Pierwszy dzień 40. edycji Festiwalu Jazz Juniors za nami

Historia Międzynarodowego Konkursu Młodych Zespołów Jazzowych Jazz Juniors sięga już 1976 roku. W tym roku Festiwal obchodzi 40stą, jubileuszową edycję. Choć forma Festiwalu z roku na rok ewoluuje to strategicznym punktem programu jest konkurs młodych zespołów jazzowych.

W tym roku przesłuchania konkursowe, jak i większość koncertów odbywają się w Muzeum Sztuki i Techniki Japońskiej Manggha.

Jeśli pierwszą część zmagań konkursowych uznać jako przedsmak Festiwalu to inauguracją wydarzenia był koncert Stanisław Sowiński Quintet. Występ ubiegłorocznych laureatów konkursu, którzy rozpoczęli kolejną edycję Festiwalu to w pełni zrozumiała i godna pochwały inicjatywa. W skład zespołu wchodzą niezmiennie ambitni i zdolni: Stanisław Słowiński – skrzypce, Zbyszek Szwajdych – trąbka, Katarzyna Pietrzko – fortepian, Justyn Małodobry – kontrabas, Max Olszewski – perkusja. Sukcesy tego młodego zespołu, udana trasa koncertowa m.in. w Azji i Europie dowodzą, że ziściła się idea przyświecają Festiwalowi i pielęgnowana przez jego dyrektora artystycznego Pawła Kaczmarczyka. Bowiem laureat ubiegłorocznego konkursu nie tylko otrzymał nagrodę pieniężną i tzw. 10 minut w blasku fleszy, ale umożliwiono mu nagranie albumu, promocję oraz ww. trasę koncertową. Po roku na scenę Jazz Juniors powrócił zespół wzbogacony o masę nowych doświadczeń i premierowo prezentujący swój najnowszy album. Młodzieńczość i ciekawość świata nadają ich brzmieniu szczególny charakter. Choć zespół nie ukrywa inspiracji klasyką polskiego jazzu to ich muzyka zawiera w sobie ogrom odniesień do innych nurtów. Zaprezentowane utwory cieszyły ucho swoją formą i płynnością w lawirowaniu między różnymi stylami. Gra lidera zespołu nadawała brzmieniom folkowy wydźwięk. Z kolei np. trębacz momentami prezentował bałkańskie inspiracje. Muzycy chętnie odwoływali się także do korzennego r’n’b. Zespół ma wiele pomysłów i szuka swojego brzmienia. Póki co idzie w jak najlepszym kierunku. Mam nadzieję, że kariera Stanisław Słowiński Quintet nie będzie zwalniać.

Wieczór pierwszego dnia Festiwalu zwieńczył koncert PSM.

Projekt tworzą uznani na polskiej scenie jazzowej instrumentaliści: Jan Smoczyński, Łukasz Poprawski i Michał Miśkiewicz. Genezą powstania PSM są wielogodzinne, eksperymentalne sesje saksofonisty i pianisty. Trio zaprezentowało materiał z ich najnowszej płyty. Brzmienia, które zaserwowali to wysublimowana mieszanka muzyki elektronicznej i jazzowej, w której siłą napędową były zdecydowanie dźwięki syntezatora. Ich muzyka wprowadzała w lekki trans, odrywała od rzeczywistości. Ciekawym zabiegiem były niespodziewane i gwałtowne zakończenia poszczególnych utworów, co tylko potwierdzało nieprzewidywalność ich gry. Była to muzyka wymagająca skupienia i zrozumienia, ale z pewnością dająca wiele satysfakcji.

Tymczasem przed nami kolejny, pełen wrażeń, dzień Festiwalu.

pm0_0051_161203

pm0_0088_161203

pm0_0316_161203

pm0_0588_161203

pm0_0735_161203

pm0_0795_161203

pm0_9851_161203