Paweł Kaczmarczyk podsumował 2014 rok

Paweł Kaczmarczyk, ur. 8. lutego 1984 roku w Krakowie – polski pianista, aranżer, kompozytor i sideman. Laureat nagrody „Kulturalne Odloty Gazety Wyborczej” w kategorii „Artysta Roku 2009” oraz zdobywca “Oskarów Jazzowych” – Grand Prix Jazz Melomani w kategoriach: Nowa Nadzieja, Artysta Roku, Album Roku. Był dwukrotnie nominowany do nagrody “FRYDERYK” w kategoriach: Jazzowy Muzyk Roku, Fonograficzny Debiut Roku.

Koncertuje na całym świecie m.in. w Europie, USA, Indiach, Afryce, Azji i Półwyspie Arabskim.

Występował i współpracował z artystami światowego formatu takimi jak: Lee Konitz, Jon Christensen, Mino Cinelu, Emil Mangelsdorff, , Poogie Bell, Hadrien Feraud, Eivind Aarset, Arild Andersen, Theodosii Spassov, Janusz Muniak, Piotr Wojtasik, Adam Pierończyk, Zbigniew Namysłowski.

——————————————————

Jest kilka takich płyt, z którymi trzeba się podczas całego roku zapoznać. Dzielę je na dwie kategorie: polskie i zagraniczne, choć dla mnie większe znaczenie mają rodzime produkcje. Mamy w Polsce muzyków światowego formatu!

Michał Tokaj – “The Sign”

Mam dwóch ulubionych polskich pianistów. On jest jednym z nich.

Marcin Wasilewski Trio /w Joakim Milder – “Spark Of Life”

Drugim jest Marcin ale jak można go nie lubić? Jest doskonały!

Rafał Sarnecki – “Cat’s Dream”

Rafał od wielu lat jest dla mnie wzorem do naśladowania jako kompozytor. To kolejna płyta, która potwierdza jego kunszt kompozytorski.

Bałdych/Herman – “The New Tradition”

Uwielbiam duetowe myślenie Adama. Doskonale się uzupełniają z Yaronem. Wspaniałe brzmienie!

Lion Vibrations & Friends

Bardzo relaksujące album ze znanymi jazzowymi “hitami”. Zapach Jamaiki z przymrużeniem oka.

Jarrett/Haden – “Last Dance”

Ta płyta ma wiele kontekstów. Niezwykle wzruszające pożegnanie z Charlie Hadenem.

Barron/Holland – “The Art Of Conversation”

Kenny Barron to jeden z tych pianistów, którego bardzo pragnę posłuchać na żywo. A w towarzystwie Hollanda brzmi urzekająco.

Mehliana – “Taming The Dragon”

Brad Mehldau i Mark Giuliana pokazują jak zrobić znakomity elektroniczny track robiąc to w czasie 1:1. Do tej pory taką muzykę składali producenci przez kilka miesięcy. Efekt powalający!

Brian Blade & The Fellowship Band – “Landmarks”

Jestem zakochany w brzmieniu tego zespołu od wielu lat. Przepiękne przestrzenie i charakterystyczne zestawienie instrumentów uwodzi przez cały czas trwania albumu.

James Farm – “City Folk”

To już ich druga płyta. Lubię takie kolektywne myślenie. Znakomite kompozycje i ekstremalne partie solowe.

To był dobry rok!