gilad Hekselman (ISR/US), Jason Marsalis(US), Soren Moller (DK/US), Uffe Steen(DK), Andrew D’angelo(US), Jan Kaspersen, Salvador Olmos (Mex), Nicola Pisani (Ita), Tomasz Dąbrowski (POL) i wielu wielu więcej…

– – – – – – – – –

Is an international quintet featuring young talented musicians under the leadership of Danish bassist and composer Kenneth Dahl Knudsen. The ensemble plays modern European Jazz with Scandinavian roots and strong elements of improvisation and interaction.

Kenneth with his ensemble has released two albums, the very well-received debut album “Strings Attached” and “Clockstopper” which is a personal musical tale about the fear of losing time and the fascination of time. The album was widely acclaimed by both the press and the audience, and Knudsen was appreciated as a modern jazz composer. “Clockstopper” was recorded in Skyline Studios in Manhattan and featuring such great musicians as Grammy nominated Johnathan Blake and Jaleel Shaw.

Kenneth Dahl Knudsen is Danish double bas player born in 1984. He calls himself a lucky man being related with music his whole life and playing with great musicians. His debut album was titled „Strings Attached”, and in 2012 he released „Clockstopper” talking about a fear of loss and fascination with time. The artist performed with Dick Oatts (US), John Scofield (US), Gilad Hekselman (ISR/US), Jason Marsalis (US), Soren Moller (DK/US), Uffe Steen (DK), Andrew D’angelo (US), Jan Kaspersen, Salvador Olmos (Mex), Nicola Pisani (Ita), Tomasz Dąbrowski (POL) and many, many more.

▎ KENNETH DAHL KNUDSEN INTERNATIONAL

Uri Gurvich – saksofon
Brian Massaka – gitara
Gauthier Toux – forepian
Kenneth Dahl Knudsen – kontrabas
Rodolfo Zuniga – perkusja

Czwartek, 26.10.2017, godz. 20:30

▎BILETY

I pula (przedsprzedaż) – 80 PLN

II pula (w dniu koncertu) – 88 PLN

Paź
27
pt
2017
Adam Bałdych & Helge Lien Trio oraz Tore Brunborg – Brothers – Głogów
Paź 27@19:00

Tytuł poprzedniego albumu Adama Bałdycha, powstałego w 2015 roku to “Bridges”. I rzeczywiście – polski skrzypek wiedzie prym w budowaniu mostów między gatunkami współczesnego europejskiego jazzu. Choć ma zaledwie 31 lat, ma na koncie liczne wyróżnienia, w tym prestiżowe europejskie ECHO Jazz. Muzyka Adama Bałdycha zaskakuje bogactwem techniki – tu klasyczna finezja splata się ze spontaniczną improwizacją, z buntowniczą energią i mocą rocka. Od 2015 roku Bałdych buduje mosty przy współudziale norweskiego Helge Lien Trio. “Przemierzyliśmy tysiące kilometrów z Helge, Frode i Per Oddvarem. Ci muzycy są czymś więcej niż tylko grupą akompaniatorów” – mówi skrzypek. Nowy album Adama Bałdycha nazywa się “Brothers” i poświęcony jest pamięci zmarłego brata. Zatem dla Bałdycha i kolegów z zespołu album wykracza poza wirtuozerię czy rozrywkę. “Chciałbym, aby moja muzyka” – mówi Bałdych – “zakorzeniała się w teraźniejszości, odzwierciedlała ją. Powinna zagłębiać się w troski i tęsknoty dzisiejszego świata. Czym ma być moja muzyka? Powinna być przesłaniem miłości i piękna; bardziej niż kiedykolwiek wcześniej powinniśmy czuć się braćmi i siostrami aby lepiej zrozumieć siebie wzajemnie”. Ten ambitny cel znajduje odzwierciedlenie w tytułach, takich jak “Faith [Wiara]”, “Love [Miłość]”, “One [Jedność]” i ” Shadows [Cienie]”. Poprzez doświadczenie wspólnego grania z Helge Lienem na fortepianie, Frode Bergiem na kontrabasie i Per Oddvar Johansenem na perkusji, Bałdych posiadł idealny środek ekspresji – wyrażenia wielu aspektów braterstwa poprzez muzykę. Kwartetowi w niektórych utworach towarzyszy norweski saksofonista Tore Brunborg, który zyskał sławę pracując z artystami takimi jak Tord Gustavsen i Manu Katchè. To głębokie poczucie braterstwa między muzykami jest punktem wyjścia dla zespołu: “Jedynie dzięki bezgranicznemu zaufaniu i zrozumieniu możemy osiągnąć cele muzycznej jedności” – mówi Bałdych. “Chcielibyśmy bez kompromisów wyruszyć w muzyczne podróże, mieć odwagę odkrywać nieznane”. Ta jedność w tworzeniu muzyki przebija we wszystkich dziewięciu utworach na płycie. Osiem to oryginalne kompozycje Adama Bałdycha. Album jest bardzo spójny – jest pewnego rodzaju albumem koncepcyjnym. Bałdych szerokim gestem kreśli łuk, poczynając od ciężkiego i rokowego hymnu “Elegy” poprzez balladę “Faith”, która delikatnie włącza słuchacza w krąg zaufania i igra pomiędzy dur i mol. Potem podejmuje liryczne zobowiązanie jedności (“One”). Tytułowy utwór “Brothers” poruszająco krąży wokół tematu, dociera do punktu w którym “Hallelujah” Leonarda Cohena wydaje się wydobywać z nicości i cicho zanikać wracając do niej. “W porównaniu z naszym poprzednim albumem – “Bridges”, muzyka w “Brothers” jest “brudniejsza” i bardziej nieskrępowana. – mówi Bałdych. To tak, jakby mogli istnieć na krawędzi cienkiej jak ostrze noża, pomiędzy tym, co Lacan nazwał “płaczem” i milczeniem. Taki jest dzisiejszy świat: radość i tragedia mogą współistnieć”. Autor „Brothers” poprzez muzykę jest zdolny obrazować całą gamę emocji. Pianissimo nasycone jest i uczuciami, ale i przejrzystością. Z drugiej zaś strony Bałdych jest w stanie dojść do granicy krzyku, gdzie natężenie i głośność graniczy niemalże z eksplozją. Interakcja polskich i skandynawskich dźwięków, tradycji amerykańskiego i europejskiego jazzu, sposoby łączenia i uzupełniania stylów i gatunków … wszystko niesie ze sobą ducha braterstwa. Słuchacze są wciągani bez reszty, stają się duchowymi braćmi i siostrami. Album „Brothers” nagrany z norweskim trio to już czwarta płyta Adama Bałdycha nagrana dla prestiżowej wytwórni ACT Music. Album nagrany został w Hansa Studios w Berlinie w dniach 13-14.11.2016. Okładkę albumu tworzy dzieło rzeźbiarza Alfa Lechnera „Anlehnung”. Album „Brothers” ukaże się nakładem ACT Music 25 sierpnia 2017 roku.