“Jeśli mam oddać wolność, muszę czuć, że oni wierzą w to, co robię” – wywiad z Darienem Deanem

Darien Dean pracuje obecnie nad swoją drugą płytą studyjną pt. “Notes from the Journey”. To drugi album amerykańskiego piosenkarza, który debiutował w 2009 roku krążkiem pt. “If These Walls Could Talk”. Spotkaliśmy się z artystą i porozmawialiśmy o pracy nad albumem, o podróżach, które inspirują oraz o karierze tanecznej. Zapraszamy do lektury!

Co robisz w Polsce?

Przyjechałem z wizytą do koleżanki, a przy okazji chcę zapoznać się z rynkiem soulowym w różnych częściach Europy. W zeszłym roku byłem w Londynie, Paryżu, Brukseli, Amsterdamie i Barcelonie. W tym roku byłem w Czarnogórze, odwiedzę jeszcze Austrię i Szwajcarię. Chcę pojechać wszędzie.

Zagrasz jakieś koncerty?

Na pewno!

Darien Dean: płyta jest już gotowa, zmieniłem wiele piosenek

To Twój pierwszy raz w Warszawie. Jak wrażenia?

Jest tu przyjemnie, dobrze spędzam tu czas. To miejsce przypomina mi kilka innych w Europie, które już odwiedziłem. Widzę wiele podobieństw między miastami, głównie architektonicznych. Ale zauważyłem, że wiele budynków jest odnowionych od środka. Wspaniale! Jedyne, co bym poprawił, to pogoda. Gdyby było trochę cieplej… Ale nie można mieć wszystkiego! *śmiech*

Witamy w deszczowej, listopadowej Warszawie!

Jest ok! *śmiech* Ale mówili mi, że na przełomie października i listopada macie brzydką pogodę. Podobno to nie macie tak naprawdę wiosny i jesieni, a z lata od razu robi się zima. Jestem pewien, że kilka tygodni temu świeciło słońce, prawda?

Dokładnie! A teraz możemy ogrzewać się co najwyżej przy Twojej muzyce. Szykujesz nowy materiał i album pt. “Notes from the Journey”.

Tak, płyta jest już gotowa, to ciągły proces. Na przestrzeni lat zmieniłem wiele piosenek, a napisałem ich ze sto. Teraz jestem na etapie, że piosenki opisują dokładnie to, kim jestem i gdzie jestem.

Darien Dean: spisałem myśli, które miałem podczas podróży po świecie

Kiedy możemy spodziewać się premiery płyty?

Mam dystrybucję w Japonii, gdzie płyta ukaże się w styczniu. Mam nadzieję, że zacznę też wydawanie albumu w Europie.

O czym będzie ta płyta?

To będą moje myśli dosłownie spisane podczas wszystkich podróży, jakie odbyłem. Jak tylko zakończę trasę promocyjną, chcę pogadać o tym ze wszystkimi, z kim tylko się da. Świetnie jest mieć to już napisane i jeżdżenie z tym po świecie, by grać. Na krążku pojawi się kilku gości z całego świata. Na przykład Jason Heerah z Australii, którego poznałem podczas pobytu w Kazachstanie.

Co tam robiłeś?

Miałem występ ze świetnym zespołem soulowo-R&B-owym Electric Empire, którego członkiem był właśnie Jason Heerah. Jest świetnym perkusistą i zjawiskowym piosenkarzem. Kiedy pisałem materiał na płytę, to wiedziałem, że on będzie idealnie do tego pasował. W lutym jadę do Australii, by go odwiedzić i popracować nad kolejnymi numerami. Nad materiałem pracowałem też z moim duchowym bratem, czyli Ismą Hillem z Paryżą. Większość materiału z płyty pochodzi z moich podróży, ale inspirowali mnie ludzie, których poznałem i miejsca, którego zobaczyłem.

Z tego, co wiem, przy pracy nad debiutem nie poznałeś nikogo, z kim nagrywałeś album.

Tak, to prawda. Przed ukazaniem się płyty nie poznałem większości muzyków osobiście. Na płycie “If These Walls Could Talk” znalazł się np. utwór “Showya”, którego producentem był Soulpersona. Wysłał mi nagrania zanim się poznaliśmy. Po latach poleciałem do Londynu, by wreszcie go spotkać i wystąpić razem. Pojawi się też na mojej nowej płycie. Podobnie było z Ismą Hillem – nagraliśmy dwie piosenki (“The Line” i “Moments”), ale nie poznaliśmy się osobiście aż do czasu ukończenia pracy nad płytą. Kiedy poleciałem do Paryża, zagraliśmy wspólny koncert i nakręciliśmy teledysk do “The Line”. Otrzymaliśmy za niego niezły feedback.

Darien Dean: tańczyłem hip-hop, a zaprosili mnie do śpiewania soulu

I coraz większa liczba ludzi zaczęła słuchać Twojej muzyki. Pierwszych fanów zdobywałeś lata temu na MySpace. Pamiętasz swoje początki?

Tak, pisałem materiał na swój debiutancki krążek pt. “The Last Demo” [pol. Ostatnie demo – tłum. red.]. To był w sumie ostatnie demo, jakie kiedykolwiek nagrałem. *śmiech* Chciałem skupić się na nagrywaniu długogrających płyt. Pewnego dnia zacząłem współpracę z zespołem Reel People.

Jak to się zaczęło?

Usłyszeli moje piosenki na MySpace i zaprosili do współpracy. Reszta to historia. Ta współpraca zapewniła mi wiele kontaktów na brytyjskim rynku, a piosenki, które z nimi nagrałem, spotkało się z fajnym odbiorem. Były to utwory “Alibi”, “Upside” i “Sure”.

Zanim zacząłeś śpiewać, byłeś… choreografem.

Tak, zaczynałem jako tancerz. Tańczyłem głównie w grupach hip-hopowych, ale pewnego dnia miałem zrobić choreografię dla soulowych piosenkarzy. Zapytali mnie, czy chcę zaśpiewać u nich w chórkach. Na początku trochę się lękałem, ale potem zakochałem się w tym. Nadal kocham tańczyć, ale muzyka jest sposobem, w jaki chcę dzielić się myślami z ludźmi.

Co na to rodzina? 

Moja mama pochodzi z Jamajki, a tata był Żydem. Zmarł, jak miałem 6 lat. Co ciekawe, jestem jedyną osobą w rodzinie, która zajmuje się muzyką. Jestem pierwszy, więc muszę być pewien, że dzięki mojej twórczości odniosę sukces. *śmiech*

Gdzie jesteś teraz w swojej muzycznej drodze?

Dobre pytanie. Hmm… Mam piosenkę “Journey”, która w jakiś sposób odpowiada na to pytanie. Czasem czujemy się zagubieni, ale w rzeczywistości jesteśmy tak, gdzie powinniśmy być. Czuję, że teraz powinienem być w Warszawie, mieć ten wywiad z Tobą, a piątek lecieć do Paryża…. choć to nie daje gwarancji, że wszystko będzie dobrze i słonecznie… czego dowód mamy dzisiaj, bo za oknem deszcz. *śmiech*

Wszystko jest po coś.

Właśnie! Tak samo z moją płytą. Gdybym nie miał doświadczeń, jakie mam, nie nagrałbym tego materiały i nie byłby tu, by z Tobą o tym rozmawiać.

Myślisz, że już zawsze będziesz artystą niezależnym? Co, jeśli jakaś wytwórnia zaproponuje Ci ciekawy kontrakt?

Na pewno rozważyłbym to. Podpisałbym kontrakt tylko z taką wytwórnią, która wspierałaby to, co robię. Myślę, że dzisiejsze wytwórnie tego nie robią. Jeśli mam oddać swoją wolność jakiejkolwiek wytwórni, muszę czuć, że oni wierzą w to, co robię.

Dziękuję za rozmowę. Do zobaczenia w Warszawie, oby już niedługo!

Też mam taką nadzieję. Dzięki!

ENGLISH

Darien Dean is working on his second album called “Notes from the Journey”. It’s his first album since debut “If These Walls Could Talk” in 2009. We talked with American singer and asked him about new material, inspirational journeys and dance career. Enjoy!

What are you doing in Poland?

I came here to visit a friend and to explore the soul market in other areas of Europe. Last year I was in London, Paris, Brussels Amsterdam and  Barcelona, this year I went to Montenegro, and will go to Austria and Switzerland. I wanna go everywhere.

And play some concerts?

For sure!

Darien Dean: the album is finally done, it’s been an ongoing proccess

It’s your first time in Warsaw. What’s your impression so far?

It’s great, I’m really enjoying myself here. It reminds me of different parts of Europe that I’ve already visited: I can see a lot of similarities between the cities, architecturally speaking however, I’ve found that many buildings are modernised inside. It’s awesome! The only thing I wish is it could be a little bit warmer here, but you can’t have it all. *laugh*

Welcome to rainy, autumnal Warsaw!

That’s OK! *laugh* But I was told on a walking tour, that you have really bad weather in October-November. And that you don’t even have fall and spring anymore as it goes straight from summer to winter. I imagine a few weeks ago it was sunny, wasn’t it?

Exactly! And now we can warm ourselves only by your new music. You’re working on new album called „Notes from the Journey”.

Yes, the album is finally done. It’s been an ongoing proccess. I have changed many songs throughout the years. I made around 100 songs during this whole time. Now it’s time that the songs that describe who I am, and where I am in life are released.

When can we expect this album to be released?

I have  distribution in Japan, so in January we will release it there. Hopefully, I will start to release in Europe as well. What’s the album about? It’s literally my thoughts written down during all the journeys I’ve made. As I complete this promo tour, I want to speak about it to everyone I can. It’s cool to have written it and to now travel performing it. I feature many musicians from all around the world. For example, I will have Jason Heerah from Australia, who I met when I was in Kazakhstan.

What did you do there?

I had a show with an amazing soul-R&B band called Electric Empire. One of the members of it was Jason Heerah. He’s an amazing drummer and a ridiculous singer. While writing  I had a song I knew he would be perfect for. In February 2017 I will be in Australia to visit him and to work on some new music. I also worked on a lot of the record with my soul bro, Isma Hill from Paris. A lot of the material from the album comes from my journey, but also from the people I’ve met and the places I’ve seen.

Darien Dean: I didn’t know too many artists until my album was done

As I know, when you worked on your debut album, you haven’t met everyone.

Yes, that’s true. I didn’t really know too many artists until it was done. On ”If These Walls Could Talk” there’s a song titled  ”Showya,” produced by Soulpersona. He sent me tracks, before we ever met. Years later I flew to London to finally meet him and perform together. He’s on my new album as well. The same thing was with Isma Hill. We worked on a song called ”The Line” & “Moments”, but we never met in person, until after the album was completed. When I arrived in Paris months later, we had a show and recorded a video for „The Line” which received great feedback.

And many fans started to listen to your music. You got your first fans on Myspace many years ago. Do you remember your musical beginnings?

Yes, I was writing the material for my debut CD called „The Last Demo”. It was actually the last „demo” I ever made *laugh* I wanted to focus on recording albums after that. One day I started my collaboration with Reel People.

How has the collaboration with them started?

They listened to the songs I’d posted, invited me to work with them and the rest was history. This collaboration gave me many contacts in UK and the songs went on to be very successful – „Alibi”, „Upside” or „Sure”.

Darien Dean: I was dancing hip-hop until soul group invited me to sing soul

Before singing you were a… dance choreographer.

Exactly. I started my career as a dancer, I was dancing mostly in hip-hop group, but one day I did choreography for a group of soul singers. They asked if I would be willing to do some backing vocals. At first I was apprehensive, but fell in love with the idea of storytelling. I still love dancing, but music is the way I want to share my thoughts with people.

How is your family? What’s your origin?

My mother is Jamaican, and my father was Jewish. He passed away when I was six. What’s interesting, I’m the only person in my family who’s done music. I’m the first one, so I need to make sure that my work will be successful. *laughs*

Where are you on your musical journey so far?

That’s a good question. Well… I have a song titled, ”Journey” which in some ways answers this. Sometimes we feel like we are lost but in reality we are exactly where we are supposed to be. I feel like I’m supposed to be in Warsaw right now, having this interview with you and a flight to Paris on Friday…… although it doesn’t guarantee everything’s gonna be good and sunny… as it’s proven today. *laughs*

But everything is for the reason.

It is! The same with my album. If I hadn’t had those experiences, I wouldn’t have these records and wouldn’t be here to talk with you about them.

Do you think you’ll be independent artist forever? What if some label offers you good contract?

I would definitely consider signing with a label that really supports what I do, but I think that many labels today are not doing this. If I give up the freedom to any label, I need to know and feel they really believe in what I’m doing.

Thank you for the interview and hope to see you in Warsaw soon!

I hope so too. Thanks!