3 listopada 2016 roku czeka nas jedno z najważniejszych jazzowych wydarzeń roku w Polsce. W ramach prowadzonego od dwóch lat cyklu „Dobry wieczór jazz” pod artystyczną opieką Krzysztofa Herdzina, Teatr Roma w Warszawie będzie gościł wielką gwiazdę jazzu, legendarnego amerykańskiego saksofonistę Charlesa Lloyda, który jako gość specjalny Tria Marcina Wasilewskiego wystąpi na jedynym koncercie w Polsce.

plakat_charleslloyd_wasilewskitrio

Będzie to niezwykle prestiżowe wydarzenie muzyczne z udziałem artystów światowego formatu. Gdy Charles Lloyd wiele lat temu zobaczył „w akcji” muzyków Tria Marcina Wasilewskiego na jednym z koncertów w USA, powiedział tylko: „Chciałbym z nimi kiedyś zagrać”. 

Musiało upłynąć ponad 10 lat, aby jego życzenie spełniło się w Warszawie.

Marcin Wasilewski Trio
 w składzie Marcin Wasilewski – fortepian, Sławomir Kurkiewicz – kontrabas orazMichał Miśkiewicz – perkusja, to jedna z najjaśniejszych gwiazd polskiej sceny jazzowej, a muzycy Tria to jedyni – obok Tomasza Stańki – polscy artyści w katalogu prestiżowej wytwórni ECM Records z Monachium. Uznawani za jedną z najwybitniejszych formacji jazzowych swojego pokolenia w Polsce i w Europie, cieszą się nieustającym podziwem zarówno na scenie krajowej, jak i zagranicznej. Dzięki światowej dystrybucji ECM Records mają swoich fanów w najodleglejszych zakątkach świata.

Muzycy, wielokrotnie nagradzani w Polsce i poza krajem, za ostatni album „Spark of life” otrzymali Złotą Płytęjuż 6 tygodni po premierze. Mają też na swoim koncie przyznawane przez czytelników Jazz Forum tytuły Album Roku oraz Akustyczny Zespół Roku, są również wielokrotnymi laureatami Fryderyków (w roku 2015 otrzymali najważniejsze wyróżnienia – w kategorii Album Roku Jazz i Artysta Roku Jazz dla Marcina Wasilewskiego).

Charles Lloyd to legenda światowego jazzu, jeden z najwybitniejszych saksofonistów i kompozytorów na świecie. Swoje magnetyzujące, oryginalne i bezkompromisowe brzmienie ukształtował dzięki bogatej bluesowo-jazzowej tradycji muzycznej rodzinnego Memphis.

Naukę gry na saksofonie rozpoczął jako dziewięciolatek. Począwszy od 12. roku życia  wsółpracował jako sideman w zespołach bluesowych takich tuzów jak B. B. KingHowlin’ Wolf czy Bobby Blue Bland, a na początku lat 60. grał u boku Chico Hamiltona.

Prawdziwą sensację na świecie wywołał swoim kwartetem, w którym jako pierwszy zaprezentował światu talent Keitha Jarretta oraz Jacka DeJohnette’a z kontrabasistą Cecilem McBee. W 1966 roku ich występ na festiwalu jazzowym w Monterey zaowocował legendarnym albumem “Forest Flower”. Była to jedna z pierwszych płyt jazzowych, która sprzedała się w nakładzie ponad miliona egzemplarzy. Jest też pierwszym w historii artystą, który w czasie „zimnej wojny” wystąpił w Związku Radzieckim nie na zaproszenie władz, a „zwykłych ludzi”.

Charles Lloyd jest laureatem wielu najbardziej prestiżowych nagród muzycznych. Tylko w 2015 roku został laureatem jednego z najbardziej cenionych tytułów NEA Jazz Master Fellow oraz przyjął Honorowy Doktorat Berklee School of Music.

Do Polski przyjeżdża żywa legenda jazzu, aby wystąpić z zespołem, będącym perłą polskiej muzyki jazzowej. Charles Lloyd nadal tryska artystyczną energią i może być wzorcem artysty światowej sławy o wspaniałej, bogatej osobowości. Jego występ z Triem Marcina Wasilewskiego w Teatrze Roma z pewnością będzie wyjątkowym wydarzeniem na najwyższym poziomie artystycznym.

Dzień przed koncertem…

2 listopada o godz. 19:00 tylko w Kinie Atlantic odbędzie się pokaz filmu „Charles Lloyd – Arrows Into Infinity” w reżyserii jego wieloletniej partnerki życiowej, co-producentki płyt i managerki Dorothy Darr oraz Jeffery’a Mores’a. Po pokazie filmu odbędzie się spotkanie z udziałem Dorothy Darr i samego Charlesa Lloyda, którzy odpowiedzą na pytania widzów.

Film „Charles Lloyd- Arrows Into Infinity” w reżyserii jego wieloletniej partnerki życiowej, co- producentki płyt i managerki Dorothy Darr oraz Jeffery’a Mores’a, to unikalny obraz, ukazujący życie wciąż rozwijającego się artysty poprzez wspomnienia, archiwalne filmy i zdjęcia oraz przede wszystkim muzykę, dużo muzyki! Historia Charlesa Lloyda pokazana w filmie krzyżuje się z najważniejszymi momentami w historii jazzu.