Muzyczna podróż, czyli o związkach jazzu z japońską animacją

Tym razem krótko, ale bardzo „polecankowo”…

„Filmowość” jazzu i potencjał ilustracyjny, który jest z nim bezsprzecznie związany, nasunęły mi skojarzenia z twórczością japońskiej kompozytorki i instrumentalistki Yoko Kanno. Wspominam o tym, ponieważ stosunkowo łatwo przychodzi nam odrzucać to, czego tak naprawdę nie znamy, ale z czym związane są funkcjonujące w naszej przestrzeni kulturowej stereotypy, również te muzyczne.

Japonia to nie tylko popowe boysbandy i muzyka będąca elementem kultury Otaku, ale też jazz i to jazz ambitny artystycznie, który przedstawiany jest już najmłodszym w tak bardzo zdeprecjonowanym u nas gatunku filmowym, jakim jest anime.

Biorąc pod uwagę powyższe, wszystkim jazzofilom polecam serdecznie ścieżki dźwiękowe autorstwa zespołu Seatbelts, którego Kanno jest liderką. Na szczególną uwagę zasługują przede wszystkim dwa soundtracki – ten pochodzący z serialu Cowboy Bebop i ten z Sakamichi no Apollon, w którym usłyszeć możemy interpretacje takich gigantów, jak John Coltrane, Bill Evans, Charles Mingus czy Chet Baker.