Mariza gwiazdą piątej edycji Siesta Festival

Pięć koncertów w Filharmonii Bałtyckiej na Ołowiance. Trzy w głównej sali koncertowej, dwa w sali Zielonej jako znane, wyczekiwane, tajemnicze i oblegane wieczory fado. Na zakończenie tradycyjna afrykańska fiesta w Klubie Parlament.

Podczas tegorocznej edycji Siesta Festival będzie aż pięciokrotnie gościć Państwa we wnętrzach Filharmonii Bałtyckiej na Ołowiance. W tradycji festiwalu są też ogromnie oczekiwane, intymne Noce Fado, z kolacją i muzyką na wyciągnięcie ręki. Tegoroczny gość festiwalu, HELDER MOUTINHO, wystąpi podczas dwóch pierwszych festiwalowych wieczorów, po zakończeniu głównego koncertu. A z racji niezwykłego wręcz charakteru tych wieczorów, postanowiliśmy przenieść je do Sali Zielonej, również w Filharmonii Bałtyckiej. Festiwal zakończy niedzielna afrykańska fiesta w jak zwykle przy takich okazjach, rozbujanym do szaleństwa Klubie Parlament.

Znamy artystów, którzy wystąpią podczas imprezy. Oto oni:

Niekwestionowaną gwiazdą tegorocznej edycji Siesta Festival 2015 jest Mariza. Największa gwiazda muzyki luzofońskiej na świecie uświetni swym koncertem piąty, jubileuszowy Siesta Festival 2015! To Ona jest winna temu, że cały świat wie co to jest fado! To przez Nią miliony turystów zagląda do każdej tawerny  przemierzając stare dzielnice Lizbony! To w Gdańsku zaśpiewa Mariza.

Siesta Festival 2015

Paolo Flores – Artysta otworzy tegoroczną edycję Siesta Festival. Bard. Głos współczesnej Angoli. Kompozytor, autor, producent, niedościgły wykonawca. Mając lat zaledwie 40 już świętował ćwierćwiecze swej muzycznej kariery. Rozpoczął ją bowiem mając lat 16 płytą nagraną w Radio Luanda: „Kapuete Kamundanda”. Umieszczona na niej piosenka „Cherry” otworzyła drogę dla nowego nurtu: kizomby. W języku kimbundu kizomba znaczy: zabawa, impreza, balanga. Paulo Flores, wraz z Eduardo Paim’em stali się prekursorami tej ogromnie popularnej do dzisiaj formy muzycznego szaleństwa.

Dojrzewając, Paulo odkrył dla siebie tradycyjną muzykę Angoli, sembę. I w niej właśnie odnalazł własny głos. Jej nadał nowy ton. Semby nie należy mylić z sambą, tradycyjną muzyką z Brazylii, jednakże nietrudno dopatrzeć się w obu nurtach wątków wspólnych, charakterystycznych zresztą dla wielu nurtów muzyki luzofońskiej. Zmysłowość pulsu, bogactwo harmonii, ujmująca uroda melancholijnych melodii. Te elementy, nieobecne w muzyce np. saharyjskiej czy suahili, znajdziemy także na Wyspach Zielonego Przylądka, w Mozambiku, w Gwinei Bissau.

Jakkolwiek urodzony w Luandzie, Flores swoje pierwsze lata spędził w Lizbonie. Osiadł z powrotem w Angoli w końcu lat 90tych i tam powstały najwybitniejsze z jego piętnastu płyt długogrających. Artysta znany choćby z audycji i serii płyt Siesta, po kilku latach naszych starań nareszcie wystąpi w Polsce po raz pierwszy! Filharmonia Bałtycka, Gdańsk, 24/04/2015, g. 20:00; bilety w cenie 100, 130 i 150 złotych już w sprzedaży.

Drugiego dnia Siesta Festival 2015 sala koncertowa Filharmonii Bałtyckiej będzie należała do miłośników muzyki kobowerdyjskiej. Na scenie pojawi się: Neuza!

To imię już dzisiaj powinniśmy wymawiać z wykrzyknikiem. Neuza to nowość i najświeższa rewelacja z Wysp Zielonego Przylądka! Miłośnicy audycji Siesta znają już dobrze sławy archipelagu, sami mają swoich największych faworytów do korony po niezapomnianej Cesarii Evora. Wielu z nich podziwialiśmy podczas poprzednich edycji Siesta Festival na żywo. Śmiało można powiedzieć, że jesteśmy już w pewnym sensie fachowcami w dziedzinie rytmów i stylistyki muzyki z Cabo Verde. Czas więc zacząć odróżniać niuanse, drobne odcienie, inne, delikatne rozłożenie akcentów. Czas zagłębić się w bogactwo kolorowych drobiazgów rozświetlających urzekającą muzykę Wysp Zielonego Przylądka, doceniać jej różnorodne bogactwo, jak na specjalistów przystało.

A że nie jest to wiedza tajemna, już drugiego dnia Siesta Festival 2015 przekona nas wszystkich właśnie Nueza, dziewczyna, która urodziła się w samej stolicy Cabo Verde, w Praia, raptem w 1985 roku, i która dzięki wielokrotnym podróżom między wyspami i wrodzonemu talentowi do śpiewu (jej matka była śpiewaczką) wchłonęła te niuanse, upiększenia, wariacje i której muzyka pokazuje całe bogactwo i piękno tej urzekającej, endemicznej wręcz muzyki.

Historia Neuzy to walka z przeznaczeniem. Straciła mamę w wieku raptem sześciu lat. Mama występami na Wyspach utrzymywała dom. Widząc jak niepewne jest to zajęcie, kiedy sama została matką, Neuza postanowiła związać los swojej rodziny z bardziej przyziemnymi zajęciami. Przygotowując do przyjęcia codziennych klientów restauracje, w których pracowała, nie mogła wyzbyć się potrzeby śpiewu, którym oczarowywała początkowo tylko współpracowników. Miała 24 lata kiedy uległa kolegom z pracy i zaczęła śpiewać również dla gości. A potem, znamy to i nie raz słyszeliśmy: urzeczony ktoś powiedział komuś, ten jeszcze innym i do restauracji zaczęli przychodzić goście już nie na posiłek, ale przede wszystkim dla Neuzy i jej niesamowitej muzyki. Na jeden z koncertów przyszedł producent Jose Da Silva i olśniony talentem dziewczyny, zdumiony oryginalnością repertuaru i stylu z wyspy Fogo, zaproponował Neuzie sesję nagraniową dla wytwórni Harmonia. Tak powstała jej debiutancka płyta Flor di Bila (2013). Tak usłyszał ją świat. Tak zachwyciła również nas, entuzjastów…

Muzyka z Cabo Verde, jakkolwiek różnorodna, pozostaje dla nas, miłośników światem pozornie zapoznanym, w którym nawigujemy z łatwością. A jednak niewielu z nas potrafi szybko rozróżnić i nazwać podstawowe dla Wysp rytmy, gatunki, formy muzyczne, jak morna, coladeira, funana. A Neuza przynosi nam ponadto niezwykłe rytmy ze swojej wyspy: talaia baxo, rabolo, sambę. Sięga po tradycyjną formę curcutican: pełen pasji, zabawny i prowokacyjny zarazem duet kobiety i mężczyzny.

Siesta Festival co roku prezentuje artystów z Cabo Verde. Wydaje nam się, że trudno znaleźć gdziekolwiek na świecie muzykę bardziej zmysłową, czułą, świetlistą, porywającą, melodyjną, wyrafinowaną i przystępną zarazem. Na naszej scenie stanęli już najwybitniejsi spadkobiercy geniuszu nieodżałowanej Cesarii. Zawsze jednak odrębni, oryginalni, natychmiast rozpoznawalni. 25 kwietnia na deskach Filharmonii Bałtyckiej w Gdańsku z wielką radością przedstawimy państwu po raz pierwszy w naszym kraju kolejną ciekawą postać z tego magicznego regionu świata, szanowni państwo, wystąpi przed nami Neuza (25/04/2015 Filharmonia Bałtycka, g. 20:00, bilety w cenie 90, 120, 140 złotych już w bileteriach).

Wieczory fado rządzą się innymi regułami niż pozostałe koncerty Siesta Festival. To od początku przemyślane intymne spotkania z fado i jego wykonawcą. To kolacje z przyjaciółmi w możliwie ścisłym gronie. To próba odtworzenia naturalnej atmosfery lizbońskiej piwnicy dla kilkudziesięciu gości wsłuchanych w magiczny śpiew. I tak też będzie tym razem. Na dwóch wieczorach wystąpi (znów po raz pierwszy w naszym kraju!) Helder Moutinho!

Wielbiciele gatunku bardzo dobrze znają to nazwisko! Przecież wielki Camane to starszy brat Heldera, a drugi z trójki braci Pedro był gościem pierwszego Siesta Festival. Koniecznie chcieliśmy przedstawić Państwu cały klan!

Helder nie tylko ma barwę głosu i sposób interpretacji przypominającej braci, jest jednak jednym z niewielu fadistów, którzy nie bazują tylko na utworach innych, ale zaopatruje ich w swoje własne i wielokrotnie w cudowny sposób sam je przedstawia publiczności. Częściowo znamy jego twórczość – przecież jego piosenki na całym świecie śpiewa choćby Misia. W tym roku jednak 25 i 26 kwietnia szczęśliwcy będą mogli na wyciągnięcie ręki, przy jednym niemalże stoliku wchłonąć talent Heldera, zatopić się w jego świat fado, w jego własny świat…

25 i 26 kwietnia, Filharmonia Bałtycka, Sala Zielona, g. 22:00; bilety w cenie 250 zł (w sprzedaży od wtorku 27.01.2015).

Festiwal zakończy się afrykańską fiestą w Klubie Parlament w Gdańsku. Siestowo-fiestowa scena klubu, która była już we władaniu Yamiego, Bongi, Blicka Bassy, Fatoumaty Diawara, 26 kwietnia wejdzie we władania pani o dźwięcznym nazwisku Charlotte Dipanda. Ta młoda i ciągle obiecująca mieszkanka najbardziej rozśpiewanego kraju Afryki, Kamerunu ma już na swym koncie płyty, międzynarodową karierę rozpoczynaną oczywiście z Paryża, wspólne występy i nagrania z tak lubianymi i znanymi w naszym kraju muzykami jak “etatowy basista Siesty” Richard Bona czy wspomniany i podziwiany na festiwalu Blick Bassy. W Klubie Parlament Charlotta Dipanda roztańczy, rozrusza, rozgrzeje do czerwoności polską publiczność po raz pierwszy (26.04.2015 g. 22:00).