Kasia Lins wybrała najlepsze płyty 2013 roku!

Kolejnym naszym gościem, który przygotował podsumowanie jest młoda i piekielnie zdolna Kasia Lins!

Kasia rozpoczęła swoją muzyczną edukację w wieku 7 lat grając na fortepianie muzykę klasyczną i kontynuowała to zajęcie aż do momentu podjęcia studiów na wydziale Jazzu i Muzyki Estradowej Akademii Muzycznej w Gdańsku. Od tego momentu jej największą pasją stała się muzyka jazzowa, a inspiracją tacy wokaliści jak Kurt Elling, Billie Holiday czy Chet Baker, jednak tworząc własne kompozycje ociera się o wiele gatunków m.in pop czy soul.

W roku 2009 po napisaniu i zarejestrowaniu kilku swoich pierwszych kompozycji Kasia postanowiła wysłać swoje demo do kilku wytwórni płytowych, dzięki czemu w 2011 roku podpisała swój pierwszy pełnoprawny kontrakt z Evosound. Po zakończeniu etapu tworzenia materiału na płytę, wyjechała do słynnego Ocean Way Studios w Nashville, aby nagrać swój debiutancki album we współpracy z takimi muzykami jak Nick Manson (fortepian, aranżer) Zoro the Drummer (perkusista Lenny’ego Kravitz’a), Larry Braggs, Jerry Cortez, Tom Polittzer (Tower of Power).

Album “Take My Tears” został wydany w Japonii w lipcu 2013 roku ,w Południowej Azji jesienią 2013 roku, a następnie w Ameryce Północnej na początku 2014 roku.

WYBRANE ALBUMY:

Trixie Whitley “Fourth Corner”

Elektryzujący i przejmujący wokal, dojrzałe kompozycje, nieszablonowe linie melodyczne, silne teksty. Solowego debiutu tej stylowej wokalistki-songwriterki-multiinstrumentalistki nie można umieścić w klasycznych ramach retoryki bluesa/soulu/rocka ale z pewnością te brzmienia są jej najbliższe. Atmosfera płyty jest jest dość mroczna i ciężka przez co pełna dramaturgii, ekscentryczna. Świetnie wybrane single, do których zrealizowano równie dobre klipy – w szczególności polecam “Breathe you in my dreams” oraz „A Thousand Thieves”.

James Blake “Overgrown”

Nie jest to jakieś niepospolite odkrycie, bo chyba każdy Jamesa zna i lubi, ale wzrusza mnie na potęgę, dlatego ominięcie tej płyty przy podsumowaniu roku 2013 byłoby niewykonalne. Emocjonująca, poruszająca,hipnotyzująca, doskonała! Kompozycyjnie, produkcyjnie, wokalnie bez minimalnego zarzutu. I pomyśleć ze to rocznik 88… ;)

Robert Glasper Experiment “Black Radio 2”

Kontynuacja pierwszej płyty “Black Radio”, czyli kolejny zbiór wyrazistych czarnych soulowych głosów, w klimacie jazz-r&b. Płyta jest zrobiona dość bezpiecznie, mało tu eksperymentów w porównaniu do jej poprzedniczki. Mam jednak ogromną słabość do takich brzmień, a pieśń “Yet to find” z Anthonym Hamiltonem i “Calls” z Jill Scott wybrzmiewa u mnie bez przerwy!