Jarecki “Za Wysoko”

Najnowszy album Jareckiego “Za Wysoko” to dowód na to, że warto inwestować w utalentowanych muzyków i że na dobrej muzyce nie ma co oszczędzać. Płyta ukazała się dzięki crowdfundingowi. Pieniądze nie poszły na marne!

Aż trudno uwierzyć, że Jarecki jest obecny na polskim rynku muzycznym od 20 lat. W 1998 roku założył zespół Kultórwa. Następnie rozpoczął karierę solową i współpracę z kuzynem DJ-em BRK. Od początku kariery wydał łącznie z “Za Wysoko” cztery albumy. Według mnie są to bardzo ważne i potrzebne płyty… dobrego funky i hip-hopu w Polsce (i nie tylko) nigdy za mało!  Mimo upływu czasu Jarecki nadal zachowuje młodzieńczy temperament.

“Za Wysoko” zdecydowanie wybija się na szczyt dotychczasowej twórczości. Jest to jego najbardziej osobisty, dojrzały i spójny album. Okładka płyty sugeruje już czego można się spodziewać. Jarecki zaraża pozytywną energią. Świeżość brzmień, wyraźne nawiązania do old-schoolowych funkowych i hip-hopowych dźwięków napawa radością. Jarecki subtelnie żągluje także różnymi stylistykami, choćby: jazzem oraz reggae. “Ja Chcę Tylko Funk” może zdecydowanie stanowić myśl przewodnią najnowszego albumu. Mimo wielu muzycznych inspiracji Jarecki zachował swój charakterystyczny styl. Choć teskty nie są na najwyższym poziomie artystycznym to w połączeniu z przyjemną i energiczną muzyką dają optymistyczne wrażenie. Piosenki są zgrabnie skonstruwane. Rytm i groove mają jednak kluczowe znaczenie na płycie, bowiem to im podporządkowane są melodie i kształ każdego z utworu.

Producentem albumu jest wspominany już DJ BRK, a całość została zrealizowana w opolskim Kurnik Studio (założonym przez DJa oraz Jareckiego). Kolejnym walorem albumu są znakomici goście m.in.: GrubSon, Marta “Marika” Kosakowska, Ten Typ Mes, Eldo.

Nazwanie “Za Wysoko” wakacyjną płytą byłoby trochę krzywdzące, ale trzeba przyznać, że pozytywne i chill-outowe brzmienia idealnie wpisują się w letni klimat.

Ocena płyty: