Julia Pietrucha zasłynęła jako aktorka serialowa i filmowa. W kwietniu 2016 roku samodzielnie wydała swój debiutancki album „Parsley” zainspirowany kilkumiesięczną podróżą po Azji.

Płyta zawierała 15 autorskich piosenek w balladowym klimacie pop, z elementami folku i kojącymi dźwiękami ukulele. Album spotkał się z bardzo dobrym przyjęciem krytyki i został scharakteryzowany jako zaskakujący i porywający. Następstwem udanego debiutu było zaproszenie na Open’er Festival, gdzie pierwszy koncert artystki z entuzjazmem przyjęła ponad tysięczna publiczność.

W kolejnych tygodniach singiel „On My Own” promujący płytę „Parsley” na stałe zagościł na Liście Przebojów Programu 3 Polskiego Radia. Akademia Muzyczna Trójki uhonorowała Julię swoją najważniejszą coroczną statuetką – Mateuszem 2016 w kategorii Muzyka Rozrywkowa – Debiut, za „unikatową wrażliwość i udowodnienie sobie i światu, że można inaczej”.

Po zagraniu kilku koncertów Julia ruszyła jesienią 2016 roku oraz wiosną 2017 roku w regularne klubowe trasy koncertowe, które okazały się być ogromnym sukcesem. Większość koncertów wyprzedała się błyskawicznie, a wielu miastach zespół wychodząc naprzeciw oczekiwaniom fanów występował dwa razy tego samego dnia.

W dniu wczorajszym Julia wraz z zespołem wystąpiła w warszawskim Teatrze Roma z nowym materiałem, który znalazł się na albumie „From The Seaside”.

Nowe kompozycje, niekiedy smagane zimowym nadmorskim wiatrem, wzbogacone o mocniejsze brzmienia, przeplatane były delikatnymi balladami. Nie zabrakło oczywiście folkowych melodii, chwilami zabarwionych elementami elektroniki. Klimat wciąż pozostał jednak akustyczny. Subtelne dźwięki ukulele, na którym zagrała artystka, pozwoliły na chwilę się zatrzymać i uciec od codzienności.

Do dobrze znanych już instrumentów dołączyła mandolina i puzon. Do współpracy koncertowej Julia Pietrucha zaprosiła tych samych wspaniałych muzyków, z którymi rozpoczęła przed dwoma laty tę muzyczną podróż.